Wiadomości z przeszłości
Wiadomości z przeszłości.
Wybór źródeł i
opracowanie Witold Suski .
= Wszystko
spłynie na potoku ,
wszystko zniknie
na głębinie
co widoczne tylko
oku
lecz idea
pozostanie =
Wacław Nałkowski ( 1851 - 1911 ) ,
pedagog , geograf , publicysta .
Notatki
archeologiczne. *
1. Nur nad Bugiem.
Ppłk. Jan Umowski z Warszawy,
podczas budowy swego domku wczasowego w Nurze, zauważył w piasku
żwirowym przywiezionym z miejscowej żwirowni, interesujace narzędzie
wykonane z rogu jelenia.
Chodzi tu mianowicie o uniwersalne
narzędzie wykonane ze środkowej partii poroża jelenia. Posiadając dwa
przekłute poprzecznie na wylot otwory o tej samej średnicy, mogło mieć
zastosowanie jako motykokopaczka lub topór w zależności od osadzenia
trzonka.
Długość narzędzia 22 cm.
Narzędzie rogowe z Nura używane było przed ok. 6 000 laty przez
pierwszych rolników i hodowców zwierząt.
Ten osiadły lud zalicza się w
archeologii do kultury
ceramiki wstęgowej.
2. Brok nad Bugiem.
W połowie 1977 roku Czesław
Jankowski z Ostrowi, podczas połowu ryb w Bugu, w pobliżu miejscowości
Brok, znalazł oryginalny topór wykonany z poroża jelenia. Miejsce w
którym dokonano odkrycia, znajdowało się na wysokości wylewów Bugu.
Można więc przypuszczać, że topór został wyrzucony w czasie przyboru
wody, bądź też przywleczony z nurtem rzeki.
Zalicza się on do unikatów i
stanowi prawdziwą nowość archeologiczną. Posiada niespotykane u innych
okazów intensywne zdobienie całej powierzchni poziomymi nacięciami
kreskowymi.Owe bogate zdobienie, jak też precyzyjna forma topora,
pozwalają przypuszczać, że stanowił on przedmiot kultu i był zapewne
używany podczas obrzędów ofiarnych. Mógł też stanowić symbol władzy w
rękach plemiennego wodza.
Ludność ,która używała takich toporów
i motyk zalicza się w archeologii
do tzw. kultury ceramiki
wstęgowej.
3. W starej żwirowni w Gumowie (gmina
Lubotyń)
osuwająca się ziemia odsłoniła grób z okresu neolitu.
Zachowały się
tutaj nikłe szczątki szkieletu i piękny topór kamienny.
Źródło tekstów 1 - 3. Ziemia
odkrywa skarby sprzed wieków, Express Wieczorny , 18.VII. 1979 r.
4. Łużycki zespół osadniczy
z okolic Nura w pow. Ostrów Maz.
.......Zespół
ten składa się z czterech stanowisk , dwóch osad i dwóch cmentarzysk ,
znajdujących się w sąsiadujących ze sobą wsiach : Kossaki, Kamionka
Nadbużna i Nur Kolonia. Układają się one wzdłuż Bugu, leżąc albo na
samej krawędzi wysokiego nadzalewowego tarasu , albo nieco dalej, na
jego płaskowyżu.........
Osada we wsi
Kossaki jest obiektem najmniej czytelnym z dotychczas zbadanych.
Odkryto tam jedynie cienką warstwę ziemi ze śladami obecności i
działalności człowieka.Zawierała nikłą ilość zabytków na niewielkiej
przestrzeni. Prawdopodobnie było to miejsce krótkotrwałego przebywania
niewielkiej grupy ludzkiej.
Zupełnie odmienny
charakter ma druga z badanych osad, znajdująca się w Kamiance
Nadbużnej. Zajmuje obszar ok. 3 ha , z czego 1400 m 2 zostało
zbadanych. Na tej powierzchni, oprócz wyraźnej i bogatej w zabytki
warstwy kulturowej odkryto ponad 130 jam.W niektórych, zbliżonych
kształtem do głębokiej niecki 1 do 3 m, znajdowano ślady ognisk,
rozpalanych niekiedy na kamiennych paleniskach, liczne ułamki naczyń
kuchennych, kości zwierzęce.Jamy te możemy traktować jako miejsca
przyrządzania posiłków..............
Kształt niewielkich , lejkowatych w przekroju jamek , sugerował , że
stanowiły ślady po wbijanych słupach...........
Prawdopodobne
wydaje się , że wznoszono budynki o charakterze szałasów , które nie
pozostawiły po sobie śladów dających się odczytać po paru
tysiącleciach.........
Bezpośrednim
dowodem korzystania z płodów rolnych w Kamionce jest znalezienie
kamienia żarnowego i kilku kamiennych rozcieraczy.
O hodowli
świadczy występowanie niezbyt licznych kości zwierzęcych.
Znajdowane tam
kości zwierząt dzikich dowodzą uprawiania myślistwa. Duży odsetek
całego inwentarza zabytków tworzyły krzemienie , wsród nich narzędzia :
noże , skrobaki , ułamek sierpa , grociki strzał...........
Na cmentarzyskach
w Kamionce N. i Nurze Kol., wszystkie groby były ciałopalne.
Obydwa
cmentarzyska należące do tego zespołu osadniczego, odległe od siebie ok
1 km i założone jeśli nie rówocześnie to w ciągu niedługiego
czasu...........
Cmentarzysko w
Kamionce zbadane zostało całkowicie , odkryto tam 156 grobów. Grobów
popielnicowych było zaledwie 46. Pozostałe jamowe , w których kości
leżą bezpośrednio na ziemi , ale pierwotnie znajdować się musiały w
woreczkach............
Cmentarzysko w
Nurze Kol. zbadane zostało częściowo. Wydobyto 48 grobów (ok. 1/2) z
przewagą popielnicowych. Jako dary grobowe wystąpiły tylko krzemienie.
Powierzchnia cmentarzyska pozbawiona była kamieni. Nie było żadnych
śladów styp ani obrzędów zaduszkowych.
Datowanie zespołu osadniczego w okolicach
Nura mieści się pomiędzy
3100 a 2900 lat temu.
[ z ] Teresa Węgrzynowicz ,
Łużycki zespół osadniczy z okolic Nura w powiecie Ostrów Mazowiecka, [
w ] Szkice z najdawniejszej przeszłości Mazowsza, Warszawa 1977.
5. Cmentrzysko z okresu
rzymskiego w Brulinie Koskach.
Mamy tu doczynienia z
echami dalekosiężnych kontaktów , które miała grupa ludzka podczas
bytowania w tym rejonie pomiędzy
schyłkiem III a przełomem IV i V wieku .
Cmentarzysko jest
birytualne , tzn. mające część pochówków ciałopalnych a część
szkieletowych. Było miejscem grzebania tylko kobiet. Skład rasowy (z
badań antropologicznych) zbliżony do wczesnośredniowiecznych serii
słowiańskich.
Oblicze kulturowe tego stanowiska wskazuje
na silne powiązanie w zakresie kultury materialnej ze wschodnim
Pomorzem. Niektóre typy naczyń i przedmioty metalowe posiadają
nawiązania do obszarów bałtyjskich a zwłaszcza do pogranicza słowiańsko
- bałtyjskiego..........
[ z ] Andrzej Wierciński,
Analiza antropologiczna czaszek z cmentarzyska z okresu rzymskiego w
Brulinie Koskach, Wiadomości Archeologiczne, tom XXXII (1966-1967)
zeszyt 3 -4. Recenzent Jerzy Antoniewicz.
6. Cmentarzysko przedhistoryczne
w Ostrowi. x
Z czasów
przedhistorycznych są na gruntach mieszczan w Ostrowi tak zwane Żale.
Dzisiaj teren ten
nie różni się od innych obok znajdujących się gruntów uprawnych, a
wyraz "Żale" w potocznej mowie rolników ostrowskich używany bywa dla
ścisłego określenia miejsca , w którym są ich grunta położone......
Miejscowość Żale
znajduje się na gruntach mieszczan ostrowskich na północ od miasta
Ostrowi , pomiędzy plantem kolejowym , szosą zambrowską i lasem
zambrowskim , nie dochodząc drogą lubiejewską do starej cegielni , i
obejmuje prawie wiorstowy pas ziemi , ciągnący się z zachodu na wschód
na wydłużonym pagórku.
Pagórek ten łatwo
obejmuje się wzrokiem idąc ścieżką wydeptaną przez orne pola ,
prowadzącą do zabudowań znajdujących się pod lasem przy szosie
zambrowskiej ku stacji kolei żelaznej , patrząc na północ tej ścieżki.
Przed laty 35-40
zebrano wszystkie głazy (kamienie duże) rozsiane na tym pagórku w
wielkiej ilości , na budowę istniejącego dzisiaj kościoła. Dziś nie ma
żadnych śladów po tych kamieniach. Jedynie w pamięci żyjących jeszcze
parafian z czasów budowy kościoła fakt wywiezienia tych głazów jest
dokładnie zachowany.
W różnych czasach
, dawniej i za pamięci żyjących jeszcze dotąd ludzi , przy przypadkowym
rozkopywaniu gruntu w miejscu Żale natrafiano na groby z urnami
glinianymi , wypełnionymi popiołem.
Ludność
miejscowa utrzymuje , że tam był niegdyś cmentarz i to w takich czasach
, w których ciała zmarłych ludzi nie chowano w całości do ziemi , lecz
spalono i popioły złożone w garnkach zakopywano.
[ z ] Kwestionariusz dla
Biskupa Łomżyńskiego,, O parafii Ostrowskiej w 1927 r.", pytanie 2,,
Czy są grodziska pogańskie z czasów przedhistorycznych na terenie
parafii, jeśli tak, to ich opis i jakie podania o nich krążą wsród ludu
".
[ w ] Jan Zakrzewski, Zbiór
materiałów do monografii miasta Ostrowi Mazowieckiej, maszynopis,
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowi Maz.
Dodatek.
Przy kopaniu zagłębień pod fundament domu przy ulicy Żale , Józef
Wysocki i Antoni Wysocki znaleźli , w lecie 1977 roku , dwa groty
żelazne i fragment uchwytu tarczy. Przedmioty te przekazałem (W.S.) do
Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.
W przysłanym podziękowaniu (z 15.IX.
1977 r) napisano,, Powyższe znaleziska żelazne , których wiek określa się na około 1800 lat,
czyli I - II wiek naszej ery , pochodzą prawdopodobnie z cmentarzyska
ciałopalnego z okresu wpływów rzymskich".
7. Grodzisko z XI wieku w Świerżach.
.......Grodzisko
położone jest na łąkach w widłach Orzu i jego prawego dopływu w
odleglości ok. 300 m na zachód od drogi do Lubotynia St.
Badania ternowe:
powierzchniowe z polecenia Woj. Konser. Zabytków Archeol. na woj.
warszawskie w 1971 r przez S. Zapaśnika.
Opis. Grodzisko
pierścieniowate o średnicy 70 m. Wał szer. 9 - 11 m u podstawy , wys. 1
- 1,8 m. Miejscami widoczna jest fosa szer. do 8 m.
Grodzisko
przecięte jest w połowie drogą polną stanowiącą granicę między gruntami
wsi Świerże i Chmielewo. Na południe od drogi wał zachował się dość
dobrze , na północ od niej grodzisko zostało niemal zupełnie
zniwelowane , uchwytny jest tylko zarys fosy. Obecnie obiekt ulega
dalszemu niszczeniu użytkowany jako pastwisko.
Wyniki badań : Na
powierzchni grodziska nie znaleziono żadnych zabytków. Od strony
wschodniej przylegała doń osada podgrodowa , na powierzchni której
występują liczne ułamki naczyń glinianych z XI wieku.
Źródła pisane : miejscowość wymieniona pod rokiem 1430 jako Swyrsze
(Metryka Ks. Mazow. t. 2, nr. 621).
Chronologia XI wiek (?).Numer
rejestru zabytków 967, data wpisu 2.I.1973 r..
[ z ] Grodziska Mazowsza i Podlasia,
Pr. zbior., PAN, Inst. Hist. Kult. Mater., Zał. Narod. im.Ossolińskich
1976.
Rok 1421
Najstarsza
wiadomość pisana o Ostowi. *
Dokument z 1421 r.
wystawiony przez biskupa płockiego Jakuba Kurdwanowskiego , nadający
dziesięciny z 40 włók użytkowanych przez mieszczan ostrowskich
kościołowi parafialnemu w Ostrowi.
In nomine
domini amen. Ad perpetuam rei memoriam.Jacobus Dei gratia Episcopus
Plocensis sigificamus omnibus praesentibus et futuris , quibus expedit
generaliter universis. Quod licet ecclesia parochialis in Ostrovia vila
nostrae plocensis diocesis , ad instantes petitionis illustris
principis et domini magnifici domini Joannis sennioris ducis Masoviae ,
per nos in honorem omnipotentis dei et eius glorioseae virginis Mariae
et beatate Heduigis viduae , ac altare in ecclesia S. Joannis
Baptistate Collegiata Varsaviensi , Posnaniensis Dioecensis per loci
ordinarium eiusdem fuissent et essent prout et sunt ex diviana potentia
fundata et erecta. Tamen quia rectores huiusmodi ecclesiae et altaris
qui divino cultui debite et legitime praesse debeant , et in ipsa
ecclesia et altari praedicto divina officia peragere et exercere de
facultatibus praedictae ecclesiae et altaris dotat vivare non valeat
.Propter quod nos Jacobus Episcopus praedictus desiderantes , quatenus
temporibus nostris divinus cultus augeatur, et prasertim illa , quorum
fructus in coels perserveret et cibus non perit sed permanet in
aeternum, nam qui parce seminat in hac vita , parce et metet , et qui
seminat in benedictionibus et metet vitam aeternam , pro nostra et
nostrorum successorum salute ecclesiae et altari praedictae ac eorum
rectoribus pro tempore ad instantiam petitionum praedicti domini ducis
et ipse dominus dux et sui successores ad defensionem et piam
petitionem ecclesia nostrae cathedralis plocensis supradictae et
bonorum ipsius moblium et immobilium tamquam pii Patroni reddant se
proniores de unanimi consensu et voluntate fratrum nostrorum Capitali
nostri plocensis die data praesentium in Czerwińsko capituariter
congregatorum decimam mensae nostrae episcopalis , per agros iam dictae
villae Ostrovia in numero centum mansorum ecclesiae et altari superius
descripto ac ipsorum rectoribus pro tempore , ita quod ad dictum altare
et ad ipsius rectorem pro tempore per qudraginta mansos agrorum dicti
numeri centum mansorum in iam dicta villa Ostrovia ad ipsam ecclesiam
parochialem et ad ipsius rectores rpo tempore nec non saepe dictam
villa Ostrovia et homines utriusque sexus commorantes , nomine et iure
parochiali tam ad ipsam ecclesiam parochialem , damus , donamus,
conferimus , assignamus , attribuinus , adiungimus , temporibus
perpetuis ascribimus et appropramus. Quorum quidem ecclesiae et altaris
ad praedictum dominum ducem et ad eius successores occasione quorum
bonorum dicte ecclesiae et altari donatorum,quae in terris ipsius
domini ducis describi videntur , ad ipsum dominum ducem et ad eius
successores ius patronatus sive praesentationis dignoscitur pertinere.
Committentes nihilominus et tenore praesentium committimus rectori
dictae ecclesiae in Ostrovia pro tempore omnes homines utriusque sexus
in dicta villa existentes ac curam animarumet administrationem
ecclesiasticorum sacramentorum et aliorum iurium parochialum regimen ac
in ipsis incolis sive inhabitatribus saepa ditae villae sexus
utriusque. Inhibentes ne alibi quam in dicta pariochiali ecclesia et
apud eius rectores pro tempore , ecclesiastica sacramenta, et iura
parochiali a quaecunque percipiant et percipero praesumant. Iuraque
parochialia eidem rectori pro tempore reddant et persolvant , atque
solvenda ipsos tenore praesentium obligamus.
Insuper volumus
et praesentibus rectores dictae ecclosiae qui pro tempore fuerint
obligamus. Quod nobis et dito domino Joanne suisque
successoribus in
humanis agenibus quater videlicet , in quibus quatuor temporibus
singulis annis pro peccatis nobis v..ode hac luce decesisse exequarum
missae celebrentur et decantentur per eosdem.Super quo ipsorum
conscientias oneramus. In qorum omnium fidem et tetimoniu praemissorum
hoc privilegium scribi et sigillis nostris maiori et capitali nostri
mandavimus communiri. Actum et datum in Czerwinsko feria secunda in
crastino purificationis Beate Mariae in capitulo generali, Anno Domini
Mllesimo quadringentesimo vigesimo primo praesentibus ibidem
venerabilibus et honorabilibus viria dominis: Joanne Rossani officiali
, Mathea scholastico , Mathia cantore , Jacobo custode , Stanislao
cancellario prelatis , Stanislao abbate cervenensi , Alberto de Coslowo
, Mroczkone de Kiszelewo , Alberto de Zagroba , Andrea de Gralewo ,
Nicolao Czadronis , Bernardo de Starzyno , Bernardo de Pilchowo ,
Quassenina de Coszko , Czadrone de Tarczyno canonicis ecclesiae
praedictae , et aliis quam pluribus fide dignis c..oniecis testibus ad
praemiss.
Źródło: W.H. Gawarecki -
Przywileje, nadania i swobody przez królów polskich, książąt
mazowieckich i biskupów płockich udzielone miastom województwa
płockiego, Warszawa, 1828 r.
Objaśnienie najważniejszych fragmentów tekstu , z wykorzystaniem = K.
Tymieniecki, Procesy twórcze formowania się społeczeństwa polskiego w
wiekach średnich, Warszawa, Lwów, Poznań, Łódź, 1921.
Ostrovia jest (w 1421 r) wsią
książęcą. Istniejąca już parafia jest pod patronatem księcia. Proboszcz
parafii ostrowskiej , ma jednocześnie pod swoją opieką jeden z ołtarzy
kolegiaty św.Jana w Warszawie z którego czerpie dochody. Biskup płocki
Jakób oddaje należne od mieszczan ostrowskich jemu i kapitule płockiej
dziesięciny z czterdziestu włók (ze 100 tu występujących) proboszczowi
i jego następcom.. Zapewnia nadto proboszczowi ostrowskiemu zwykłe
dochody parafialne i zabezpiecza przed pretensjami z zewnątrz.
Rok 1434
Nadanie praw miejskichwsi
książęcej Ostrovia.
Boleslaus
Dei gracia dux Mazovie etc. Significamus tenore presentium quibus
expedit universis quomodo bona ducatus nostri cupientes in utilitates
deducere ampliores Ostrowia villam nostram in districtu Warschouiensi
sitam in opidum transferimus et transmutamus, sed ut dictum opidum
Ostrowya eo celerius valeat collocari omnibus et singulis opidanis et
incolis aliunde venientibus assignamus libertatem a data presencium per
decursum duodecim annoum continue computandorum damus et concedimus
graciose. Apsolvimus eosdem opidanos et incolas ibidem in Ostrowya
locatos et locandos ab amnibus nostris solucimbus, consibus, redditibus
et quibusvis laboribus angariis et preangariis generaliter universis
eisdem duodecim annis libertatis currentibus, post quorum quidem
duodecim annorum decursum presentas nostras literas nullius roboris
volumus esse nec momenti.
In cuius rei
testimonium sigillum nostrum presentibus est appensum.
Actum et datum in
Roszan sabbatho proximo ante dominicam Ramispalmarum anno Domini
millesimo quadringentesimo tricesimo quarto.
Dokument ten znajduje się obecnie w
Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie w zbiorze akt pergaminowych
-sygnatura 3477. Stan zachowania - zniszczony, wyblakły, miejscami
nieczytelny, bez pieczęci. Fotokopia znajduje się w Miejskiej
Bibliotece Publicznej w Ostrowi Maz.
Podany tu tekst łaciński
przepisał z oryginału i przekładu na język polski dokonał ok. 1932 roku
Jan Zakrzewski będący wtedy burmistrzem Ostrowi.
Bolesław z
Bożej łaski książe Mazowsza etc. oznajmiamy brzmieniem obecnego
wszystkim, których to dotyczy, że pragnąc dobra naszego księstwa
doprowadzić do większej korzyści wieś naszą Ostrowya, położoną w ziemi
warszawskiej, przenosimy i zmieniamy w miasto.
Aby wymienione
miasto Ostrowya jak najszybciej mogło być osadzone, wszystkim jego
mieszczanom i mieszkańcom skądinąd przybyłym wyznaczamy wolność
łaskawie od daty niniejszego na przeciąg lat dwanaście liczonych bez
przerwy.
Tychże mieszczan
i mieszkańców w Ostrowyi osiadłych lub mających osiąść uwalniamy od
wszystkich naszych podatków, czynszów, dochodów i jakichkolwiek prac,
ciężarów na przeciąg owych dwanaście lat bieżącej wolności.
Po upływie tych
dwunastu lat pragniemy aby nasze obecne pismo nie miało żadnej siły lub
znaczenia.
Na świadectwo
niniejszej rzeczy została przywieszona nasza pieczęć do obecnego (aktu).
Działo się i dan
w Różanie w najbliższą sobotę przed niedzielą palmową roku Pańskiego
tysiąc czterysta trzydziestego czwartego.
Przedruk [ z ] Ostrów
Mazowiecka. Z dziejów miasta i powiatu, K i W, Warszawa 1975, str. 83.
Rok 1434
Przywilej dla Nura
Boleslaus Dei gratia Dux Masoviae et
Russiae Terrarumanec non Varsaviensis, Wyssogrodiensis, Ciechanoviensis
Dominus, et Haeres Czernensis Signifikamus tenore tam praesentibus guam
futuris harum notitiam habituris, guibus expedit generaliter universis
: cum supremo opere cupientes bona ducatus Nostri insessanter ampliare,
et spesialiter civitatem Nostram Nur, et inhabitatores inpisium
civitatis locatos et locandos nostra pietate ducali consveta et ex
praerogativa singulari vistitare, ut ipsa civitas illustrata
libertatibus et juribus inferius adnotatis et descriptis eo aptius et
celerius posset collocari, et in uberiores fructus deduci et conwerti,
infrascripta jura et dotata omnibus incolis et inhabita toribus
praedictae civitatis Nur et praemissum elocatis locandis gratiose
duximus.Concedendum ut per tenorem praesentium concedimus eisdemcivibus
sive civitati Nur inha -tatoribus per Nos et Nostres Successores
temporibus perpetuis inconcesse et inviolabiliter coservanda
damus,igitur et hetenus conferimus gratiose civibus Nur anteannotatis,
in omnbus causis, tam magnis quam parvis, videlicet, furti, homicidii,
incendii, membrorum mutilationis, violationis, stupri, falsae monethae,
ponderis etmensurae, caetersque vitiis, quibuscunque nominibus
nuncupentur, iuxta excessum malefactorum et meleficiorum in
gra-nitiebus et metis memora tae civitatis perpetrandorum vel
perpetrantium, inter homines praedictae civitatis nec non inter homines
ad praedictam civitatem spectantes et pertinentes, judicandi,
sententiandi, puniendi, et condemnandi plenam et omnimodam
potestatem,prout ipsorum jus originale Theutonicum Cumense in omnibus
suis articulis, punctis, conditionibus, et clauslis postulat et
requirit. Iterum tamen hac conditione interdum, si quod absit a
Nobilibus vel militibus quibuscunque Domini Nostri scelus aliquod ex
praemissis et aliis quibusvis in civitate Nostra jam descripta
contigisset perpetrare, vel in metis ejusdem civitatis ad judicium
civile judicare, minime adtrahatur, quos munificentia Nostra per Nos
aut Barones Nostros praejudicio discernere reservabit ; verum aliquo
melaficio peragendo ali quis extraneus, puta militaris, rusticus
episcopalis, et monarchalis, per homines dictae civitatis detinendus,
ipse judicio civili judicetur, si autem praefato melaficio idem
extraneus ut praedicitur detentum praedictae civitatis effugerit, et
juri per aedicto civili parere voluerit, extunc causa de ipso more
solito judicialiter definita tam diu malefactori ingressu civitatis et
granitieurum ejusdem civitatis libere carebit, donne realis et debita
saticfacito per eundem malefactorem peracta fuerit civitatis memoratae,
alioquin si melafactor hujusmundi contumax et rebelis in ipsa civitate,
et granitiebus suis praedictos cives quandocunque temporibus suis
petarit detrineri, juxta excessum ipisius et delictum
quemadmodum jus
civile determinaverit pauniatur praeterea homicida, quod absit, inter
dictos homines civiles occurentes, sine aliquo impedimento Nostrorum
Procuratorum tam in corpore eorum quam bonis, allis de rebus
quibuscunque, more solio et civili judicentur.
Item deinceps
memoratis civibus Nostris per omnia loca Theleneorum damus sine omnium
exactione Theleneorum in dominio Nostro transitum liberum et securum in
Theloneis in terra Nostra institutis, sicque per ipsa loca Theleneorum
cum ipsorum propriis mercibus et institoriis libere transibut toties,
quoties ipsis videbitur expedire, hac tamen conditione interculusa,
quod cum extra metas ducarus Nostri Masoviae, cum mercibus suis ante
dictis versus partes alienas quascunque intenderent proficisci et
transire, tunc Thelonea Nostra juxta consuetudinem ante vigentem in
Nostris dominio et ducatu dare, et solvere tenebuntur.
Item damus et
praesentibus gratiose conferimus inhabitatoribus Nur praeconceptae
civitatis balneum liberum, etprorsumomni Nostra exactione solotionis
pro utilitate praedictae civitatis et ipsorum Rectorum augendi,
construendi, et ipsos civitatem ac Rectores ejusdem pacifice ac quiete
possidendi, ita tamen quodvis semper pro Nostra Nostrorumque
successorum familia unam diem balneam, et in eodem sine extraditione
alicujus peeuniae in septimana qualibet reservamus.
Praeterea damus
et praesentis scripti patrocinio approbamus, et appropriamus praedictae
civitati et ejus civibus, qui pro tempore fuerint, rasorium vulgariter
nuncupatum, de quo rasorio praedictate civitatis, cives singulis annis
perpetuis temoribus censum solvi consuetum recipiant et pro utilitate
praedictae civitatis convertent.
Incaetera
conferimus inhabita toribus saepius repetitae civitatis stateram ac
pondus, quod vulgaliter Waga dicitur, si quod ab eodem pondere ob.
utilitatem et inexonerationem saepe dictae civitatis censum solvi
consuetum tollent, recipient et sine omni impedimento Nostro tenebunt;
harum quibus sigillum Nostrum ma jus se Nostra certa scientia est
appensum, testmenio literarum.
Actum et datum in
Nowogrod feria sexta proxima, post festum S. Mathei evangalistae, Anno
Domini Millesimo quadringentesimo trigesimo qurto, praesentibus
nobilibus viris : Ziemak de Celesino Judice Ciechanoviensi , Michale de
Ziemiańczyce Varschaviensi, Santhone de Krabino Ciechanoviensi
Succameris, Niclao de Gnatowice, Nicolao Broda, aliisque quam plurimus
Nostris fideelibus, fide dignis testibus; praemissa scriptum per manus
Stephani Nicolai de Mniechowo Praeposit Varschaviensis et Cancellariae
Curia Nostrae, qui presentiam habuit in commissis.
Przedruk (z) Przywileie
nadania i swobody przez Królów Polskich, Xsiążąt Mazowieckich i
Biskupów Płockich udzielone miastom Wojewodztwa Płockiego, zebrane
staraniem W. H. Gawareckiego, Warszawa 1828.
Przywilej ten potwierdził Stanisław
August Poniatowski 8 czerwca 1764 roku w Warszawie.
Objaśnienie tekstu łacińskiego:
Bolesław
Książe Mazowiecki ogłasza do powszechnej i wiecznej wiadomości
,że obdarowuje mieszkańców Nura przywilejami miejskimi .
Obszernie i
szczegółowo omówione są uprawnienia sędziego miejskiego i prokuratora ,
rodzaje kar za przestępstwa i wykroczenia mieszczan. Nie mogą osiedlać
się w tym mieście: banici , włóczędzy i poddani z dóbr królewskich i
biskupich.
Nur otrzymuje
prawo posiadania do powszechnego użytku : wagi , postrzygalni sukna i
łaźni .
Dokument
sporządzono w Nowogrodzie po święcie św.Mateusza ewangelisty w 1434
roku w obecności 5 wymienionych z nazwiska i stanowiska świadków.
Rok 1457
Zmiana proboszcza ostrowskiego *
16 stycznia 1454 r. w
Wyszkowie wobec biskupa płockiego Pawła pleban ostrowski Michał (de
Ostrovya) zrzekł się tej parafii na rzecz księdza Piotra (de
Vierzbowiec).
Jednakże ks. Piotr zobowiązał się
wydawać ks. Michałowi, aż do śmierci połowę otrzymywanej corocznie
dziesięciny z 60 włók pól ostrowskich czynszowników.
Wikariuszami przy plebanie Piotrze
byli ks. Jan i ks. Jakób.
[ z ] Akta Bisk. Pł. 1448/ 1471. fol.
83 v , 96 .
Rok 1514
Księżna Anna Mazowiecka nadaje Ostrowi prawo
odbywania jarmarków i targu tygodniowego
(28.III.1514
Wąsosz)
Anna Dei gratia dux et tutrix
Mazouie, Russiae etc. significamus tenore presentium notitiam
habituris, qua volentes commoda nostra et subditorum nostrorum
ampliare, civitati nostrae Ostrovya fora ad utilitatem communem ipsius
dedimus et graciose concessimus. In primis forum septimanale qualibet
feria tertia, Item quatuor fora annualia: primum pro festo Conversionis
S. Pauli, secundum pro dominica Łetare in quadragesima, tercium pro
festo Pentecosten et quartum pro festo sancti Mathei apostoli et
evangelistae cum omnibus prerogativi et libertatibus omnes res et
merces cuiuscunque generis et speciei existant in. prefatis foris
emendi vendendi et excrcendi per quoscunque negociatores et mercatores,
hospites seu advenas et subdito nostros, prout in aliis civitatibus
nostris talia fora fiu/n?/t et celebra tur perpetue et in evm. Ideo
tibi generoso Pauli Brzeski // vexili fero Czirnensi Varschoviensi
Lomzensi capitaneo et suo vicesgerenti pro tepore existenti andamus fac
statim dicta fora exclamare ut omnes cuiuscunque status homines subditi
nostri et advenae quicumque cum rebus mercibus et bonis suis libere et
secure ad dicta fora veniant ibidemque vendant, emant et suas
mercaturas exerceant, salvis tamen nostris proventibus secundum
consuetudinem aliarum nostrarum ciuitatum. In cuius rei testimonium
sigillum nostrum ducale quo utumur praesentibus est appensum. Datum in
Vansosche feria quinta ipso die Sanctorum Innccentum, anno Domini
millesimo quinquagentesimo quarto decimo. Comissio propria Domine Ducis.
Przedruk (z) Russocki S.,
Uwagi o polityce targowej książąt mazowieckich w XIV i XV wieku, [ w ]
Przegląd Historyczny, tom LI, zeszyt 2, 1960 r., str. 282.
Najwżniejsze fragmenty:
Nadanie łaskawie i zezwolenie dla
użytku ogółu tego miasta na targ w każdy wtorek i cztery jarmarki w
roku.
Prawo pełnego
bezpieczeństwa w czasie przybywania, targu i powrotu.
Wolność
sprzedawania i kupowania dla każdego stanu i płci.
Polecenie
staroście Pawłowi Brzeskiemu ogłoszenia o tych decyzjach.
Rok 1534.
Przywilej miasta Andrzejewa .
W Imię Pańskie Amen, na wieczną
rzeczy pamiątkę.
My Andrzey Krzycki Biskup Płocki,
iawno czyniemy wszystkim i każdemu teraz i na potem tych rzeczy
wiadomość mieć chcącym: iż pragnąc dobra stołu Biskupstwa naszego, jako
obowiązni jesteśmy przymnożyć i one do lepszego stanu i użytku naszego
i Następców naszych przywiedż, miasto Andrzejew od imienia naszego ze
wsi Wronie, w kluczu naszym Złotoryjskim leżące, za poprzedzającą nam
do tego powagą i zezwoleniem Nayjaśniej: Xsięcia i Pana Zygmunta z
Bożey łaski Króla Polskiego, Wielkiego Księcia Litewskiego, Ruskiego,
Pruskiego, Mazowieckiego itd. Pana i Dziedzica, Pana Naszego
nayłaskawszego, według listów i Przywileju Jego Majestatu, temuz miastu
przeznaczonego, za powodem Pana Boga z dozwoleniem i za wolą Wielebnych
Braci naszych, panów przełożonych, kanoników kościoła naszego,
Katedralnego Płockiego, ufundowaliśmy i postanowiliśmy i fundujemy i
postanawiamy tych osnową listów temuż miastu i jego mieszkańcom na czas
będącym, czterdzieści sześć włok gruntu miary chełminskiey, tak
szeroko, długo i okrągło jak im na początku w tymże mieście są
wymierzone, z polem i lasem za gruntami mieyskemy od drogi dawney,
która idzie od wsi Ruskołęki aż do wsi Łętownica, dla ich używania i
wygody powszechney, i z pastwiskami wszędy na dobrach naszych w koło
przyległych wolnemi, używania też i wywozu drew surowych z lasu i b
orów naszych: wolno każdemu z nich dozwalamy i naznaczamy z których
prawie włok, osobno każdy, mieszkańcy i possesorowie onych, po
skończoney w trzech latach wolności bliskich onym przez nas dozwoloney,
każdego na potem roku, wiecznie trzydzieści groszy monety i liczby
polskey zwyczajney: Browarnicy albo Piwowarzy takrze względnie
kontrybucyi naszey nazwaney cechowe, każdego roku po groszy 5, i
Rzeżnicy wiele ich będzie po jednym kamieniu łoju z jatek rzeźniczych:
z domów zaś przerzeczonych mieszczan i morgów gruntu na ogrody im
wyznaczonych Radni złotych 10 względnie Schosz za wyjściem wolności lat
sześciu, resztę potrzebie miasta zostawiając, nam i następcom zapłacą i
płacić będą zobowiązni: z łaźni zaś, Balwierni, Sukiennic i przezmiaru
albo wagi przez rzeczonych mieszczan naszych postawić mianey, z kar
wszystkich pieniężnych (wyjąwszy kary pobicia, zranienia i domowey
gwałtowności) pieniądze na użytek i potrzebę samego miasta obrócą. By
też, mieszczanie nasi rzeczeni wolności, przywilejów i innych
prerogatyw wszystkich jak, mieszczanie nasi Pułtuscy i inne miasta
Biskupstwa Płockiego naszego onymże, tak od Jego Królewskey Mości jak i
od nas pozwolonych i nadanych używali i cieszyli się, chcemy i
postanawiamy wiecznie i na wieki.
Na tey rzeczy świadectwo pieczęć
naszę i kapituły naszey Płockey teraz jest przyciśniona.
Dan w mieście Płocku dnia 3 marca
Roku Pańskiego 1534, w przytomności tamże Najprzewielebniejszych,
Wielebnych Panów:Piotra z Gamratów z łaski Bożey Biskupa Kamienieckiego
Dziekana, Mikołaja z Brolina Biskupa Lackorońskiego S uffragana,
Archydiakona Pułtuskiego, Pawła Popieleskiego Archydiakona, Jana
Kaczobot Scholastyka, Jana Lewickiego Kantora, Piotra Kossobudzkiego
Kanclerza, Jana Wttyńskiego Wikaryusza w Dmochach i Officjała Naszego
Generalnego, Mikołaja Dzierzgowskiego, Melchiora Ramińskiego Medycyny
Doktora. Piotra Kuklińskiego, Marcina Lickiego, Bartłomieja
Bromirskiego, Mikołaja Strożewskego, Jana Słubiskiego, Stanisława
Zalewskiego, Bartłomieja Lipowca, Franciszka Golońskiego, Dersława
Gostkowskiego, Adama Wożnickiego, Mikołaja Trąbickiego, Jana Bielskiego
Prałatów i Kanoników kościoła naszego Katedralnego Płockiego i głównie
wraz z nami na święto Błogosławionego Zygmunta zgromadzonych świadków
przy tym.
Miejsce pieczęci Biskupiey . Miejsce
pieczęci Kapitulney.
Źródło - Przywileje, nadania i
swobody przez Królów Polskich, Xsiążąt Mazowieckich i Biskupów Płockich
udzielone miastom Województwa Płockiego, zebrane staraniem W. H.
Gawareckiego, Warszawa w Drukarni A. Gałęzowskiego 1828.
Rok 1565
Lustracja dóbr
królewskich
woj. mazowieckiego.
Starostwo Nurskie.
Miasto królewskie Ostrovia.
Dzierżawa pana Lenarta Kobilskiego, starosty nurskiego,które trzyma za
arendą dożywotnią.
To miasto leży w ziemi warszawskiej (było już w nurskiej)
13 mil od Warszawy.Bywają w nim sądy ziemskie. Miasto samo jest, nie
masz żadnej wsi do niego.Dwór przy tym mieście wielki królewski, nowo
zbudowany, do którego mieszczanie czynią niektóre posługi za dobrąm
wolą. Zasiadło to miasto na gruncie śrzednim nieprawie urodziwem, ma
włók osiadłych czynszowych 79, z każdej włóki płacą czynszu na św.
Marcina per (po) gr 30, facit (co czyni) florenów (dalej fl.)
29/0/0.Mają też ku tym rolom ogrody pewne z których wedle zwyczaju nic
nie płacą.
Dań od mieszczan.Ciż mieszczanie płacą z każdej włóki na św. Marcina
owsa po siedmiu korcy, uczyni korcy 553 per gr 5 - fl. 92/5/0,kurów po
2,uczyni kurów 158 per gr 1, facit fl. 5/ 8, jajec po 30, facit cop 39
1/2 per gr 4, facit fl. 5/8. Suma czynszu i za dań facit fl. 181/21.
Domy i rzemieś [l ]nicy. Domów wszytkich w tym mieście i z siedliskami
na których budowania nie masz jest 447, z których domów na każdy rok na
dzień św. Marcina płacą czynszu, który zowią świętomarski per den. 15,
facit fl. 12/12/0.
Rzemieślnikow w
tym mieście jest numero 200.
Piwowarow i szynkarzow 147, krawczow 5, kosnierzow 3, sewczow 12,
kowalow 12, kołodzieiow 9, cziesliow 3, bednarzow 2, miecznikow 3,
sliosarz 1, kothlatrz 1, thasznikow 2, pasznik 1, postrzigacz 1.
Ci wszyscy, każdy
od swego rzemiosła płacą per den. 15 -- fl.5/16/0.
Gorzałka - w tem mieście jest garncow co w nich gorzałkę palą
16, płacą od każdego do dwora miasto czynszu per gr 10 - fl. 5/10/0.
Piwowarowie - mieszczanie w tym miesczie wedle starodawnego zwyczaju
polewają na slod korcy 6, jedni tylko psenicze samej, drudzy tylko
jęczmień, a drudzy oboje mieszają, wedle dostatku czego im nie bronią,
od których 6 korcy we młynie dają po 3 miary,........
Rzesniczi - biwa w tym miesczie rzeznikow czasem 10 a czasem tesz
mniej, którzy nie dawają łoju ani łopatek, tylko wedle starodawnego
obyczaju płacą do dwora per gr 12, facit fl. 4/0/0.
Jarmarki - bywają w tem miesczie do roku 3 jarmarki, ale nędzne, bo
bydła ani koni na nich nie bywa, przeto isz w inszych mieściech na ten
czas trafiają się jarmarki. Dostawa się targowego facit fl. 1/0/0.
Dzień targowy i sądowy w tem miesczie w czwartek, na których targach
mieszą nie mało. Szlachta okoliczna zjazdża się na targ, skupują żyta
do skuti na spust, od czego targowego nie płacą.Nie tylko zboża skupują
ale i drwa i lucziwo do domów swoich. Mieszczanie wielką niewolą i
niedostatek czierzpią isz się przed slachtą niczego dokupicz nie mogą.
Pan starosta też się skarzil, iż mu jako insze przekupnie targowego
płacić nie chcą, którego mu się nie dostaje, jeno od miesza, od
rzesznikow wiejskich od kasdego bydlęczia po opatce, mogą thi łopatki
uczynić do roku fl. 12/0/0.
Z łazni, postrzygalni i z wagi bierze miasto dochody wedle przywilegiu.
Puscza - jest do Ostrowiej puszcza dobra, której jest wszerz mila
dobra, a wzdłuż więcej jak mila, w której jest bartikow 16, którzy
pieniężną dań płacą, a nie miodową, a różno płacą...
Wojtostwo - jest w tem mieszcie wojtostwa włok 10, którego jest na ten
czas pani Gosczowa Podoska possesorem, do których włok ma też tamże na
miescie przydatkow nie mało, aleśmy się wywiedzieć nie mogli za którym
prawem osdzila pani Gosczowa wlok 6 1/2 kmieciami albo miesczani. Jest
na tym domów 8 a sama orze wlok 3 1/2 i naddatku. Nie mogliśmy sie
dowiedzieć co jest powinna z tego wojtostwa, jeśli wojnę albo posługę,
bośmy prawa nie widzieli.
Sadzawki - są pod dworem dwie sadzawce, jedna nie mała już do końca
wykopana, druga jeszcze nie do końca wykopana z rozkazu JKM.
Poświętne - jest w tem mieszcie koscziol drewnani stary, plebania
podawania JKM, plebanem tam jest doctor Patricius.
Jest tam
poswiątnego wlok 3, na ktorych siedzi miesczan oszadlich 6, rolnich 4 a
zagrodnikow 2.
Powinności mieszczan - miesczanie ostrowscy gdy się trafi na przyjazd
JKM winni wozić: owsy, siana, słomy, drwa, wodę i insze potrzeby, a
gdzie by nie mogli wystarczyć ci miesczanie, tedy p. starosta najmuje
ku wożeniu potrzeb.
Coronatia - tho miasto dawa coronatiei gdy sie trafi fl. 9.
Na wosz woienni.......sie składają 3 miasta : Kamieniecz, Nur,
Ostrowia. Sama Ostrowia przykłada się do tego fl. 32.
Dziesięcina po tym miasteczku przychodzi plebanowi ostrowskiemu.
Granice - to miasto Ostrowia ma granice z rozlicznymi imiony, które w
części są poniszczale, potrzebują ponowienia. Z jednej strony z pany
Lubiewskiemi, z drugiej z pany Gurskiemi, z pany Golinskiemi s
Kalapuczami wsią ziemiańską, od Prozinskich tam trzeba granicz ponowic,
od panow Dubinskich, bo ci wkopują się w imienie JKM iż, siedzą pod
samą puszczo, od JX Biskupa Płockiego też tam terzeba granic. Pan
starosta ostrowski opowiadał się nam prosząc abyśmy referowali królowi
JM iż poddani JMX Biskupa Płckiego czynią często najazdy skod,
gajewniki biją, iż p. starosta ostrowski nie moż się im oprzeć.
Obora - iż do tego miasta nie masz żadnego folwarku ani wsi jednak p.
starosta chowa tam nieco bydła za swym nakładem dla wychowania sam
siebie i czeladzi dworskiej.
Czeladź dworska : podstarości, któremu płacą do roku grzywien 10,
pisarz, któremu płacą do roku marc 4, pani stara, której płacą marc 1,
dziewka,której płacą fl. 1, stróżow 3 którym płacą per marc 1, parobek
1, któremu płacą fl. 2 i sukno proste.
Summa wsitkich prowentow z tego miasta z młyny i pusczą uczini fl. 362
gr 10 den. 3.
[ z ] Lustracja Woj.
Mazowieckiego z 1565 r, cz. II, oprac. I. Gieysztorowa i A. Żaboklicka,
PWN,Warszawa 1968.
Rewizorami byli : Andrzej Dembowski -
Kasztelan Brzeziński, Ks. Kasper Piotrowski - Kanonik Warszawski,
Maciej Chądziński - Starosta Zakroczymski.
Jednostki monetarne :złoty polski = floren = 30 groszy, grzywna =
marca 48 gr, talar = 30 1/3 gr, grosz = 18 denarów.
Małe skróty i poprawa przystankowania
w tekście.
Rok 1595
Brokowski
klucz.
Rewidowany
przez księdza Mikołaja Czapskiego Kanonika Płockiego w anno domini 1595.
W tym kluczu są
dwa miasta Brok y Andrzeyow i wsi niżej napisane z folwarkami.
Miasto Brok, w
nim jest folwark. Te wsi robią (pańszczyznę) do folwarku brokowskiego :
Glina, Grabownica, Kaczkowo, Małkinia.
Złotoria wieś i
folwark. Te wsi robią do folwarku złotoryjskiego : Daniłowo, Dąbrowa,
G.?..owo, Kankowo, Niegowiec.
Ruskołęki wieś i
folwark. Biel i.?..bnowo robią do tego folwarku.
Łętownica wieś i
folwark, robią z wsi Borek.
Srebrna wieś i
folwark do którego robią z wsi :Paprotnia, Ostrożna, Zabikowo.
Pęchratka wieś i
folwark, tu robią ze wsi Krole.
Informacja
uzupełniająca. Dobra Biskupów Płockich podzielone były wtedy na 9
kluczy. Między Bugiem i Narwią były klucze : brokowski, pułtuski i
wyszkowski.
[ z ] Archiwum Diecezjalne w
Płocku. Inwentarz dóbr biskupów płockich anno 1595, B - 4, k. 93, [ w ]
Kazimierski J., Pleskaczyńska M., Przewodnik po źródłach historycznych
do dziejów ziem woj. ostrołęckiego X - XX w. tom I, Ostrołęka ,1994.
Rok 1599 i
1600
Edykty biskupa płockiego dla Broku
Roku 1599 w poniedziałek przed św. Agnieszką w Broku Biskup
Woyciech
Baranowski wydał edykt zakazujący szynkowania trunków letnią porą po
zachodzie słońca, a zimową po pierwszej godzinie w noc, to jest po 9 -
tej, pod karą kopy groszy monety polskiej,a to dla zapobieżenia
pijaństwu i innym stąd wynikającym występkom.
Roku 1600 dnia 8
czerwca, tenże biskup wydał edykt zakazujący chłopom tak z biskupich
iako i innych dóbr będącym, nabywania possessyj mieyskich w tym mieście
a to dla zagrodzenia postoszenia wsiów.
Źródło - Przywileje, nadania i swobody przez Królów Polskich, Książąt
Maz. i Biskupów Płockich udzielone miastom Woj. Płockiego zebrane
staraniem W. H. Gawareckiego.,Warszawa w Drukarni A. Gałęzkiego, 1828.
Rok
1612
W karczmie.
Kasper
Miaskowski
Obrotna
karczmarka po izbie uwija,
Talerz niosąc z
kreskami [ 1] gdzie się w rząd dopija.
A złożywszy on
piwny pobór bracia w zgodzie,
Znów każą
kucharce na piwnicznym schodzie [ 2 ],
Żeby piwo nosiła,
a ta im rozmiary
Na stół stawia
przed oczy, dla pewniejszej wiary.
Zatem kto chciw
na karty i kostek [ 3 ] się kręci,
Pobaczą to dwaj,
wnetrze i przyczynią chęci.
Dadzą mu wźiąć
raz, drugi, lecz po krótkiej wojnie,
Odda im to
sowicie i nagrodzi chojnie.
Ale już dzień
ucieka im w kraje podziemne,
I noc szkrzydlata
rozciąga wszędzie ciemne.
Więc z łuczywem
na komin, nie masz li łojowej [ 4 ],
A ty strzeż
gospodarzu radzę panny swojej,
Bo niepewne widzę
masz tu chłopięta,
Co na zwierz
sieci miecą [ 5 ] w te wielebne święta.
Rozwadź i te co
od słów do dzbanków się mają [ 6 ].
Tych hamuje, ale
ów u stołu drugiego,
Oblał się krwią w
poswarku od razu tęgiego,
Ale i ten nie
uszedł sam z poboju cały,
Bo go guzy od
kija i pięści potkały.
I tak ona
biesiada trwała w noc głęboko.
Aż na niebie
błękitnem widzieć Wóz wysoko.
I plejady
złociste i pozorne Kosy
Kiedy
naszym nie stało [ 7 ] i piwa i groszy.
1.liczbę
podanych kufli oznaczano kreskami na talerzu , 2. zapasy piwa w piwnicy
, 3. hazardowa gra w kości , 4. świecy , 5. zastawiają , 6. użycie
dzbanków do bitwy , 7. zabrakło.
Dodatek.
Kacper Miaskowski żył w latach 1549 - 1622. W czasie intensywnej
twórczości mieszkał na Mazowszu w majątku Włoszczonowa k /Gąbina.
Wiersze o tematyce politycznej, obyczajowej i religijnej zawierają
renesansową pochwałę życia a ostatnie barokową refleksję o
przemijalności świata i szczęścia.
Wiersz = W karczmie =
wydrukowany był w ,,Zbiór rythmów ", Kraków 1612 r, wyd.1 Poznań 1622 ,
wyd. 2, Poznań 1854, wyd. 3 i w różnych antologiach.
Rok 1617
Lustracje miast
królewskich Woj. Mazowieckiego.
Starostwo
Nurskie.
Miasto N u r.
To
miasto
leży nad Bugiem, mila od granic Podlaskich. Sądzą w nim roki grodzkie i
ziemskie. Ma włók wszystkich 50, między temi plebańskich 3,wojtowskich
5. Pp. Chąndzyńscy trzymają włók 3 za prawem od królowej Bony, która p.
Maciejowi Chąndzyńskiemu, na on czas staroście zakroczymskiemu,
ustąpiła z nich i używania pozwoliła usque ad exemptionem originalisque
summae persolutionem. Które ustąpienie stało się u akt nurskich, feria
2 post Inventionem S. Crucis 5. V. 1550.
Włók osiadłych
miesckich 39,z których płacą czynszu z każdej po gr 30, facit fl.
39/0/0.
Owsa z tychże
włók miesckich z każdej na ś. Marcin dają po korcy 6 , przychodzi korcy
234 po gr 11, facit fl. 85/24/0.
Z pustych pól
które zowią ćwierciami, których jest 17 płacą z każdej po gr 2, facit
fl. 1/4/0.
Z morgów
dawniejszych 22, na których sobie mieszczanie poczynili ogrody podług
lustracji 1569 i dekretu śp.Anny, którego data w Kobryniu die 16
decembris r. 1588, płacą z każdego gr 8,facit fl. 5/26/0.
Mają też
mieszczanie łąki wolne podług przywileju od Bolesława księcia
mazowieckiego, de actu et data in Nur, feria 5 in die s. Iacobi
apostoli 25. VII. 1437. Także drugie łąki Trębołowskie nazwane podług
przywileju tegoż Bolesława, de actu et data in Nur sabbato post
Citcumcisionis Domini 2.I. 1474.
R z e ź n i c y - Jest napisano w lustracji a. 1569, że wedle
starodawnego zwyczaju rzeźnicy w tym mieście dawają do dwora po pół
kamienia łoju i po pół funta pieprzu.Ale iż od lat kilkunastu, jako nam
dano sprawę, łopatki od każdego bydlęcia, jako od wiejskich rzeźników
od nich wybierają.
Za czym on dawny
zwyczaj pośledniejszym przeciwnem zwyczajem zniesiony się być zda.
Przeto i my cośmy zastali, kładziemy. Uczynić mogą łopatki od wieskich
i miesckich rzeźników na rok fl. 25/0/0.
P i w o w a r o w i e - Mieszczanie, którzy piwo w tym mieście warzą,
wedle starego zwyczaju, który się i nam słuszny zda, (mogą) polewać na
słód po korcy 6. Dają we młynie po 3 miarki wierzchowate, których
miarek w korzec 10 ma być.Dostawa się tego słodu do roku korcy 120.
Każdy kładąc po gr. 24, facit fl. 96/0/0.
G o r z a ł k a - Jest, tych co gorzałkę palą 24,płacą każdy z nich po
gr 10,facit fl. 8/0/0.
M ł y n y - Jest przy tym mieście na rzece Bugu młynów łodnych 9, z
których wymiaru (okrom słodu, który się wyżej przy piwowarach położył)
dostaje się z dwu miar, które na dwór biorą, bo trzecia miara młynarzom
należy, żyta korcy 150, każdy po gr 16, facit fl. 80/0/0.
R y b i t w y - Rybaków przy tym mieście jest 17, którzy dają jako z
dawna każdy po gr 4, facit fl. 2/8/0.
J a r m a r k i, t a r g i - Bywają w tym mieście jarmarki wywołane do
roku 4, dni
targowe wtorek i piątek. Dostaje się tego jarmarkowego i targowego do
roku fl... ? (brak).
C ł o z i e m n e - Biorą cła ziemnego w tym mieście od wołu po groszu
1, także od wozów i koni formańskich. Uczynić może do roku fl. 45/0/0.
C ł o w o d n e - Od ludzi kupieckich biorą przy tym mieście cło wodne
od pojazdu i drygawek na szkutach, tratwach, komięgach od każdej po gr
3. Uczyni do roku fl. 70/0/0.
P r z e w ó z - Jest przy tym mieście przewóz na Bugu, z którego do
roku płacą fl. 26/0/0.
F o l w a r k - Jest przy tym mieście folwark na 3 pola rozdzielony, w
którym włók 4. Uradza się exclusa decima żyta kop 100,daje kopa po
korcy 2, przychodzi korcy 200, z tego na wysiewek korcy 50, na
wychowanie 20. Zostaje spieniężyć korcy 130, każdy po gr 16, facit fl.
69/10/0. Jarego żyta uradza się kop 10, daje kopa po korcy 1,1/2,
przychodzi korcy 15, z tego na nasienie korcy 3. Zostaje spieniężyć
korcy 12, każdy po gr 16, facit fl. 6/12/0.
Pszenice jarej
urodzi się kop 6, każda daje po korcy 1, 1/2, przychodzi korcy 9, z
tego na nasienie 2. Zostaje spieniężyć korcy 7 po 25 gr, facit fl.
5/25/0.
Jęczmienia uradza
się kop 24, daje kopa po korcy 2, przychodzi korcy 48, z tego na
nasienie 6. Zostaje spieniężyć korcy 42, każdy po gr 15, facit fl.
21/0/0.
Owsa uradza się
kop 50, daje kopa po korcy 3, przychodzi 150, z tego na nasienie 30, na
wychowanie urzędnikowi korcy 10. Zostaje korcy 110 po 11 gr, facit fl.
40/10/0.
Grochu uradza się
kop 5, daje kopa po korcy 2, przychodzi korcy 10, z tego na nasienie 2,
na wychowanie 2. Zostaje spieniężyć korcy 6 po gr 24, facit fl. 4/24/0.
Gryki urodzi się
kop 10, daje kopa po korcy 1, 1/2. Przychodzi korcy 15, z tego na
nasienie 3. Zostaje spieniężyć korcy 12, każdy po gr 15, facit fl.
6/0/0.
Len, konopie,
ogrodne pożytki na potrzebę folwarku obracają.
Siano, które z
łąk przy tym folwarku zbierają, rozchodzi się na potrzebę folwarkową.
Bydła nie masz
królewskiego.
Summa prowentów
tak z miasta, jako i z urodzaju folwarkowego facit fl. 672/23/0. Z tej
na podstarościego samowtórego wytrąciwszy fl. 30, zostaje summa, z
której kwarta płacona być ma, fl. 642/23/0.
Wieś Z a s k o w o.
W starostwie
nurskim od JMP Andrzeja Chąńdzynskiego i Barbary Dęmbińskiej, małżonki
jego, ukazany jest przywilej, de data Cracowiae die 7 augusti 1595,
którym od królowej śp. Anny summa złotych fl. 1500 na tej wsi ad
rationem fl. 30 000 in bonis masoviticiis reformationi subiectis jest
tym to wyżej pomienionym osobom zapisana. Który po tym przywilej przez
króla JM teraźniejszego Warsowiae die 14 maii 1597 jest konfirmowany.
Względem których przywilejów, zwłaszcza iż podług konstytucyjej a. 1601
będąc dawnymi possesorami pół kwarty na każdy rok do Rawy oddają, że
teraźniejszej lustracyjej nie podległ.
Miasto Ostrowia.
Dzierżawa JM Anny
z Woley Kryskiey,kasztelanki płockiej.
Wybór fragmentów
pokazujących zmiany w porównaniu z podaną wyżej lustracją z 1565 r.
D o m
y m i e s c k i e i r z e m i e ś n
i c y.
Domów wszystkich
i z siedliskami jest teraz 433, z których płacą czynszu na każdy s.
Marcin per den. 15, facit fl. 12/0/15.
Było tych domów i
placów, ale spustoszały i niektóre w ogrody obrócone, jako o tym urząd
miescki sprawę dał.
Rzemieśników w
tym mieście wszystkich jest teraz 57, płacą czynszu od rzemiosł każdy
per den 15, facit fl. 1/17/9. Było tych rzemieśników przedtym więcej,
ale calamitas publica (nieszczęścia) przeszłych czasów zniosła je.
G o r z a ł k a -
Jest garców, co w nich gorzałkę palą w tym mieście 34, płacą od każdego
do roku per gr 10, facit fl. 11/10/0.
Z osobna tych, co
przerabiają gorzałkę najmując garnców, jest 20, daje każdy do roku per
gr 5, facit fl. 3/10/0.
P i w o w a r o w
i e i m ł y n y.- Piwowarowie w tym mieście wedle starodawnego
zwyczaju, któryśmy y teraz zastali polewają na słód po 6 korcy, od
których dawają miary we dworze półkorcem, jako jest o tym decret
krolowey śp. Anny, Varsawiae die 28 nuoembris 1592 uczyniony.Mielono te
słody przedtym w młynach dworskich w wołowym i drugim na źródle przy
tym mieście, ale iż ten młyn wołowy spustoszał doszczętu, a ten drugi
młynik na słabey wodzie i często przysycha i wymarza, uskarżją się
mieszczanie, iż do inszych młynów iezdząc, a jednak zupełną miarę
półkorcową do dwora i znowu drugą w cudzych młynach, tam gdzie mielają
dawać muszą.
R z
e z n i c y - Rzeznikow w tym mieście 5, którzy płacą wedle
starodawnego poprzysiężonego zwyczaju po gr 12,facit fl. 2. Od inszych
rzeznikow, którzy przy mieście mieszkają i wieyskich, biorą łopatki od
każdego bydlęcia, uczynią na rok fl. 20/0/0.
[ z ] Lustracje miast
królewskich Woj. Mazowieckiego XVII w.,cz. I, 1617 - 1620,oprac. A.
Wawrzyńczak,Ossolineum,1968.
Rok 1633.
Podróż Króla
Władysława IV. *
11
maja.
Pożegnał królewnę i wszystkich królewiczów prócz Kazimierza, który miał
mu towarzyszyć w wyprawie na Moskwę i prowadził 1200 piechoty
zaciągniętej ze skarbu Rzeczypospolitej. Milę za Zawiszynem królewna i
królewicze zawrócili.Król aż do rzeki Narwi jechał konno ,resztę drogi
tego dnia do Ostrowa , gdzie był wyznaczony postój , odbył kolasą.
12 maja. Polując
dojechano do Zambrowa, lecz wicher przeszkadzał w tej zabawie.
13
maja. Upolowawszy 30 zajęcy, Król spędził noc w Mężeninie.
[ z ] A. S. Radziwiłł ,
Pamiętnik o dziejach w Polsce, t. 1 - 3 ,PIW, Warszawa 1980, cytat z t.
1, str. 305.
Rok 1645
Sejmik
szlachecki w Ostrowi. *
Pamiętny
dzień 25 lutego , w którym rozstrzygnięto sprawę podkomorzego
różańskiego i Jabłonowskiego.
W Ostrowie sejmik źle wypadł.
Podkomorzy
chciał, by wybrano jego klientów.
Sam wprawdzie nie
przybył, ale powiat różański wybrał jego na posła. Wobec tego podstawił
na swoje miejsce zięcia Wessela.Byli tam starosta ostrołęcki i starosta
brocki Leśniowolski.
Ledwo Jabłonowski
jako poseł królewski wedle
zwyczaju wszedł do kościoła, natychmiast powitano go z rusznicy.
Wtedy posypały
się inne kule i trzech - jeśli się nie mylę - było zabitych, jednak poza
kościołem, a pięćdziesięciu
rannych.
Podkomorzy tak
dalece wierzył w swoją sprawę , że nalegał na karę odwetową i wyglądał
jej z całą pewnością , ale wynik był zupełnie różny ,bowiem po
odczytaniu głosów kazano uwięźić prawie dwudziestu szlachty .
Podkomorzy nie czekał dekretu i schronił się pod habit św. Dominika ,
ale nie wstąpił do zakonu .
[ z ] A. S. Radziwiłł,
Pamiętnik o dziejach w Polsce, t. I- III,PIW, Warszawa 1980, cytat z t.
II , str. 436 i 437.
<>Rok 1660
<>Lustracja dóbr królewskich Woj.
Mazowieckiego
<>.Ostrovia.
<>
<>
Zostaje w possessyi IMP Janusza Wesla
cześnika - różańskiego, makowskiego etc. starosty, za przywilejem śp.
króla IM Wladyslawa IV.
Miasteczko
Ostrowia z wójtostwem, żadnej wsi do tego miasteczka
ani folwarku z
dawna nie było i teraz nie masz.
Zasiadło w
przeszłości to miasteczko na włokach numero 82, między ktoremi
woytowskich włok 10, kościelnych 3, pustych 50, włók zasianych
zastaliśmy 19, z tych płacą czynsz etc.
Targowego i
jarmarcznego dostaje się na rok mniej więcej 40 fl.
Piwowarowie
zalewają na słód korcy 6, od każdego płacić powinni względem miar po
fl. 1/15, facit fl. 150.
Cło ziemne czyni
tymi czasy na rok fl. 30/0/0.
Z puszczy za barć
od bartników, tylko jednego teraz, facit fl. 6/0/0.
Patronat kościoła
tutecznego należy Królowi JM.
Wybór [ z ] Archiwum Główne
Akt Dawnych, Warszawa, Archiwum Skarbu Koronnego, XVIII 64, k. 528-9,
fotokopia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowi Maz.
Rok 1670
Przywilej Króla M. Korybuta
Wiśniowieckiego
potwierdzający prawa Ostrowi.
Najważnejszy fragment.
...............Naprzód
włók do tego miasteczka należących trzydzieści, z każdej jednak na
każdy rok w święto św. Marcina ofszu zwyczajnego rynkowej miary korcy
siedem, czynszu pieniężnego po złotych polskich dwa groszy 15 a to in
vino- gęsi, kapłonów i jajec należnych dworowi.
Od zalania na
słód korcy siedem- pół korca zboża albo też pieniędzmi dwiema groszami
wyżej nad targ tameczny.
Świętomarskiego
placowego z placu jednego po 5 kwartników.
Młyńskiego także
na każdy Grosz Miasteczko złożywszy się na złotych polskich 10.
Urodzonemu
Staroście Naszemu Ostrowskiemu bez wszelkiej trudności oddawać
powinności będzie.
Wolno im też
będzie handle wszelkie i kupie swoje prowadzić. Towary sprzedawać i
skupować. Liqwory także wszelkiego rodzaju robić i sprzedawać i na swój
jakikolwiek pożytek obracać.
Przy tem w każdy
tydzień wolną mają srode dla gajenia się do Puszczy Naszej na susz, na
łom i na karczenie- oprócz drzewa wielkiego, którego bez wiadomości
Dzierżawcy albo Namiestnika Jego nie powinno się na żadną inszą
potrzebę tylko do studzien, mostów i na poprawę Ratusza tegosz
Miasteczka.
Łąk, pastwisk i
ogrodów wedle pomiaru i dawnego zwyczaju (korzystać).
Tudzież Sądu i
Porządku Prawnego przysposobienia i używania jak ich
używali....................
........Potwierdzamy
i powagą naszą aprobujemy co podpisawszy ręką naszą pieczęć stawiamy.
Michał Król. Roku 1670, panowania 2.
Oryginał dokumentu
znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie,fotokopia w
Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowi Maz.
Przywilej ten potwierdzili:Jan III Sobieski w 1677 r., August II w 1706
r., Stanisław August Poniatowski w 1767 r.
Rok 1702
Szkody
poczynione przez wojsko szwedzkie
w Ostrowi.
Regestr
wydatku poczynionych szkód przez woysko szwedzkie w roku teraźniejszym
1702, dnia dwudziestego czwartego maja spisany przez J-mgo Pana
Komisarza y Pułkownika Imieniem Gullen Krok: owsa korci (korcy, dalej
k.) 18, piwa beczek 4, siana wozów 12, baranów 2, jałowic 2, masła
funtów (f.)20, kur 24, słoniny f. 12, chleba białego f. 30, gorzałki
garci (garncy, dalej g.) 24, grocha g. 40, sera f. 12, świece za zł. 5.
Item na obóz
Generalny Szwecki, który w tym że miasteczku dni 4 stał : owsa k. 200,
siana wozów 80, piwa beczek 60, wódki g. 90, chleba razowego f. 1500,
grochu k. 40, owsu k. 20, siecki k. 100, wołów karmnych 3, jałowic 2,
wieprzów 6, korzenia różnego na potrzebę W-go Komisarza Generalnego za
zł 6.
Szkody zaś tego
miasteczka są :wozów okowanych zabrano 40, chomąta, duby, ule, płoty
popalono, warzywa zdeptane na kopyta końskie, zboża wykłosone
pozrzynane inne spalone.
Item trzeci raz
na ostatek woyska szwedzkie wybrali z tegosz że miasteczka: jęczmienia
kop 5 snopami ze stodoły Landwoytowi Ostrowskiemu i rozniesli koniom po
gospodach.
Te
expensa i szkody to 4 338 których regestr rękami naszemi podpisujemy w
Ostrowi : Marcin Zapisek Burmistrz Ostrowski, Andrzej Pachnicki
Landwoyt Ostrowski, Franciszek Jakob Pisarz Miesczki Ostrowski.
[ z ] J. Zakrzewski , Zbiór
materiałów do monografii miasta Ostrowi Maz., maszynopis ,Warszawa 1962
, Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowi Maz.
Rok 1704.
Wyjątek z listu S. Godlewskiego,
Starosty Nurskiego z 14 maja .
Potwierdza
się, że dnia onegdajszego w B r o k u ludzi szwedzkich litewski podjazd
znacznie trupem położył, jak mówią, że ich mało ze 400 uszło. Szlachta
także nurska, łomżyńska, kontrybucjami ściśniona i przez egzekucje w
niwecz ogniem obrócona zebrawszy się do gromady uderzyła w sobotę
świąteczną na 50 szwedów, tych wszystkich trupem położyła tylko 4
uszło. Gdy ta wiadomość doszła do Clasbundego (pułk. szwedzki) w
Pułtusku, posłał zaraz 4 kornety (szwadrony) kawaleryi i 5 piechoty na
koniach chłopskich do Broku, gdzie wziąwszy o szlachcie wiadomość
poszli za nią i napadli zaraz. Szlachta obaczywszy na odwagę potężnie
się z nimi biła, tak dalece, że Szwedzi wytrzymać nie mogli, uszli by j
edni do pewnego dworku, ten szlachta z nimi spaliła. Drudzy w pałacu w
Broku się zawarli ale i tam szlachta dogoniła ich i ogień założyła,
lecz tylko wierzch zgorzał.
Teraz zaś
spodziewając się większej zemsty szwedzkiej już na ostateczne środki
idą. Gromadzi się co żywo, z czem kto może, tak szlachta jako chłopi,
którzy p. Borejszę rotmistrza ludzi sapieżyńskich, który był na te
stronę Bugu przepłynął ubili. W tejże okazji miał zginąć siostrzeniec
Clasbundego.
Z szlachty
najznaczniejszej dwóch przywódców zginęło, jakiś Godlewski, którego
paliwodą zwano o czym czekamy lepszego potwierdzenia.
Clasbunde
sprowadził już do Pułtuska 2 000 kajdanów i drugie dniem i nocą
szlosarzom i kowalom w Słońsku robić kazał.
Przesłał
też uniwersał Clasbunde a nawet i wykaz kontrybucji do ziemie
drohickiej na sejmik 6 maja, żeby po tynfów 60 z dymu wydawano, a drugi
szlachcic 6 tynfów w domu nie ma.Zaczym ucziniło się na sejmiku wielkie
zamieszanie i niechęć i już poczynają tamte ziemie dolne podlaskie
serio myśleć o bezpieczeństwie i nienaruszalnośći swojej.
[ z ] Rzeczpospolita w dobie
upadku 1700 - 1740. Wybór żródeł. Oprac. J. Gierowski, Wrocław 1950.
.
Rok 1731
Zagęszczanie
osadnictwa
w
Puszczy Białej przez Biskupów Płockich
1....wszystko stoi pustkami po
zmarłych powietrzem (epidemie) poddanych....
2..... nie mogąc znieść niektórych
wsi naszych i dochodów stołu naszego umniejszenia tyle szukamy sposobu,
abyśmy i te dobra restaurować, ogołocone ludźmi osadzić i jak
najporządniejsze widzieć mogli...
3....dobra Grabownica, Osuchowa i
inne wsie były od wielu lat, ile po powietrzu i innych ruinach puste,
bezludne, grunta pozarastałe, a za tym potrzebnie dana była obszerna
wolność tamże osiadającym ludziom, gruntów zarosłych dobywania, łąk
przątania...
4. chcąc owych jak najdoskonalszą
naszą uszczęśliwić łaską i dobroczynnością, onym wolność od wszelkiego
podatku, dziesięcin, posług do lat trzech po sobie idących od dnia i
daty dzisiejszego.
Po wyjściu zaś
lat trzech w roku 1734 na dzień św. Marcina Biskupa z włóki po zł 30,
ile tylko wyprzątną do skarbu naszego aż do roku 1736 i dalej po zł 60
płacić będą i powinni są.
Miody zaś z barci
aż w roku 1736, to jest z każdego boru (60 barci)
miodu rączkę,
według miary bartników ostrołęckich i kunowego z obrocznym złoty jeden
na dzień św. Jadwigi corocznie do skarbu naszego oddawać będą.
Ponieważ ich na c
z y n s z i d a n i n ę generalnie ustawić chcemy i ustawiamy, za czym
od wszelkich innych podatków, hibern, pogłównego jako i dziesięciny,
robocizn i podwód cale z łaski naszej uwalniamy.
I prawa im te,
które w innych borach i lasach królewskich bartnicy mają i mieć zwykli
nienaruszenie zachować przyrzekamy i zachowamy.
Wolno im będzie i
rusznic używać, rosłego jednak zwierza nie bijąc, a każdy z nich, który
rusznicy zażywać będzie, trzy pary jarząbków corocznie oddawać będzie.
A żeby im się tym
większa wolność i dobroć pokazała dozwala im się grunta i budynki
między sobą p r z e d a w ć. Wolno się każdemu według upodobania komu
inszemu na swoje miejsce i grunta i budynki przedawszy wynieść i gdzie
indziej wyprowadzić, gdyż ich do żadnego poddaństwa obowiąznych mieć
nie chcemy.
[ z] Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Księgi pułtuskie grodzkie
jurysdykcji biskupiej, t. 5 i t. 15, wypisy z Brok i Puszcza Biała, pr.
zbior. Ciechanów 1989, s. 545 i 546.
Rok 1775
Przeniesienie sądów
ziemskich nurskich.
Przychlając
się do prośby Obywatelów Ziemi Nurskiey, przez UU Posłów teyże Ziemi
uczynionych, idąc przykładem Ziem innych, Sądy Ziemskie Nurskie ze
wszystkich trzech Powiatów, do jednego miejsca, to iest: miasta Naszego
Grodowego Ostrowi, iako w pośrodku Ziemi położonego, na zawsze
przenosimy, y czym trzy zwyczajne, to iest : pierwszą po SS Trzech
Królach, drugą po nawiedzeniu NMP, trzecią po ś Michale Archangele,
wszystkie w dzień poniedziałkowy naypierwszy naznaczamy, zaczynając
pierwszą kadencyę w roku przyszłym 1775 po Trzech Królach.
Ułożenie
zaś Regestrów Sądowych dla każdego Powiatu osobnych, i wyznaczenie dla
nich czasu, Sądowi temuż Ziemskiemu Nurskiemu zostawiamy, a dla wygody
tak Sądzących, iako też na sądy zjeżdżających salę Dom Sądowy, w tymże
mieście Ostrowi U. Karskiemu Chorążemu Różańskiemu miejsca tego
Staroście, wystawić zalecamy.
Źródło - Konstytucje Sejmowe
1773-1775, Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie sygn. 28.20.4.435. 2331.
Rok 1785
Informacje o Broku.
W
inwentarzu dóbr Biskupstwa Płockiego w dniu 11 czerwca 1785 roku
sporządzonym znajduje się zapis że '' miasto nad rzeką Bugiem na
wzgórzu położone w Województwie Mazowieckim, w Powiecie Ostrowskim
leżące do stołu Biskupiego należy. Miasta tego naypierwsze założenie
około roku 1501 przez Wincentego herbu Nowina Przerębskiego Biskupa
Płockiego, od Erazma Ciołka także Biskupa Płockiego approbowane wraz z
kapitułą generalną w 1505 roku, przywilejem Jana Nałęcz Gembickiego
Biskupa Płockiego dnia 11 lipca 1667 roku w Pułtusku utwierdzone z
approbacją kapituły katedralnej płockiej. W pierwiastkowych zaczęcia
swego czasach, dość obszerne było; lecz częścią dla obrócenia innego
meatu rzeki Bugu, w który wpadło kilkaset (? !) placów miejskich, jako
i dla różnych rewolucji krajowych podupadło.
W mieście
dzisiejszym wcale nieregularnie budowano domy, oprócz domów w kwadrat
stawianych około kościoła jakążkolwiek przecie czyniąc figurę rynku.
W tem mieście
iest założone Contuberium bartników, którzy zawiadują barciami całej
puszczy Biskupiej. Ci powinni mieć swego Starostę, Sędziego i Pisarza z
ławnikami, wszystkich przysięgłych.
Źródło - Przywileje, nadania i
swobody przez Królów Polskich, Książąt Maz. i Biskupów Płockich
udzielone miastom Woj. Płockiego.Zebrane staraniem H.W. Gawareckiego.,
Warszawa w Drukarni A. Gałęzkiego 1828.
Rok 1789
Ordynacja dla
miasteczka
Jego Królewskiej Mości Ostrowia.
Z
tego obszernego dokumentu znajdzie tu Czytelnik tytuły wszystkich
działów i fragmenty trzech uznanych za najciekwsze.
- O ustanowieniu Trzech Porządków y obraniu
osób.
- O elekcji Osób do Urzędów.
- O władzy Trzech Porządków na zgromadzeniach y
obowiązkach onychże.
- O Elekcji Burmistrza.
- O władzy Burmistrza.
- O sądach Potocznych.
- O Processie w Sądach wyżej wyrażonych.
- O Dekretach Kondemnatach y Exekucyi onych.
- O obraniu ekonomów.
- O Pisarzu Mieyskim.
- O Instrygatorze (prokuratorze) mieyskim.
- O Elekcji Starszych do Cechów.
- O Woźnym.
- O Trzeźwości.
- O Bezpieczeństwie od ognia.
- O ludziach luźnych.
- O Szkodach w Polu y Łąkach.
- O Edukacyi Młodzieży Mieyskiey.
- O Pomnożeniu Prowentów Mieyskich.
- Roty Przysiąg : Radnych, Ławników, Gminnych,
Burmistrza, Woyta, Pisarza, Jnstygatora, Podskarbiego y Ekonomów.
1. O ustanowieniu Trzech
Porządków y obraniu Osób.
Pewnym to jest
dowodem, iż nierządu w Miasteczkach y upadku onych jest najprawdziwszą
przyczyną częsta odmiana urzędników y że ta sprawiła w miasteczkach
bardziej zamięszanie y rząd bywał przez
to zaniedbany,
zkąd nie tylko dochodów publicznych miejskich, ale y
samych miast
nastąpił upadek, zaczem chcąc niejako podźwignąć upadłe miasteczko jako
y niniejsze miasteczko Ostrów, które dla zaniedbanych rekodzieł czyli
rzemiosł w mizernym zostaje stanie, a zapatrując się na zwyczaj w
lepiej urządzonych miasteczkach używany, gdzie się znajdują dożywotni
urzędnicy przez co Rząd daleko lepiej jest utrzymywany y przez to
wzrost swoy biorą.
Wszystkie dawne
zwyczaje w Elekcjach urzędników praktykowane Sąd Jego Królewskiej Mości
znosi y stosując się do Prawa roku 1778 pod tytułem,,Warunek Miast y
Miasteczek" zapadłego urządzenia miast i miasteczek z rozpoznaniem Praw
y Przywilejów polecającego, oraz przychylając się do zwyczaju w innych
miastach już urządzonych zachowanego - trzy Porządki w miasteczku tym
na zawsze, to jest Pierwszy Porządek Radziecki czyli Magistrat z osób
sześć Radnych dożywotnich, Drugi Ławniczy z osób także sześciu
Ławników, Trzeci Gminny - wszystko pospólstwo miasta reprezentujący z
osób dziesięciu Gminnych składać się mający wieczyście trwały
postanawia.
Z pomiędzy
których to sześciu Radnych dwóch kandydatów przez dwa Porządki to jest
Ławników y Gminnych wybranych urodzonemu Staroście teraźniejszemu jako
y przyszłym Starostom podać mianych.
Urodzony Starosta
lub jego namiestnik na urząd Roczny Burmistrza
potwierdzać
ma...................................
18.
O Edukacji Młodzieży Miejskiej.
Ponieważ w
tym miasteczku mało jest ludzi pisać i czytać umiejących, przeto Sąd
Jego Królewskiej Mości temuż miasteczku aby szkołę dla młodzieży iak
nayprędzej, choć by yeszcze w tym roku wystawić y Dyrektora przyjąć
starało się - jak najmocniej zaleca.(x)
Do której by
Rodzice oboiey płci dzieci swoje w szóstym roku wieku każdego
dziecięcia koniecznie oddawali, tym że mieszczanom Burmistrz nakazywać
ma, a to pod przestrogą na nieposłusznych, oraz przynaglać onych pod
karą złotych dwunastu na utrzymanie tegoż Dyrektora.
Wszystkie też
dzieci uczyć się mają prócz Katechizmu i nauki dobrych obyczajów -
czytać, pisać i rachunków; a jeżeli wydarzy się nauczyciel języka
niemieckiego - y tego uczyć się mogą ieżeli zechcą.
Ta szkoła zawsze
ma być pod dozorem Magistratu miasteczka Ostrowia. Dla Dyrektora tego z
Kassy publicznej sąd Jego Królewskiej Mości naznacza pensji złotycz sto
Polskich.
Rodzice mający
dwóch synów - koniecznie iednego do kupiectwa lub rzemiosła aplikować
powinni...........
(x) Murowany budynek szkolny
wystawiono dopiero w czasie zaboru pruskiego, (W. S.).
19.O
Pomnożeniu Prowentów Miejskich.
Ponieważ do powstania miast nie małą
być może powagą gdy Prowenty y dochody dóbr mieyskich iak naylepiej
urządzone zostaną, przeto iż Prowenta do Kassy generalney Mieyskiey
należeć będą następujące to jest :
Arenda propinacyi
mieyskiey, tudzież z gruntów,łąk, ogrodów do całego miasteczka
należących.
Także wszelkie
dobra miasteczka ieżeli iakie są przez puliczną licytacyą a nie inaczej
rozdawane być mają......
Łaźnia,
Postrzygalnia y waga podług przywileju pod dniem 10 czerwca 1569 roku w
Lublinie temuż miasteczku Ostrowiu przez Nayiaśniejszego Zygmunta
Augusta na pożytek ogólny miasteczka nadanego - y cegielnia, które
kosztem miasteczka wystawione być powinny intratę miasteczka przynośić
mają ; na wymurowanie Ratusza toż miasteczko z cegły przysposobić się
powinno.
Także w przeciągu
lat dwóch ma miasteczko upatrzywszy mieysce założyć sad dużych drzew
owocowych samych,w którymby jabłek, gruszek, śliwek y morwowe drzewa
były ; także w drugim miejscu chmielnik, y to dobrze ogrodzone być mają
y do nich sadowy przyjęty być ma, któryby sad i chmielnik miał w swoim
dozorze. A potem to puszczone ma być na intratę, z której dochód
obracany być ma na szpital dla ubogich i podupadłych mieszczan,
pożywienia z zarobku dać nie mogących..........
Nadto gdyby kto z
własnych mieszczan lub obcych chciał wystawić manufakturę taką jakiej w
miasteczku nie masz, jak to : Blech, Wosku, Garbarnią, Drukarnią,
Prochownią, Folusz sukienny, Olearnią lub inną do wyrabiania lnu,
konopi, lub wełny, takowy od miasteczka ma pozyskać wolność od podatku
na lat osiem lub dziesięć..........................
A rzeźników
przynaymniey dwóch w tym miasteczku bydź powinno jeżeli nie więcej, o
których pomnożenie Magistrat starać się ma jako y o piekarzów, aby
zawsze w tym miasteczku wiktuałów nie brakowało y potrzebującym
dostatecznie było.
O garbarzów
podobnież aby w tym miasteczku znajdowali się iako y inni rzemieślnicy
Magistrat o to strarać się iest obowiązanym.................
Magistratowi
tegoż miasteczka - iżby trzy lub cztery domy zajezdne jak nayprędzey na
trakcie z każdej strony miasteczka dla wygody przeieżdżających wystawić
starał się - onemu przykazuje. A zlicytować się mianych domów czyli
karczem mieyskich prowent do kassy mieyskiey
przeznacza...........................
Na koniec zwykłe
posłuszeństwo Magistratowi y uszanowanie osób w porządkach
Magistratowych zasiadających wszystkim tegoż miasteczka obywatelom
przykazuje a nieposłusznych y zuchwałych karać podług prawa y
słuszności w tymże Magistracie dozwala y zaleca mocą ninieyszego
dekretu, który to dekret My z tegoż protokułu słowo w słowo wypisać i
stronie żądającej automatycznie wydać pozwoliliśmy.
Na co dla lepszey
wiary pieczęć koronną wycisnąć rozkazaliśmy.
Dan w Warszawie
we szrodę to jest dnia trzeciego miesiąca czerwca roku Pańskiego tysiąc
siedemset osiemdziesiąt dziewiątego, panowania zaś Naszego XXV.
Dokument o pełnej treści
znajduje się w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie w zbiorze
Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych sygnatura 42 076 a jego fotokopia w
Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowi Maz.
Rok 1816
Opis kościoła w Ostrowi.
Kościół
ten jest drewniany, nowy (użytkowany od 1801 r), dobry.
Na północ wielkim
ołtarzem. Słomą tylko pokryty i do czasu teraźniejszego Plebana tak
nieszczęśliwie zostaje.
Trzyma on
długości łokci 45 (ok. 26 m), szerokości łokci 24 (ok. 14 m),
wysokości łokci
15 (ok. 9 m), z dachem łokci 24 (ok. 14 m).
Podłoga z tarcic
rżniętych. Drzwi do tego Kościoła jest czworo.
Jedne wielkie i
dwoje pobocznych około wielkich, czwarte od północy do zakrystyi.
Wszystkie te drzwi na zawiasach żelaznych dobrych. U dwojga drzwi są
zamki. Wielkie tylko z zasuwą drewnianą i ryglami żelaznymi. Wszedłszy
do prezbiterium, na prawej stronie jest skarbiec a na lewej zakrystya.
Do obojga są drzwi na zawiasach żelaznych dobrych z zamkami
staroświeckimi. Nad skarbcem i zakrystyą są loże na które są wschody ze
drzwiczkami na zawiasach żelaznych. Z loży nad zakrystyą są jeszcze
drzwi na ambonę, która jest dobra, malowana.
Chór jest nowy,
dobry. Drzwi u niego dwoje.
Okien wszystkich
jest 17 dużych i 4 małe. W znacznej części już po objęciu komendy w
roku 1815 przez teraźniejszego Plebana są sporządzone.
Sygnaturka na
Kościele w kopułce drewniwnej za wielkim ołtarzem na której krzyż
żelazny.
Ołtarze są trzy.
Pierwszy wielki snycerskiej roboty, już stary.Dosyć byłby ozdobny gdyby
pozłota odnowioną została. Menza u tego ołtarza jest murowana, z
postumentem jednym murowanym na którym dopiero postument drewniany jest
postawiony. Ołtarz ten jest o trzech kondygnacjach. W pierwszej jest
obraz Najświętszej Maryi Panny Wniebowzięcia, w drugiej Pan Jezus
Ukrzyżowany, w trzeciej Tróycy
Przenajświętszej.
Po obu stronach tego ołtarza są dwie bramki z drzwiczkami malowanemi
dla uczynienia ludziom obchodu w koło Wielkiego Ołtarza.
Po prawej stronie
zaraz za amboną jest drugi ołtarz, Różańcowy zwany.
Zielono i
błękitno malowany, roboty snycerskiej, w kwiaty różne wyrzynany. W tym
obraz Najświętszej Maryi Panny Różańcowej.
Trzeci ołtarz
roboty snycerskiej na florcsach złotem, na filarach i postumencie
czerwono malowany. W tym obraz Świętego Antoniego, wyżej zaś jest obraz
Świętej Apolonii.
Cmentarz kościół
ten otaczający, jest obwiedziony parkanem z dyli dartych zrobionym. W
tym parkanie jest bramka nowa, porządna z dwiema furtkami, z boku zaś
od plebanii też furtka.
Jest tu i drugi
cmentarz w polu (przy ul. Lubiejewskiej) na którym się seputtura
odbywa. Ten dawniej porządnie ogrodzony, później przez wojska z parkanu
rozebrany. Stoi teraz bez żadnego ogrodzenia.
[ z ] Opis parafii
Ostrowskiej z 24 stycznia 1816 roku, udostępniony z akt parafialnych
przez ks. prob. Jana Sobotkę. w 1976 r.
Uzupełnienia
:
1.Pokrycie słomiane kościoła było
zastępowane dachówką z wypalonej gliny, w 1819 r nad prezbiterium a
następnie na całym dachu. Ok. 1880 r pokrycie było z blachy żelaznej
malowanej.
2. Po wybudowaniu obecnego kościoła
murowanego, opisany wyżej został w 1893 r. rozebrany, przewieziony do
Dąbrówki k/ Mławy, tam postawiony. Przetrwał dwie wojny i jest dalej
użytkowany.
Rok 1819
Budżet Ostrowi.
Na
rok finansowy 1819 dla Kasy Ekonomicznej miasta Ostrowi w Obwodzie
Ostrołęckim w Woj. Płockim. Sporządzone i wypracowane na Posiedzeniu
Rady Miejskiej miasta Ostrowi dnia 22 kwietnia 1819 r. w obecności W-go
Dozorcy Miast. Burmistrz Mościcki, Rajcy F. Zapisek, F. Gumkowski.
Przychód (w złotych polskich)
Składka na stróża
288
Zysk z popinacji
miejskiej 1 191
Pozwolenie na
granie muzyki w karczmach 50
Targowe
(dzierżawi) A. Wołkowicki) 280
Brukowe
(dzierżawi) J. Zapisek) 271
Za pomieszczenia
wynajmowane w ratuszu 209
Za dzierżawę
gruntów miejskich 83
Z cegielni 341
Sprzedaż drewna z
lasu miejskiego 2 292
Od nadania prawa
miejskiego 108
Z kar policyjnych
95
Od wypożyczenia i
ostemplowania wag 50
Od 13 szynkarzy
(sprzedaż trunków)............... 1 155
Od Gierszonowicza
reszta długu 318
----------------------
Razem przychody 6 731
Rozchód (w zł. p.)
Pensji do zorcy
miast i koszty podróży 371
Burmistrzowi
pensji 900
Kasyerowi kasy
Mieyskiej 500
Ławnikowi
pierwszemu 200
Słudze miejskiemu
288
Stróżowi nocnemu
288
Opał do izby
sesjionarnej 36
Materiały biurowe
72
Na utrzymanie
Inteligensu Białostockiego 12
Na utrzymanie
narzędzi ogniowych 60
Dokładki do
nauczyciela szkoły miejskiej 0 (w 1805 r -30)
Kominiarzowi za
komin Ratusza 9
Na reperacje:
Ratusza, studni, grobel, most ków 100
Ofiary od
propinacyi Mieyskiej 191
Czopowe do
Ekonomii Brockiey 300
Na upiększenie
miasta 1 174
Wydatki
nadzwyczajne (inwestycje ?) 2 230
---------------------------------------------------------------
Razem
rozchody
6 731
[ z ] J. Zakrzewski ,
Zbiór materiałów do monografii miasta Ostrowi Maz. , maszynopis ,
Warszawa 1962 , Miejska Bilioteka Publiczna w Ostrowi Maz.
Rok 1830
Lista zarobkujących w Broku i Ostrowi.
Zawody
Brok
Ostrów
1.
Rzeźnicy 3
9
2. Piekarze
9 11
3.
Browar -
1
4.
Gorzelnia -
1
5.
Młynarze -
7
6.
Młynarze słodu - 2
7.
Olejarze -
1
8.
Sukiennicy 1
-
9.
Krawcy 6
15
10.
Kapelusznicy 2 4
11.Kuśnierze
1 10
12.Garbarze
2 8
13.Farbiarze
3 -
14.Mydlarze
- 2
15.Szewcy
9
33
16.Siodlarze
1 -
17.Bednarze
2 7
18.Ćieśle
1
1
19.Kołodzieje
1 2
20.Stelmach
1 -
21.Stolarze
- 4
22.Tokarze
drew. - 3
23.Kotlarze
- 2
24.Kowale
4
4
25.Slusarze
1 3
26.Garncarze
12 4
27.Murarze
1
2
28.Kramarze(handel)
7 7
29.Szynkarze
- 14
[ z ] Archiwum Główne Akt
Dawnych w Warszawie, Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych , Brok t. 4,
str.279, Ostrów t. 4, str. 466.
Rok
1831
Powstanie Listopadowe.
1.
Komunikat Kwatery Głównej Naczelnego Wodza. 17 maja.
Dnia 16 czoło naszych kolumn spotkały
przednie straże gwardii (rosyjskiej) we wsiach Poręba, Przetycz i
Długosiodło.
W Porębie
szwadron IV Pułku Strzelców Konnych uderzył na szwadron strzelców
konnych gwardii, rozbił go, pojmał 10 niewolników i 60 koni.
Na drugim zaś
trakcie jenerał Jankowski rozpoczął atak we wsi Przetyczy.
Nieprzyjacielska przednia straż broniła się uporczywie, szczególnie
strzelcy finlandzcy, same Szwedy, zwłaszcza we wsi Długosiodło.
Przecież dzielnie atakowany przez przednią straż jenerała Jankowskiego,
nieprzyjaciel został wyparty ze wszystkich swoich stanowisk, tak
korzystnych w kraju poprzecinanym, borami okrytym.
Bój na tej drodze
ustał dopiero o godzinie 9 wieczór we wsi Plewki.
[ w ] Kurier Warszawski , 1831, 18 maja , przedruk [ z ] H.
Syska, Na wiązance z białej róży , LSW , Warszawa 1986.
2. W
Kamieńczyku. *
...........Ja
pomaszerowałem do Kamieńczyka. Późno w nocy tam przyszliśmy i aby
mieszkańców w nocy nie turbować stanęliśmy w przyległym borze.Moi zuchy
naznosili gałęzi, ogień palili, dnia czekając.
Rano weszliśmy do
miasta. Radość była wielka jak nas zobaczyli. Tam dowiedziałem się,że
ci dragoni, co uciekli od soli byli w Kamieńczyku. Ale ich mieszkańcy
odpędzili,uciekli do boru i błąkają się, chcąc się dostać do swoich.
Strzelcy moi
stanęli w karczmie. Nic nie potrzebowali od mieszkańców, prócz garnków
go gotowania, bo sól, chleby i kaszę przywieźli z sobą. Rybacy tamtejsi
ryb im dostarczyli.
Nad wieczorem z
drugiej strony Bugu człowiek wołał :,, czółna, czółna dawajcie prędko,
bo mam pilny interes " Posłałem czólno, przywieźli go. Był to stary
Kurp, mieszkający w borach brańszczykowskich. Powiedział,, O pół mili
od Bugu, w lesie jest karczma. Tam stanęło trzynastu huzarów, bardzo
ładnie ubranych. Prowadzą ze sobą dwa furgony czyś naładowane i będą
nocować.Pójdźcie ze mną to ich weźmiećie ".
Wziąłem 50
zuchów, przeprawiłem się promem. Prom zostawiłem przy brzegu i przy nim
kilku zuchów do pilnowania. Kurp nas prowadził ścieżkami dla bliższej
drogi i gdy już blisko karczmy przyszli, posłałem starego przewodnika
dowiedzieć się co huzarzy robią i czy już spać się położyli. Powrócił i
powiedział :,, Jeszcze nie śpią, już rozebrani, ich pałasze i siodła
wiszą w stajni na drabinie. Oni siedzą koło stołu, piją gorzałkę i już
pijani ".,,Prowadźże nas do karczmy, my ich otoczymy i zabierzemy ".A
gdyśmy przyszli, po kilku stanęło przy oknach, drudzy w sieni i w
stajni. Ja z dwoma do izby. Powiedziałem,, Zdrastwujtie bratia, jak
żywiotie ? ".Huzary, myśląć,że my Moskale, odpowiedzieli,, Zdrastwujtie
". Powiedziałem,, Ja po was priszoł. Zabierajetsia so mnoju, pajdiom za
Bug ". Kilku zuchów weszło do karczmy. Huzary widząc, że już są w
naszych ręku, powiedzieli: Da i czto diełat, tak i pajdiom ".
Moi zuchy jedni
konie siodłali, drudzy do furgonów zaprzęgali, pałasze huzarskie
poprzypinali a najbardziej byli kontenci z karabinków. Były długości
nie więcej jak pół łokcia, można je było nosić za pasem jak pistolety.
Huzarzy byli z gwardii petersburskiej,na szpakowatych koniach. Pytałem
ich podoficera co wiozą w tych furgonach, skąd wiozą i dokąd.
Podoficer,, Wieziom tabak pruski z Ciechanowca do Brańszczyka dla
huzarów naszego pułku, bo tam stoi dwa szwadrony ". Pytałem,, gdzie
reszta pułku". Powiedzieli, że w Ciechanowcu i koło Ciechanowca bo tam
wszystkie gwardie stoją.
W nocy
przyprowadziliśmy ich do Kamieńczyka. Rano kazałem otworzyć furgony.
Były tam paki z tytoniem. Jedną pakę dałem moim zuchom i huzarom
nabrać, ile im się podoba, bo palili lulki. Była tam baryłka
dziesięciogarncowa rumu, cztery głowy cukru i pudełko herbaty czarnej.
Tego dnia moi zuchy uraczyli się dobrze herbatą z rumem........
Staremu
Kurpiowi co dał znać, że huzarzy nocują w karczmie dawałem, sto
złotych, ale nie chciał przyjąć, powiadając,, Ja Polak jak i drugi. Ja
już stary, gdybym był młodszy, to ja z wami poszedłbym bić Moskali ".
Ja tego starca uściskałem i ucałowałem za jego patriotyzm i pomyślałem
sobie,, lud biedny pogardza pieniędzmi, niesie swoje życie na śmierć za
obiecaną wolność ". Bo myślał, że jak Moskali pozbędą, to będą wolni od
pańszczyzny i będą posiadać ziemię i chałupy na własność. Bo ja tą
obietnicą wieśniaków cieszyłem.........................
[ z ]Leon Drewnicki ,Za moich
czasów (wspomnienia) , Warszawa 1971.
3. Bitwa pod Nurem.
Łubieński,
zająwszy Nur 17 maja, nie wykazał tutaj należycie swego stanowiska w
pobliżu linii operacyjnej Dybicza. Powinien był bezwzględnie (przy
pomocy licznej swojej kawalerii) zniszczyć ogromne magazyny rosyjskie w
Brańsku i Bielsku, na których później oparł się Dybicz w marszu na
Ostrołękę. Zobowiązał się nawet wyraźnie przy widzeniu się z gen
Chłapowskim, że on właśnie to przeprowadzi. Ostatecznie jednak nie
uczynił tego, pod pretekstem, że nie zdoła je przewieść na użytek armii
naszej. Ograniczył się jedynie do zabrania w nocy 20/21 maja mniejszego
magazynu w Ciechanowcu i wziął 158 jeńców. O obsadzeniu Grannego
pomyślał również dopiero wtedy,gdy było już za późno. Nie zniszczył
także na Bugu statków, które posłużyły Dybiczowi do przerzucenia dwóch
mostów.........
Rankiem 22 maja
Łubieński dowiedział się o zajęciu Ciechanowca przez nieprzyjaciela, a
w południe o jego marszu na Nur.Po południu otrzymał z kwatery głównej
rozkaz, aby cofnąć się na Czyżewo i Zambrów, na połączenie się z armią
główną. Nakazano mu również, aby do ostatka zachował czucie z
nieprzyjacielem i cofał się powoli.
Na skutek tego
Łubieński rozkazał, aby cała jego grupa (ok. 12 000)opuściła Nur
dopiero o północy. Chciał doczekać się swych jazdów, sądził zresztą
słusznie, że w tym dniu nie zetknie się ze znaczniejszymi siłami
nieprzyjaciela.
Między 14 i 16
-tą nieprzyjaciel natarł od strony Tymianek na jego straż przednią
złożoną z 2 batalionów, 4 szwadronów i 6 dział. Natarcie szło słabo i
nieprzyjaciel nie rozwijał znaczniejszych sił. Po pewnym czasie
Łubieński zaniepokoił się jednak o drogę do Czyżewa i most na rzeczce
Żużeli pod Strękowem. Skierował tam więc przeważną część swojej grupy,
tj.: 7 batalionów,14 szwadronów i 14 dział, oraz wszelkie tabory i
parki pod dowództwem gen Józefa Kamieńskiego. Sam zaś z 4 batalionami,
6 szwadronami i 10 działami pozostał w Nurze do wieczora. Potem
spaliwszy most, cofnął się powoli ku Strękowu. Kawaleria rosyjska
flankowała z daleka jego odmarsz. Piechota zajęła od razu Nur..
Kolumna jego, nie
mająca przed sobą żadnych ubezpieczeń, odeszła o milę od Nura.Posuwała
się na północ drogą pomiędzy dwoma rzadkimi, moczarowatymi lasami.
Czoło jej złożone z piechoty natknęło się niespodziewanie na rozwiniętą
linię kawalerii, stojącej okrakiem na drodze do Strękowa. Poza nią
widać było drugą linię. Czoło zatrzymało się. Wtedy od strony
nieprzyjaciela rozległ się głos trąbki parlamentarskiej i nadjechał
gen. Berg, żądając rozmowy z Łubieńskim. Zaprowadzony do niego
powiedział,,Generale, jesteś odcięty i otoczony. Wzywam cię do złożenia
broni " Po chwili milczenia, (przerwanej okrzykiem płk. Lewińskiego,,
Mamy bagnety ") Łubieński odpowiedział,, Tak, tak mamy bagnety " Berg
dopowiedziawszy,, Kiedy tak to ja nie mam tu co robić " odjechał do
swoich (x).
Za chwilę
odezwały się działa rosyjskie, strzelając kartaczami z odległości 80
kroków.
Łubieński, który
zrazu stracił zupełnie głowę, wsparty radą gen H. Kamieńskiego i płk.
Lewińskiego, nakazał piechocie uformować czworoboki i ruszyć na przód.,
a dwu szwadronom strzelców konnych szarżować kirasjerów.Ale strzelców
konnych doparto a piechotę powstrzymano.
Zawiodła też
próba utorowania sobie drogi poza prawym skrzydłem nieprzyjaciela.
Batalion nasz skierowany tam, został odrzucony przez Dywizjon
Kirasjerów i 2 działa. Doszło wtedy do częściowej paniki. Dowódca
2-giej baterii lekkokonnej kpt. Kołyszko, jego oficerowie i kanonierzy
zbiegli, odcinając konie od dział i jaszczyków.
Łubieński przez
chwilę nie wydawał rozkazów. Dowódcom mówił aby sami szukali sobie
wyjścia.
Położenie
uratowała wtedy dzielna brygada Krasińskiego, tj. pułki 3-ci i 14 -ty
piechoty.Odparła krwawo trzy szarże kirasierów, którzy nie rozbili ani
jednego czworoboku. Usiłowała wciąż, przy odgłosie bębnów posuwać się
naprzód. Pod osłoną jej czworoboków Łubieński zdołał wyprawić na drogę
przez Żużel swą kawalerię i artylerię. Porzucone działa Kołyszki, z
wyjątkiem jednego i 2 jaszczyków, uratowała piechota. Sam z 2
batalionami piechoty odpierając wciąż kawalerię nieprzyjaciela,
przesuwał się krzakami w lewo wzdłuż frontu nieprzyjaciela. Już tak
było ciemno pisze kpt. Zabłocki - iż o kilka kroków przedmiotów nie
można było rozpoznać.
Pod koniec walki
udało się Łubieńskiemu wreszcie utorować sobie drogę do Strękowa
wschodnim brzegiem rzeczki Żużeli. Część jednak jego batalionów
wycofała się w zupełnym nieładzie. Zabłąkane grupki piechoty przeszły
Żużelę w różnych punktach i dopiero na zajutrz znalazły się.
Podług relacji
rosyjskiej straty polskie w tej bitwie wynieść miły do 250 ludzi (wg
relacji strony polskiej to do 100 zabitych i 180 jeńców), 1 działo i 2
jaszczyki. Straty kawalerii rosyjskiej, szarżującej na czworoboki, nie
były na pewno mniejsze (brak cyfr).
Generał Józef
Kamieński, stojący w czasie tej bitwy na północ od Strękowa, najwyżej
5-6 wiorst, zachował się haniebnie.Słyszał huk każdego wystrzału z
działa. Przez swe przybycie mógł porażkę naszą zmienić w zwycięstwo.
Przeciwnie,
rzucił się do ucieczki i w popłochu maszerował do Czyżewa, niszcząc za
sobą mosty, wysyłając nawet do kwatery głównej meldunek o zniszczeniu
zupełnym oddziału Łubieńskiego.
23 -go (maja) o
godz. 3 -ciej cała grupa Łubieńskiego zebrała się w Czyżewie i stąd nie
myśląc o utrzymaniu czucia z nieprzyjacielem, tracąc go zupełnie z
oczu, odeszła do Zambrowa.
Za bitwę pod
Nurem Skrzynecki nie oddał nikogo pod sąd wojenny.
(x) tekst rozmowy w j. francuskim - tu w wolnym przekładzie.
Drobne pominięcia i zmiany
przystankowania.
[ z] W. Tokarz, Wojna
polsko-rosyjska 1830-1831, Wojskowy
Instytut Naukowo Wydawniczy, Warszawa
1930, str. 364 i nst.,[ Bibl. Narod. sygn. II 624 254 ].
Rok 1858
O szkole w Ostrowi.
Kuratorium
Okręgu Szkolnego
Warszawskiego
Do Komisjii
Rządowej Spraw
Wewnętrznych i
Duchownych
6 czerwca 1858
roku.
Mieszkańcy
6 wsi : Komorowo, Stok, Polki, Sielc, Majdan i Koziki wystąpili z żądaniem
uwolnienia ich od Stowarzyszenia Szkoły Elementarnej w Ostrowi z powodu
znacznie większych niż 1/2 mili odległości od tej szkoły a tem samem
niemożności posyłania do niej dzieci swoich.
Ponieważ Rząd
Gub. Płocki przedstawiając przy raporcie z 8/20 lutego
r. zeszłego
protokół z mieszkańców pomienionych wsi spisany, tudzież przemiaru
odległości tychże wsi przez Inżyniera Powiatu dopełniony - stwierdza
przywiedziony wyżej stan rzeczy, przemawiający za uwzględnieniem żądań
rzeczonych mieszkańców.
Wszakże
objaśniając, że w razie uwolnienia mieszkańców 6 wsi od Stowarzyszenia
Szkolnego w Ostrowi, byt tamecznej szkoły byłby zachowanym.Wynikłego
stąd niedoboru składki szkolnej w kwocie Rs.18,75, bez przekroczenia
normy Uchwałą b. Izby Edukacyjnej z 1808 r oznaczonej na pozostałych
stowarzyszonych rozkładać nie można.
Wreszcie
niepodobna także aby miasto pozostało bez szkoły.
W celu
podtrzymania jej bytu, wnosi się o wyjednanie dodatkowego zasiłku z
funduszy Kasy Miejskiej posiadającej w Banku znaczne remanenta.
Podzielając
wniosek Rządu Gub. Kuratorium Okręgu Naukowego ma honor upraszać
Komisję, aby uwzględniając takowy wniosek, jako też przewidziany wyżej
stan Szkoły Elementarnej w mieście Ostrowi, dodatek do udzielonego już
w kwocie 45 Rs. zasiłku w zaokrąglonej cyfrze 20 Rs. z Kasy Miejskiej
Ostrowia na utrzymanie tamecznej Szkoły Elementarnej udzielić i o
zarządzeniu swem w tej mierze Kuratora zawiadomić raczyła. Radca Tajny.
Naczelnik Wydziału.
[ z ] Archiwum Główne Akt
Dawnych w Warszawie, Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych, Teczka 3/ 14
AB. Fotokopia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ostrowi Maz.
Rok 1861
Ograniczenia praw obywatelskich
po wprowadzeniu stanu wojennego.*
Tłumaczenie
z rosyjskiego Sekretne
Naczelnik
Ostrołęckiej Komendy Żandarmerii
Nr. 327.9/ 21.X.
1861 r.,m. Ostrołęka, Do Pana Burmistrza m.Ostrowi.
Wskutek polecenia
W-o Pełniącego obowiązki Namiestnika Królestwa i odnośnie do Instrukcji
we względzie utrzymania należytego porządku na skutek powyższego
Rozporządzenia wydanej, którą p. Burmistrz powinien już otrzymać,
zobowiązuję Go aby energicznym wykonaniem włożonych na niego obowiązków
w zupełności starał się odpowiedzieć wymaganiom Rządu, mającym na celu
dobro ogółu i o ile możności wszelkimi środkami wpłynąć na publiczność
aby zaprzestała po Kościołach i różnych miejscach jako to przy krzyżach
i na cmentarzach śpiewów w duchu podburzającym do nieporządków, co
gdyby skutku nie zapewniło donieść mi dla dalszego z mej strony
działania.
Zwrócić
szczególną uwagę na postępowanie miejscowych księży, osoby cechujące
się nieprzychylnością dla Rządu. Zakazać pod najsurowszą
odpowiedzialnością, pod jakimkolwiek pozorem schadzki. Jeżeli zaś te by
nie miały miejsca w domach prywatnych, sekretnie badać postępowanie,
obraz działań towarzystwa i cokolwiek bądź w tym względzie da się
odkryć,natychmiast z wymienieniem odób donieść mi.
Ściśle
przestrzegać aby nikt bez legitymacji w mieście nie zamieszkiwał a
aresztowanych bez różnicy stanu,wieku i płci dostawiać przy właściwych
raportach do mego Biura.
Wreszcie przede
wszystkim doniesie mi p. Burmistrz piśmiennie, kto z mieszkańców używa
zakazanych ubiorów jako to : czamarek, bluz Garybaldowskich, czapek
niezwykłej formy i t.p. różnych oznak rewolucyjnych, oraz kto nosi
zarośnięte brody. W ogólności zechce p. Burmistrz zwracać baczną uwagę
na postępowanie młodych ludzi a cokolwiek da się dostrzec niewłaściwego
- zaraz mnie donieść - co niniejszym zobowiązuję go.
Zechce także
ściśle przejąć się powowłaną wyżej Instrukcją, w wykonanie takową
wprowadzić i co siedem dni o postępie Raporta Sekretne mi
składać.Zwracam uwagę iż najmniejsze w czemkolwiek bądź z Jego strony
pobłażanie cierpiane nie będzie i obok usunięcia od obowiązków narazi
Go na surową odpowiedzialność według praw obecnie obowiązujących.
Spodziewam się,
iż p. Burmistrz nie zechce się narazić tak na jedno jako na drugie.
Kapitan Denicewicz
Przedruk [ z ] Jan Zakrzewski,
Zbiór materiałów do monografii miasta Ostrowi Maz., maszynopis,
Warszawa 1962 ,Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrowi Maz.
Rok 1862
Wyciąg ze sprawozdania z czynności
Zakładu Leśno- praktycznego w Feliksowie.
Fragmenty :
1. Powody utworzenia tego zakładu,
są dostatecznie wymienione w instrukcji z dnia 24 sierpnia 1861 r.
przez Komisję Rządową Przychodów i Skarbu wydanej, celem zaś istnienia
jego jest pomnożenie dobra kraju, czyli utworzenie obfitszych źródeł
bogactw materialnych jak i moralnych.
2. Osada. Na
osadę Zakładu wyznaczono gruntu morgów 15, w powiecie ostrołęckim, z
leśnictwa Brok, z folwarku Czuraj nad rzeką Grzybówką, przy jej
wpadnięciu do rzeki Broczyska.
Miejsce to obrane
zostało na osadę dla Zakładu z rozlicznych
powodów.......................
3. Liczba praktykantów. Od początku
rozwinięcia się Zakładu w 1860 i 1861 r : praktykantów 21, aplikantów
20, wolno praktykujących 23.
Z tych złożyli
egzamen z praktyki 6, z aplikantów przesunięto na praktykantów 7, z
wolno praktykujących na aplikantów 14 a to w skutek odbytego egzamenu w
lipcu 1861 r.
4. Zatrudnienia naukowe
praktykantów. Założony został przez wysiew i zasadzenie według
systematycznego układu ogród botaniczny drzew i krzewów leśnych.
Założono szkółki leśne rozlicznych drzew i krzewów leśnych krajowych.
Sprowadzono z różnych miejsc sadzonki drzew leśnych i ogrodowych i
takowe we właściwym miejscu wysadzono...........
.........Pod
kierunkiem Przewodniczącego dokonane były przez najemników i przy
współudziałach i dozorze praktykantów,uprawy na =Czerwonym
Borze=....................
W miesiącach
letnich w leśnictwach Brok, Udrzyn i Wyszków Praktykanci leśni pod
przewodnictwem Pomocnika przewodniczącego praktyce wprawiali się w
opisanie drzewostanów, oraz w urządzenie lasów.W kancellaryi zaś
Urzędów leśnych wprwiali się do biurowości.
W czasie dni
letnich i pogodnych objaśnienia praktyczne dopełniały się na
wycieczkach naukowych w Leśnictwach :Brok, Udrzyn, Wyszków i Zambrów,
lub też na osadzie. W czasie zaś słoty i zimna w izbach na to
przeznaczonych.
W ciągu 1861 r
praktykanci z nauki Leśnictwa obznajmieni byli z przedmiotami naukowemi
: uprawy naturalnej i sztucznej, ochrony lasów, użytkowania,
szacowania, urządzania i oceniania tudzież łowiectwa.
Również
obznajomieni byli ze stosownemi ustępami z nauki przyrody.Z miernictwa
przypomniano praktykującym prawdy z Jeometryi, Trygonometryi,
Arytmetyki i Algebry. Obeznano ich z użyciem przyrządów i narzędzi
mierniczych.
Podano sposoby
rysowania planów z materjałów zebranych na gruncie oraz kopjowania i
redukowania takowych.
Z rachunkowości i
biurowości leśnej określono ich znaczenie i cel …..
[ z ] Rocznik Leśniczy, tom
III, cz. 1, 1862 r.
Informacje dodatkowe :
1. Założycielem i kierownikiem Zakładu był naukowiec Wojciech
Bogumił Jastrzębowski, 2. Udział słuchaczy Zakładu w Powstaniu
Styczniowym spowodował jego likwidację przez zaborcę., 3.Więcej o
Szkole - B. Dymek, Szkoła leśna w Feliksowie pod Brokiem [ w ] Brok i
Puszcza Biała, pr. zbior., Ciechanów 1989.
Rok 1863
Opisanie Leśnictwa Brok.
Fragmenty.
1. Z przeszłości. x
Obszerne lasy
położone nad Bugiem i Narwią, dziś składajace leśnictwa rządowe :
Wyszków, Udrzyn i Brok, zawierające przestrzeni 100 000 morg, a to już
po wykrudowaniu znacznej ilości z pierwotnej powierzchni pod użytki
rolne i po odstąpieniu nie małej powierzchni przez Skarb Państwa
prywarnym właścicielom, były niegdyś w posiadaniu biskupów Płockich.
Użytkowali z lasów nieograniczenie. Znajdujemy wiele przywilejów, jakie
podobało się nadać różnym osadnikom wśród lasu zamieszkałym. Jednym
pozwala biskup Płocki krudować las i używać gruntu łanów do 100, drugim
mniejszą przestrzeń użytkować gruntów już wykrudowanych, trzecich
upoważnia do dziania barci..................
Użytkowanie z
lasów drzewa,pozwalanie karczunku, darowizny drzewa miastom i wsiom w
obszarze lasów położonych, wyprowadzanie rzekami Bugiem i Narwią
masztów i budulcu. Daje to nieomylną zasadę naszemu twierdzeniu, że
użytkowanie to było pozostawione dowolnemu uznaniu. Jednak ta dowolność
nigdzie zgubnych nie zostawiła skutków.
Przypisać to w
części należy małemu zaludnieniu lasów w mowie będących, oraz małemu
zapotrzebowaniu ówczesnemu drzewa, przez nadmorskie narody, które
dopiero zwiększało się za powiększeniem ludności i przemysłu.
Nadewszystko zaś zamiłowaniu narodowemu do lasów, które przez wiele
wieków były dla Polaków największą chlubą narodową............
Czytając
jakiekolwiek nadanie użytków z lasów przez biskupów Płockich,
znajdujemy wszędzie surowe ostrzeżenie nie niszczenia lub psucia drzewa.
Co do samego
zagospodarowania lasów, było ono nie inne tylko plądrujące. Zasadzało
się głównie na wybieraniu drzewa najcelniejszego na handel
zagraniczny,na braniu sztuk zdatnych,w różnej miejscowości do budowli,
ogrodzeń, na narzędzia gospodarcze, uschłego na pniu na
opał.............
Rząd Pruski,
przede wszystkim urządził odpowiednią administrację - przez podział
lasów na kilka leśnictw, a mianowicie : Pułtusk, Brańszczyk i
Jasienica.Okolice tyle leśne postanowił jednocześnie zaludnić Niemcami.
Znaczną część Leśnictwa Jaśienica oddał na użytek rolny i zabudował na
tej przestrzeni sposobem kolonialnym wsie : Paproć Duża i Mała, Króle,
Smolechy, Kalinowo, które Niemcami z Brandenburgii, Pomorza,
Meklemburgii obsadził..............
Nazwisko
zmniejszonego tak leśnictwa Jasienica zmieniono na Brok, do którego
przyłączono niejaką część lasu z Leśnictwa Brańszczyk
a Urząd Leśny
przeniesiono z Jasienicy do Rudy, jako środkowego punktu leśnictwa.
Prusacy czynnie
wzięli się do rozpoznania lasów, rozpoczęli pomiary i już nawet
znakomite partie starodzewu sosnowego w masztach lub budulcu wyborowym
wyprowadzili na handel zagraniczny do Gdańska.
Rząd Księstwa
Warszawskiego ani podziałów lasów, ani też urządzenia zewnętrznej
administracji nie zmienił.
W lasach
Brokowskich wycinanie dopełniano w porządku plądrującym z ograniczeniem
jednak przestrzeni, gdyż tylko w drzewostanach najstarszych.
Zmiana nie miała
miejsca w pierwszych latach Królestwa Kongresowego. Jednak układano już
instrukcję co do ulepszenia zarządu i gospodarstwa lasów. Ówczesna
Dyrekcja Lasów ożywiona szlachetną myślą swojego Dyrektora hrabiego
Platera, postanowiła urządzić lasy w całym kraju, nie wyłączając i
lasów składających Leśnictwo Brok.
2. Położenie.
Leśnictwo Rządowe
Brok leży w Guberni Płockiej, w Powiecie Ostrołęckim nad rzeką
Bugiem.Pod 52 stopnie 37 minut do 52 - 47 szerokości g. pn i 39 stopni
35 minut do 39 - 55 długości g. wsch.
Graniczy - na
północ z lasami do dóbr Komorowo i Lubiejewo oraz do miasta Ostrów
należącymi, - na wschód z gruntami wsi Podbiele, Guty, Kalinowo,
Smolechy, Niegowiec, Daniłowo, Złotoria, Niemiry i Zawisty, - na
południe z rzeką Bugiem, - na zachód z lasami rządowymi leśnictwa
Udrzyn.
Położenie ma
równe, części pagórkowate poprzerzynane pasmami nizin. Grunt
piaszczysty z większą lub mniejszą warstwą ziemi roślinnej, miejscami
nawet z gliną w znacznym stosunku pomięszany. Nade wszystko sprzyjający
hodowli sosny, która do 200 lat nie traci przyrostu ani też ogólnemu
psuciu nie ulega
3. Obszerność i podział lasów pod
względem gospodarczym.
Obszerność lasów
składających całość Leśnictwa Brok wynosi 25 242 morgi. Dzieli się 3
straże i 16 obrębów.
Straż Wygoda
ponad 11 600 morg (Buda - las sosnowy nasienny, Laskowizna,
Żurawieniec, Turka, Dobiechy, Grabownica). Najbogatsza w drzewo
towarowe, którego prawie cały zapas roczny spławianym bywa z granicę.
Straż Biel
ok.7600 morg (Kacpury, Żachy, Kalinowo, Strugi, Grudzie).
Straż Błędnica
ponad 6 000 morg (Sumiężne, Orło, Błędnica, Daniłowo, Smolewo)
Dwie te
straże, lubo mniejsze, ale więcej ku wschodowi posunięte i do okolic
bezleśnych przyległe, mają największy odbyt drzewa na miejscowe
potrzeby, za zaspokojeniem których, zbywająca ilość sztuk spławianą
bywa za granice kraju.
4. Rodzaje i gatunki drzew i
krzewów.
Sosna (Pinus
silvestris) jest panującym drzewostanem, ma wzrost bardzo silny. W
niektórych obrębach acz pojedyńczo znajduje się dąb (Quercus robur),
grab ((Caprinus betulus). Częściej brzoza (Betula alba) i osika
(Populus tremula). W miejscach niskich olsza (Alnus glutinosa), wierzba
(Salix caprea). Rzadko topola biała (Populus alba).
Leszczyna
(Corylus avellana), jałowiec pospolity (Juniperus communis).
5. Dochód ze zbytu drewna.
Dochód pieniężny
Leśnictwa Brok ze średniego przecięcia rocznego wynosi - rubli : 12 201.
a) ze sprzedaży
drzewa 10 288, b) z pniowego 1, c) z ugaju 469, d) ze ściólki i mchu 2,
e) z łowów 5, f) z barci 13, g) ze smolarń 144, h) z gruntów 12, i) z
bindug 1, j) za szkody i wykroczenia leśne 1 231, k) z dochodów
przypadkowych 36.
Rozchód wynosi
rubli 1 772 :a) na uprawy leśne 9, b) na podatki z osad służby leśnej
38, c) na pomieszkania 18, d) na pensje 1 665, e) na materiały
piśmienne 18, f) na wynagrodzenie z kar 9, g) wydatki nadzwyczjne 15.
Czysty dochód czyni rubli 10.429.
Od kilku lat, gdy
za granicą potrzebowanie większe drewna nastąpiło, kupcy nie patrzą na
mniejsze krzywizny i sęki. Wszystko wyrobione spławiają do Gdańska,
gdzie nadbużne drzewo, tyle jest na targu sławne, ile ze zbóż pszenica
sandomierska...........
[ z ] Stanisław Kochowicz,
Opisanie Leśnictwa Brok, (w) Rocznik Leśniczy, 1862, tom III, cz. 1.
Rok 1863
Bitwa pod Nagoszewem.*
...........Mimo
poniesionej klęski (pod Łączką) zdołał Dąbkowski, przy pomocy
porucznika Kosynierów Kirchnera, kapitana Broniewskiego i porucznika
strzelców Lipowskiego, zebrać ponownie tegoż dnia jeszcze rozbitą
piechotę.
W kilka dni
później opuścił Dąbkowski powstańców rzekomo z powodu słabości, a
dowództwo po nim objął Maksymiljan Broniewski, były uczeń szkoły
wojskowej w Cuneo...............
Oddziały po
Fryczu i Dąbkowskim, będące pod dowództwem Broniewskiego, w połączeniu
z oddziałem zabużańskim Ludwika Lutyńskiego, obozując w Jarzębcu
(obecnie Jarząbka) dnia 2 czerwca zawiadomione zostały, że Moskale w
sile trzech rot piechoty, szwadronu huzarów i 50 Kozaków wyruszyły z
Ostrołeki i zbliżają się ku stanowisku oddziału.
Natychmiast
Broniewski pomaszerował nocą w stronę lasów ostrowskich, a oddaliwszy
się o dwie mile od nieprzyjaciela, stanął w lesie pod Naguszewem
(obecnie Nagoszewo).
Tutaj nie
rozstawiwszy pikiet wkrótce wytropiony i zaatakowany został przez
Kozaków. Mając jedną drożynę tylko wolną do Naguszewa, tąż cofnął się w
ściśniętej kolumnie i wpadł w silną zasadzkę piechoty, rozłożonej w
zbożach i zaroślach.
Za ukazaniem się
powstańców na wysokości zasadzki Moskale sypnęli niespodzianie
krzyżowym ogniem rotowym. Broniewski z kawalerią uszedł do lasu,
pozostawiając strzelców i kosynierów własnemu losowi. Kosynierzy
zachwiali się zrazu, lecz parci przez miejscowych chłopów Kurpiów,
którzy w kije uzbrojeni przybyli z pomocą dziarsko rzucili się w zboża
na Moskali. Równocześnie Feliks Szymański, świeżo zbiegły z Ostrołęki
od huzarów, zatrąbił sygnał moskiewski na odwrót. Wówczas kapitan
moskiewski podał tył, a kosynierzy prowadzeni przez Masłowskiego i
Zduńczyka z krzykiem poczęli rąbać uchodzących, kładąc mnóstwo trupa.
Za uchodzącymi rzucił się rotmistrz Kożuchowski z kosynierami
Lutyńskiego i wpadł na broniących się w Naguszewie Moskali, lecz został
ciężko ranny. Tymczasem kosynierzy dowodzeni teraz przez księdza
Rostkowskiego bernardyna z Pułtuska, nie zaprzestali walki.
Ponieważ Moskale
zawzięcie bronili się, zapalono budynki. Podpalili je sami tychże
siedzib właściciele, gospodarze z Naguszewa : Maciej Kozieł, Łukasz i
Jan Stelmachczykowie i Sobieski. Niszcząc własne mienie wraz z
zabarykadowanymi Moskalami, chlubną śmierć ponieśli.
Prawdziwą rzeź
przerwało dopiero przybycie kolumny generała Tolla z Małkini oraz
drugiej z Ostrowia.
Krwawa ta walka,
która trwała od godziny 12 do 5 po południu kosztowała powstańców 110
zabitych i 20 rannych, oraz pewną liczbę wziętych do
niewoli............................
[ z ] Stanisław Zieliński,
Bitwy i potyczki 1863 - 1864, Raperswil 1913.
Zobacz też hasło Nagoszewo w
opracowaniu = Miejsca upamiętnione=.
Rok 1864
O szlachcie.
=
Łomżyńskie okolice, osiedlone drobną szlachtą, mają jakiś typ ojczysty.
Bardziej niż gdzie indziej czuje się tu człowiek między swymi.
Wszystkie cnoty i
przywary naszego społeczeństwa są tu w zarodzie.
Widać w tym
społeczeństwie drobnoszlacheckim przejawy upadku, niezaradność, zdaje
się jakby uwięźli w przeszłości.
Wynoszą się
pochodzeniem szlacheckim a to nikomu już nie imponuje.
Odwaga osobista,
którą się odznaczali, nie tyle już potrzebna, gdy i na wojnach więcej
organizm teraz stanowi i zimne, matematyczne obliczenie sił i
odległości.Pomimo tego,pewien jestem, iż pośród tych ludzi byliby
najzdolniejsi oficerowie. Z nich wyszła największa część legionistów i
tych, którzy się odznaczyli w wojnach napoleońskich.
Dziś marnieją, bo
oni na społeczeństwo nie mają żadnego wpływu, a ono do nich już się nie
nawróci =.
Biskup Płocki
Teofil Wincenty Popiel Chrościak wizytował tu parafie ok. 1864 r.
Podane obserwacje zamieścił w pamiętniku wydanym ok.1915.
[ z ] Syska H., Na wiązance z
białej róży, LSW, Warszawa, 1986 r.
Rok 1892
Liczba majstrów w Ostrowi.
Zawody
Razem Polaków
Żydów Niemców
1 Piekarze
5
4 1
2 Krawcy
15
2 13
3 Czapnicy
4
4
4 Szewcy
25
23
1 1
5 Rymarze
5
2 3
6 Stolarze
9
8 1
7 Cieśle i kołodz.
10 7
3
8 Murarze i
zduni 4
3 1
9 Garncarze
6 6
10 Kowale
5
1
3 1
11 Ślusarze,kotlarze
3 1
2
12 Zegarmistrze
3
3
13 Introligatorzy
1
1
14 Inne
2
2
Razem
97
57 38
2
Czeladników 14,
uczniów 22.
Majstrów
urodzonych w Ostrowi 92 %.
Osady i wsie w
pow. ostrowskim majstrów 18, uczniów 2.
Międzyrzecze
Łomżyńskie (bez określenia granic ?)
Majstrzy
w/g narodowości w % : Polacy 37, Żydzi 62, inni 1.
Majstrzy
w/g zawodów w % : szewcy 28, krawcy 20, obróbka drewna 18, obróbka
metali 12, piekarze 4, pozostałe 18 %.
[ z ] Kaczyńska E.,
Społeczeństwo i gospodarka północno -wschodnich ziem Królestwa
Polskiego w okresie rozkwitu kapitalizmu, Warszawa,1974 r.
Rok 1894
Zakłady przemysłowe
w powiecie ostrowskim.
Zakłady
Ostrów
Powiat *
1 2
3 1
2 3
1 Maślarnie
3 9
1545 4
9 ?
2 Miodosytnie
2 2
432 1
1 220
3 Octownia
1
1 600
4 Browary
1 8
25200
5 Gorzelnie
3 23 66893
6 Destylacja alkoh. 1
9 16000 1
8 3770
7 Kaszarnie
3 3
320 2 5
968
8 Wiatraki
19 19
11620 77 77 50846
9 Tkalnie
1 8
?
10 Garbarnie
4 8
2400
11 Tytoniowa
1 102 27760
12 Mydlarnie
1 2 4375
13 Smolarnie
2 2 450
14 Tartaki
1 16 13100
15 Cegielnie
2 6
840 2 47
21700
16 Guziki z małży
2 2 1305
Razem
36
162 85839 116 224
161442
x powiat bez Ostrowi, 1 - liczba zakładów,
2 - liczba pracowników, 3 - wartość produkcji w rublach. W innym żródle
podano 19 młynów wodnych o produkcji wartości ok. 7 000 rubli.
[ z ] Obzor (przegląd)
Łomżinskoj Gubierni 1894 r.
Rok 1898
Wyręby lasów prywatnych.*
1.Strona nasza prawie do ostatnich
czasów lesista w miarę, obecnie wygląda jak łysy. W Ołtarzach Gołaczach
szlacheckiej wsi p. Andrzejewski dbały właściciel o ruch handlowy, bez
żadnej potrzeby sprzedał swoje działy Żydowi Rosochackiemu, który jest
istną plagą tutejszych przestrzeni leśnych.
Drzewo zrąbane w
ćwiartki jedzie do Gąsiorowa (binduga), dając nam przedsmak pustyni
piaszczystej na przestrzeni około 4 wiorst.
Taki sam los
spotkał las w Pętkowie i Bystrogrzędzie.
Obecnie pod
siekierami padnie las na Słomach, bo ze zmianą właściciela i w skutek
warunków finansowej natury, ten sam żyd traktuje o kupnie przerzedzonej
choiny.
Ponieważ grunta
tutejsze lekkie, miejscami dużo lotnego piasku a więc pola uprawne
wypadnie przebywać na wielbłądach.
Dzieci nasze będą
skarżyć nas, żeśmy marnowali wielkie bogactwo krajowe.
2. Z nad Buga.
Jakby na
urągowisko przepisom o ochronie leśnej, na Słomach niewielki las w pień
wycięty. Drzewo leżące przedstawia przykry widok pobojowiska. Kupiec,
żyd dla większego pośpiechu i zachęty płacił robotnikom niebywale dużo,
bo po 60 kopiejek a przy ostatku po 75 dziennie.
Wody na Bugu
mało, z czego jesteśmy zadowoleni. Z mniejszym pośpiechem drzewo ucieka
za granicę, a i tak nie za wiele go mamy.
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńskie 1898, nr. 39 i 56.
Rok 1898
Ostrowskie Towarzystwo 0szczędnościowo -
Pożyczkowe. *
1. Z Ostrowia donoszą nam, że
zabiegi ludzi dobrej woli około założenia w tem mieście kasy
przemysłowców miejscowych,uwieńczone zostały pomyślnym skutkiem.
Projekt ustawy
kasy wzorowany na ustawach podobnych kas w Łomży i w Pułtusku, jeszcze
w grudniu roku zeszłego był złożony władzy wyższej. Obecnie projekt
uzyskał zatwierdzenie, ku ogólnemu zadowoleniu mieszkańców. Ustawa
została już wydrukowaną w Nr. 10 z 1898 r.,, Senat. Wied. ".
Kasa ostrowska ma
służyć dla wygody mieszkańców całego powiatu.
Szczęść Boże
nowej i pożytecznej instytucji. Z.
[ z ] Echa
Płockie i Łomżyńskie 18.IV. 1898 r.
2. Protokół 1898 roku 11/23 lipca-
miasto Ostrów.
W związku z
otrzymaniem zawiadomienia Pana Gubernatora Łomżyńskiego z dnia 5
czerwca tego roku Nr. 3021 o zatwierdzeniu przez Ministra Finansów
ustawy Ostrowskiego Towarzystwa Oszczędnościowo-Pożyczkowego i o
możliwości otwarcia działalnośći.. tego roku, zebrały się następujące
osoby.....
Wyżej wymienione
osoby pod przewodnictwem ks. Antoniego Dąbrowskiego złożyli podpisy
(57) do wstąpienia do Towarzystwa, po przeczytaniu powyższej ustawy
przystąpili do wyborów Zarządu i Rady.
Fragment protokółu (w
j.ros.) z zebrania założycielskiego. Dokument ten znajduje się w aktach
obecnego Banku Spółdzielczego w Ostrowi Maz
Rok 1898
Towarzystwo Dobroczynności w Ostrowi.*
Wreszcie
istnieje w Ostrowi instytucja publiczna rzadko spotykana w miastach
powiatowych a mianowicie Towarzystwo Dobroczynności.
Drugie po Łomży w
całej guberni. Rządzi się ustawą najwyżej zatwierdzoną 17 listopada
1889 r. a wyjednaną dzięki zabiegom Śmigielskiego. Do chwili
zorganizowania Towarzystwa, co nastąpiło w połowie 1890 r. zdołał
zgromadzić 900 rubli i stworzyć posesję wartą do 3000 rubli.Robił to
pod egidą Komisji Sanitarnej, która aktem rejentalnym odstąpiła
nieruchomość. W dniu 1 stycznia r. b. Towarzystwo posiadało prócz domu
drewnianego z ogrodem prawie 7 500 rubli,wydawszy w ciągu wspomnianego
czasu 1740 rubli na wsparcia dla biednych i chorych i na herbaciarnię
bezpłatną w czasie 2 krotnej cholery w mieście a także na święcone dla
ubogich. W ten sposób wspierano 40 - 100 osób rocznie.
Chorzy
pozostający pod opieką Towarzystwa (tylko chrześcianie) leczeni byli
darmo przez 3 lekarzy miejscowych a właściciel apteki p. Nowca, członek
Tow. wydawał bezpłatnie leki poleconym biednym pacjentom.
Główniejsze
ofiary Towarzystwo otrzymało 500 rubli od ś.p. Ćwierdzińskiego -
rejenta i 1375 rubli od gmin powiatu ostrowskiego w latach 1897 i 1898.
Ilość członków 30
- 55, składka wynosząca tylko 4 ruble rocznie.
W dniu 1 stycznia
r.b. członków zapisanych 56. Zamieszkałych w mieście 33, poza miastem
23. Polaków 48, Rosjan 8. Wolne profesje 12, urzędników 20, księży 14,
obywateli ziemskich 10.
Rada
Towarzystwa : Prezes Juriew - naczelnik powiatu, skarbnik Szabłowski -
sędzia, sekretarz Taczanowski - lekarz, członkowie ks. Dąbrowski z
Długosiodła, Wnukowski - inż. powiatowy, Nowca - aptekarz, Brudziński -
ziemianin, ks. Ryglewicz - wikary miejscowy./-/Jan Harusewicz.
[ z ] Echa Płockie i Łomżyńskie 1898 r, nr 33.
Rok 1899
Straż Ogniowa w Ostrowi.*
Drugą
młodszą o kilka lat od poprzedniej Resursy instytucją powstałą w 1881
roku i już bezspornie mającą tylko dobro ogólne na celu jest Straż
Ogniowa Ochotnicza. Naczelnikiem z wyborów zeszłorocznych jest Ludwik
Witkowski - sekretarz hipoteczny, pomocnikiem Jan Zakrzewski - geometra
powiatowy.Czlonkami Rady : ks. prałat Jarnutowski, Szabłowski - sędzia,
Wąsowski - urzednik pow., Damięcki - urzędnik pow., Nowca -aptekarz,
Harusewicz - lekarz.
Członków czynnych
jest do 150 głównie ze sfer miejscowych mieszczan i rzemieślników
(Żydów kilku). Honorowych zaś 40 przeważnie właścicieli domów, bardzo
leniwie opłacających 3 ruble rocznej składki. W kasie stale prawie
pustki.
Posiedzenia Rady
odbywają się rzadko i trudne do zwołania.
Sikawki i beczki
wraz z szopą strażacką stanowią własność miasta.
Wóz rekwizytowy,
zapas kiszek do sikawek, topory, kaski, paski, bluzy, czapki, należą do
Straży Ogniowej i są kupione wyłącznie z jej funduszy.
Miasto daje 15
rubli rocznie na utrzymanie w porządku sikawek i nic więcej. W r. b.
kupiono w Warszawie nową, dobrą sikawkę za ponad 500 rubli.
Dawniej grywano u
nas teatry amatorskie i straż otrzymywała z tego źródła ok. 500 rubli w
czasie swego istnienia. Od czasu jak z Ostrowi wyjechał przed paru laty
M. Mazurowski, komornik sądowy, który był duszą kółka amatorskiego i
sam nieźle grał, rozprzęgło się ono.
Scena nasza nie
wielka, ławki z ruchomymi siedzeniami, wszelkie teatralne rekwizyta,
biblioteczka. Na to w ciągu ostatniego 8 lecia do 1895 r. wydatkowano
850 rubli - to pamiątka pierwsza oprócz duchowej.Na scenie widzieliśmy
: Bałuckiego, Fredrę, Korzeniowskiego, Bliżińskiego, Anczyca,
Dobrzańskiego, Jordana, i innych, którychbyśmy nie oglądali inaczej, bo
nie wszystkich stać na wyjazd do Warszawy do teatru.
Obecnie zawiązuje
się kółko amatorskie z rzemieślników miejscowych i odbywa próby ze scen
dramatycnych ze śpiewami z uroczej,, Halki ".
Znalazło się parę
ładnych jakkolwiek nie wyrobionych głosów.Kierownictwo objął dr.
Taczanowski.
Wypada mi również
wspomnieć o orkiestrze,, dziecinnej " i poniekąd z dorosłych złożonej.
Myśl i starania podjęli młodzi księża tutejsi wikariusze Ryglewicz i
Majkowski. / - / Jan Harusewicz
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńskie 1899, nr. 31.
Rok
1900 (przed i po)
.
Emigracja zarobkowa. *
1..... Kto szedł z własnej woli,
kogo ojce wypędzili gwałtem, żeby choć pół roku sobie w domu ulżyć.
Trzeba chleba i przyodziewku.
Poszli, bo
musieli, bo w Polsce chleba nie znajdą. Poszli z musu i biedy........
Adam Chętnik (1885 - 1965).
2......Pełno naszych po świecie, szukają ci tułacze po
wszystkich krańcach świata doli i chleba. Ale największa fala
wychodźcza wypływa zawsze ku Ameryce.
Ilu tam ginie,
przepada, ilu o ziemi rodzinnej zapomina i dla chleba jeno żyjąc,
przylgnie całkiem do nowej ziemi - któż zliczy.........
[ z ] Zaranie 1912 r., nr. 12.
3...Przed karczmą ciżba. Czy to może
Wesele jakie lub
zabawa ?
Młódź płci obojga
i o mało
Nie cała
ludność... Czy to zboże
Na pańskim łanie
już dojrzało
I lud do pracy z
sierpem stawa ?
Nie słychać
śpiewki, nie rzempolą
Grajki jak
ongi...Tu się daje
Słyszeć płacz,
łkanie.. W obce kraje
Za lepszą rzesza
idzie dolą.
Kazimierz
Króliński ( 1874 - 1938 ) , poeta ,pisarz , redaktor.
4....A chociaż mu nie zabrakło
Ani soli,
ani chleba,
Ale wszysto to z
mało,
Bo swojego nie
miał nieba.
I napisał
liścik drobny
Złotoocznym
piórkiem pawia,
Ale taki nie
podobny,
Że co słówko to
zakrwawia.
........Niby nic
mu nie potrzeba,
Nad wodami, nad
cudzemi,
Ale chciałby
krzynkę nieba
I wietrzyka z
swojej ziemi.
/ - / Teofil
Lenartowicz (1822 - 1893).
Teksty 1- 4 wybrane [ z ]
Henryk Syska, Na polskich rozłogach, Pojezierze Olsztyn 1986.
Rok 1901
Zaręby Kościelne.
W
dniu 14 grudnia została otwarta w tutejszej osadzie poczta
na którą dość
długo oczekiwano.Wóz pocztowy ma kursować prawie codziennie do Małkini
prawie o 7 wiorst odległej. Jest to wielkie udogodnienie dla Zarąb i
okolicy wobec znacznego zwiększenia ruchu umysłowego.Panu Zalewskiemu,
właścicielowi apteki należy się gorąca podzięka za podjętą myśl i
szczęśliwe doprowadzenie do skutku
Do plusów
tutejszego grodu zaliczyć trzeba urządzenie studni w środku rynku. Jest
to również ważny nabytek i udogodnienie. W razie pożaru znajdzie się
woda na prędce i klęska pożaru nie będzie tak wielką, na jaką
patrzyliśmy przed paru laty.
Ach ! gdyby tak
jeszcze straż ogniowa ochotnicza... ale i ta może powstać, wszak my tu
zamiarów pilnych nie lubimy odkładać do czasu zbyt dalekiego.
Osiadł na stałe
doktor (czy na długo ?)a więc i pod względem pomocy lekarskiej zmieniło
się na lepsze.
Godzi sie
spodziewać, że panowie gminniacy pod kierownictwem zacnego pełnomocnika
i wójta zwrócą łaskawą uwagę na arcy ważną sprawę wzniesienia domu
szkolnego a zarazem utworzenie posad dla 2 nauczycieli. Potrzebni do
wspólnej pracy nad dziećmi, których liczba sięga 160 a mogłaby się
zwiększyć, przy warunkach zmienionych.
Jeśli sprawdzi
się pogłoska o przeniesieniu sądu gminnego z Andrzejewa z powrotem do
Zarąb to wszystko co konieczne dla przeciętnych naszych potrzeb
społecznych będziemy posiadali na miejscu. A.
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńskie, 1901, grudzień, nr. 102 str. 3.
Rok 1901
Z parafii Nurskiej.
Miasteczko
a jak inni chcą osada nasza leży, po prawej stronie Bugu, o 5 wiorst na
południe od stacji koleji petersbursko-warszawskiej Czyżewa. Domów
liczy 150, ludności blisko 2 000 (Żydów 2/3).
Dom Boży murowany
był w ciągu 3 lat a 14 sierpnia 1869 r. konsekrowany przez bisk. pł.
pod wezwaniem św. Jana Ewang. Wówczs kiedy to się działo, proboszczem u
nas był ś.p.
ks. Jan Kącki.
Jego to więc zasługą, iż parafianie nurscy posiadają
kościółek, chocaż
ciasny ale ładny.Teraz doprowadzony do zupełnego porządku przez
proboszcza od 15 lat będącego w parafii naszej ks. M. Kasprowicza. W
1894 r. sprowadzono śliczny organ 7 głosowy za 2000 rubli, stacje męki
Pańskiej wykonane w pracowni J. Szpetkowskiego w Warszawie za 500
rubli. Przed trzema laty kościół został odrestaurowany od środka i z
zewnątrz, zaprowadzono rynny.
Obecnie ks.
proboszcz sprawił śliczny feretron do niesienia przez dziewczęta w
czasie procesji za 140 rubli. Dodać wypada, że wszystko to pochodzi z
dobrowolnych ofiar parafian, od których sam proboszcz zbiera po
kościele w niedziele i święta.
Do parafii należy
przeszło 40 wiosek przeważnie drobnoszlacheckich
i 6 włościańskich.
Daniejsza a
bardzo starożytna osada i stolica ziemi nurskiej może się poszczycić
takimi osobliwościami jak: urzędem gminnym, kasą pożyczkową, domem
szkolnym, apteką, felczerem (doktora nie ma), 3 sklepami katolickimi
(liczne żydowskie), 2 restauracjami, no i sklepem monopolowym.
Czytelnictwo
rozwija się z każdym rokiem a z nim wzrasta dobrobyt mieszkańców. / -
/Mieczysław Sierota.
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńskie 1901 r., nr. 49.
Rok 1901
Przedstawienie amatorskie w Ostrowi. *
18
sierpnia 1901 r odbyło się tu przedstawienie amatorskie (1) na korzyść
miejscowej Straży Ogniowej. Licznie zgromadzona publiczność miejscowa i
okoliczna rozkupiła wszystkie miejsca.
Program
przedstawienia wypełniły 3 jednoaktówki :
1. Czyja wina - Sienkiewicza
2. Jesienią - Świderskiego
3. Błazek opętany
Następnie p.
Jadwiga Turowicz wypowiedziała wiersze : Chłopskie serce i Agar na
puszczy - Ujejskiego.
Na zakończenie
odtańczono krakowiaka i oberka.
Jakkolwiek
amatorowie niemal wszyscy próbowali swoich sił na scenie po raz
pierwszy, jednak bardzo dobrze wywiązali się ze swego zadania.Liczne
oklaski najwymowniej świadczyły o sympatycznym wrażeniu jakie odebrała
publiczność.
Na szczególne
wyróżnienie zasłużyła gra p. Jadwigi Turowicz, która czarowała wprost
publiczność.
Głębokie uznanie
ze strony publiczności winne rozbudzić zamiłowanie do sztuki
dramatycznej wśród amatorów ostrowskich.
Przecież takie
przyjemne przepędzenie wieczoru, na którym odbiera się sporo wrażeń
podniosłych korzystniejszym jest dla ciała i dla ducha jak
przesiadywanie za zielonym stolikiem wśród obłoków dymu tytoniowego. N.
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńskie, 1901 r, nr. 69, str. 3.
(1) Przedstawienie odbyło się w
wynajętym i przygotowanym na ten cel magazynie browaru I. Teitla.
Rok 1902
Folwark Strenków
w powiecie ostrowskim.
Powierzchnię
ok. 18 włók od p. Mowszowskiego nabyła grupa parcelantów przybyłych z
dalszych okolic kraju za 31 000 rubli.
Tranzakcja
przeprowadzona bez pośrednictwa Banku Włościańskiego a jedynie za
własne fundusze. St. Cz.
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńskie, 1902 r., nr. 21.
Letnisko Brok w latach
1903-1905.
Inteligencja
dopiero zaczynała wyjeżdżać na letniska w odróżnieniu od wyjazdów do
wód i w ogóle miejscowości kuracyjnych, do których ludzie zamożniejsi z
miast i majątków ziemskich jeździli już co najmniej od lat
kilkudziesięciu ze względów leczniczych. Ale zwyczaj wyjeżdżania na
tzw. letnisko bez żadnego celu kuracyjnego objął dopiero znikomą
warstwę miejską. Z miast prowincjonalnych nikt nie wyjeżdżał, bo
przeważnie otoczone były lasami czy polami w zasięgu spaceru.
Rodzina
Harusewicza, pierwsi w historii całego powiatu (jeśli nie guberni
łomżyńskiej) rozpoczęli coroczne letniska u włościanina Socika ok. 2 km
w górę rzeki za miastem. Mieszkał on w domu (a nie chałupie jak
większość włościan) w którym były dwa ganki od drogi i na rzekę, izb
obszernych cztery, wielka kuchnia i dwie sienie.
Najważniejszym
atutem było samo położenie siedziby, na wysokiej piaskowej górze
oddzielonej od rzeki pasem łąk.
Wielkie były
plusy Bugu jako rzeki letniskowej. Niósł on wody czyste, względnie
ciepłe, o niezbyt silnym prądzie ujęte w malowniczy przeważnie
piaszczysty i dość wzniesiony brzeg z jednej strony a pachnącymi łąkami
pokryty brzeg przeciwny. Dość często rozsiane, niewielkie ale czyste i
zawsze bezludne wtedy plaże stanowiły nie tylko urocze miejsce do
kąpieli ale i naturalne przystanie w czasie wypraw łodzią.
Brok miał jeszcze
atrakcję w postaci ruin pałacu. Na wieżach mieściły się gniazda
bocianie, po ruinach można było uprawiać wspinaczkę i podziwiać
rozległy widok na rzekę i Zaburze.
Jednym z uroków
Brzostowej był bardzo długi drewniany most, już dość podstarzały. Ruch
kołowy po moście odbywał się stępa, skąd nawet przy niewielkim ruchu na
szosie stale słyszało się głuche uderzenie kopyt końskich. Most grał i
ta muzyka niesiona po pokrytych rosą łąkach i falach rzeki dochodziła
jako dodatkowy, przyjemny element do charakterystyki Brzostowej.
Harusewiczowie
zjeżdżali (koniec maja) nie tylko ze sprzętem gospodarstwa domowego i
pościelą ale z łóżkami i podstawowym umeblowaniem. Dwie furmanki
gorliwie pracowały cały dzień, obracając dwukrotnie, aby zwieść cały
ekwipunek. W końcu sierpnia wszystko odbywało się w odwrotnym kierunku.
Po przybyciu na
pierwsze wakacje zamówiono u szkutnika w Broku łódź nadającą się pod
żagiel i do wioseł. Pomalowano ją oczywiście na biało czerwono i
wpisano nazwę Kurpianka. Odbyła ona wiele wycieczek w górę i w dół
rzeki, do Serocka i Warszawy. Sporty wodne były ulubioną rozrywką
doktora.
Inżynier wodny
sprawujący nadzór na Bugiem i Narwią Puciata przyjeżdżał prawdziwym
parowcem. Mały stateczek o nazwie Bug, pomalowany jak cacko i pełen na
złoto wyczyszczonych poręczy, latarń, okuć, klamek był jedynym
przedstawicielem i symbolem nowoczesnej kultury technicznej na obu
rzekach jak długie i szerokie - Bug i Narew. Luksus wyrażał się poza
samym wyglądem statku w wygodnych kajutach, w umundurowanej na biało
załodze, w ozdobionej kotwicą i napisem ''Bug '' porcelanie stołowej,
ręcznikach, serwetkach. W czasie przejażdżki zwykle leżała na dachu
kajut dubeltówka i można było się zmierzyć do spłoszonego hałasem
maszyny wodnego ptactwa.
Pobyt w Broku
nabierał specjalnego uroku dzięki zupełnemu odseparowaniu się od
wszelkiej formy życia miejskiego ale właściwie w ogóle od świata.
Źródło - Mieczysław
Harusewicz, Za carskich czasów i po wyzwoleniu. Jan Harusewicz
wspomnienia i dokumenty, Londyn 1975.
Rok 1905
Pismo mieszkańców wsi
należących do szkoły w Porębie do
nauczyciela *
Do
W-go Pana Nauczyciela Szkoły Porębskiej .
Mieszkańcy wsi
należących do tejże szkoły.
Dowiedziawszy
się, że niektóre z dzieci uczęszczające do szkoły w dniu 3 b.m
zniszczyły rosyjskie książki i wszystkie przed rozpoczęciem lekcji
opuściły szkołę uważamy, że postępek ten jest wywołany po części przez
zły system ogólnego szkolnego nauczania w kraju tutejszym.
Przeto uprzejmie
prosimy Pana Nauczyciela by wykład wszystkich lekcji w Szkole
Porębskiej na przyszłość prowadzić wyłącznie w Języku
Polskim.
Powiadamiamy
przytem, że dopokąd żądanie nasze nie będzie uwzględnione dzieci do
Szkoły posyłać nie będziemy.
Dnia 5.III. 1905
r. Podpisów 25 (w tym 6 jako +++)
[ z ] Arch. Gł. Akt Dawnych w
Warszawie, Kancelaria Generał Gubernatora Warsz., przedruk [ z] Brok i
Puszcza Biała, pr. zbior., Ciechanów 1898, s. 565.
Rok 1906
Stan ekonomiczny ludności
chrześciańskiej Ostrowi. *
Cztery
potęgi ekonomiczne stanowią fundament dobrobytu każdej miejscowości,:
rolnictwo, rzemiosła, handel i przemysł.
Przypatrzmy się
tym dzwigniom bogactwa ekonomicznego na terenie Ostrowi. Z góry trzeba
postawić twierdzenie, że Ostrów jest miastem rolniczym.
Grunty miejskie
zajmują olbrzymi pierścień ziemi dookoła Ostrowa,obejmujący blisko
trzysta włók przestrzeni.Posiadaczy większej własności nie ma zupełnie.
Gospodarzy mających po włóce jest zaledwie kilku. Za przeciętną normę
własności można przyjąć kilkanaście morgów. Że posiadacze takich
niewielkich strzępów ziemi nie mogą być bogaczami, tego dowodzić nie
trzeba.
............Trzeba
jednak wyznać, że gospodarze tutejsi nie mają pojęcia o gospodarstwie
racjonalnem.Wprawdzie spółka rolnicza, założona lat kilka temu, stara
się wyrugować dawne przesądy i przyzwyczajenia na gruncie rolnictwa.
Koło jej założycieli robi co może, aby wciągnąć większą liczbę
członków. Pragnie zainteresować szerszy ogół ulepszeniami w dziedzinie
racjonalnej uprawy ziemi i udoskonalonych narzędzi rolniczych.........
Najgłówniejszą
przyczyną stanu rolnictwa w Ostrowie jest jak wszędzie, nieszczęsna
szachownica..... Czyż podobieństwem jest uprawiać należycie ziemię,
znajdującą się w odległości od zabudowań i rozproszoną w rozmaitych
miejscach.................
Zostający w
bezpośrednim związku z rolnictwem chów mocno również szwankuje.
Pastwiska zbyt odległe od miejsc zamieszkania, dogląd inwentarza
utrudniony. Wskutek czego chowa się tylko tyle ile konieczne do
opatrzenia rodzin w mleko i wynawożenia ziemi.
Nie widać
absolutnie zamiłowania do umiejętnego chowu........
Lepiej
przedstawia się chów trzody chlewnej. Ostrowianie wogóle lubią zajmować
się tą gałęzią gospodarstwa, która wymaga najmniej zabiegów i fatygi. A
chów trzody chlewnej do takich właśnie należy.....
O ile Ostrów
obfitością i pięknym wyglądem swoich świń imponuje, o tyle zawstydzić
się musi, jeśli przyjdzie zdać egzamin z wystawy koni.
,,Konia z rzędem
temu " - a mówię to zupełnie serio - kto znajdzie parę przyzwoitych
koni u ostrowskich gospodarzy................
Starzy
Ostrowianie pamiętają czasy, kiedy gospodarze miejscowi hodowali liczne
stada owiec. Tymczasem dzisiaj, ta gałeź rolnictwa, w zupełnym się
znajduje upadku............
Po dłuższym
pobycie w Ostrowie staje się widocznym dla obserwatora, że mieszkańcy
traktują rolnictwo jako zło konieczne, którego nie można uniknąć i bez
którego nie można się wyżywić.........O wiele gorzej przedstawia się
rzemiosło.
Ostrów nie jest
miastem rzemieślniczym. Rzemieślników szerokiego typu, posiadających
czeladź, produkujących wyroby na szeroką skalę Ostrów nie
zna.Rzemieślnicy przytem tutejsi nie należą do artystycznych wykonawców
swego fachu.Produkują zgruba przedmioty najpierwszej potrzeby. Wyrobów
odznaczających się smakiem i wykwintnem wykończeniem, w swoich
warsztatach nie wytwarzają.
Wielu z nich
uprawia rzemiosło połowicznie. Posiadając bowiem dwa lub trzy morgi,z
których nie mogliby się utrzymać uprawiają dodatkowo rzemiosło, co
sprawia, że i jedno i drugie kuleje..........
Kiedy zważymy
nadto,.że zażydzone do niemożebności miasto ma wiele sklepów z tandetą
żydowską, którą nasi wieśniacy tak lubią, nie będziemy się dziwić, że
rzemiosło ostrowskie nędzny wiedzie żywot.
(Brak o przemyśle
i handlu - w zachowanym egzemplarzu książki nie było stron opisujących
te zagadnienia).
Dobrobyt
materialny ludności ostrowskiej w gorszym o wiele znajdowałby się
stanie, gdyby nie podtrzymywało go jedno niewyczerpane dotąd żródło -
Ameryka.Nie znajdzie się bodaj jednej rodziny w Ostrowie, któraby nie
miała kogoś ze swoich w Ameryce.....
[ z ] B. Ostrzycki, Ostrów
Łomżyński. Monografia publicystyczna, Gebrthner i Wolff, Warszawa, 1906.
Dodatek.Ksiądz Adam Maciejowski (
1874 - 1919 ) piszący pod pseudonimem Bonawentura Ostrzycki był w
latach 1903 - 1907 wikarym w parafii ostrowskiej.Zobacz -hasło
Maciejowski w = Słownik biograficzny =.
Rok 1910
Ruiny pałacu w Broku. *
1...Zamek w Broku przetrwał
szczęśliwie pierwszą nawałę szwedzką, padł ofiarą drugiej. Napoczęły go
kule szwedzkie w zaraniu wieku XVIII, dobił ku końcowi tegoż wieku
ogień gwałtowny.
Z pierwszego
upadku podźwignięty przez biskupa Załuskiego, po drugim przestał już de
facto istnieć.
Odkładano
odbudowę z roku na rok, z dziesięciolecia na dziesięciolecie, a potem i
biskupów już zabrakło......
Wiktor Gomulicki,
Tygodnik Ilustrowany, 1910 r.
2.Gdyby stare mury płakać umiały -
miały moc w sobie bronić się od zwykłej, ordynarnej grabierzy. Ale nie
mają. Wobec tego wali się z dnia na dzień to, co stulecia wznosiły, w
czym się szeregi pokoleń kochały, co mogłoby być pomnikiem chwały i
dumy. Co bezsprzecznie było dekoracją i tłem niejednej z barwnych scen
wielowiekowego dramatu, któremu na imię dzieje Polski.
Nic się nie stało
nowego. Nic, co by na szczególne podkreślenie zasługiwało. Zginął,
znikł z powierzchni ziemi Brok. Więc cóż z tego ? Ginęły i giną
niepowrotnie zamki o wiele wartością swoją ważniejsze niż ta letnia
biskupów płockich siedziba…….
Jeszcze kilka
miesięcy temu był żywy. Jeszcze na wiosnę tego - 1910 roku, kiedy się o
zamierzonym czynie zniszczenia rozeszły wieści była, jak się zdawało,
możliwość uratowania go od zguby.Podnosiły się liczne głosy proszące,
perswadujące.
Dziś to już tylko
kwestia przeszłości, kwestja żalu za tym, co obecnie jest już tylko
rozpływającym się w przestrzeni i czasie echem.Kwestja jednego zgrzytu
więcej w naszym życiu współczesnym.
O jedną, starą
ruinę mniej,o jedną nową oborę więcej.Oto wszystko.
To nie jest akt
oskarżenia. Najmniej tu chodzi zapewne o właścicieli,o ludzi którzy
byli bezpośrednio sprawcami zniszczenia.Ci przynajmniej stawiali sprawę
dość jasno i prosto.Do utrzymania starych murów nie czuli się na
siłach. Nie mieli natomiast nic przeciw temu, żeby społeczeństwo, które
im z tego robi zarzut - kupiło od nich mury, a przynajmniej podjęło się
konserwacji.
A społeczństwo
także nie chciało.
W prostym
następstwie Brok rozebrano. Dziś oprócz środkowej, czworobocznej baszty
nie pozostało już nic.
Chyba trochę żalu
i wstydu, ale to się nie liczy.
[ z ] Stanisław Thugutt,
Zabytki,,, Ziemia " , 1910 r. Nr. 7.
Dodatek. Pałac budowano na polecenie
Biskupa Płockiego Henryka Firleja w latach 1617 - 1624.
Rok 1910
Wygląd Ostrowi. *
....te
same nędznie zabudowane lub niebrukowane wcale ulice.
Trotuarów ani
śladu, jeśli zaś są gdzieniegdzie z bruku, torturze się równa chodzenie
po nich.
Zadrzewienia
żadnego jak nie było tak nie ma.
Mały ogródek za
stawem niewiele przedstawia korzyści, gdyż staw cuchnie. Niewielki zaś
skwer zaniedbany zupełnie obecnie....
Domy nędzne,
niskie, nieraz jeszcze kryte deskami.
.......szkólki
miejskie jak dawniej w niskich, ciasnych, dusznych i niewygodnych
domach najętych.
..Jednym słowem
miasto robi wrażenie jakiejś dużej wsi, bez wszelkich udogodnień,
estetyki, kultury.
[ z ] Echa Płockie i
Łomżyńkie, 6 i 10 styczeń,1910 r.
Rok 1915
Wysiedleni z Różana
przybyli do Ostrowi.
Ankieta
dla Gubernatora Łomżyńskiego z 7 maja 1915 roku
1. Ile osób i
skąd wysiedlono ?.
1100 przeważnie z
Różana i okolicy.
2. Jakie
dokumenty posiadają ?.
Paszporty,
zaświadczenia wójtów i bez dokumentów.
3. Czy są
wskazówki dokąd zostali wysłani ?.
Brak, ponieważ
żadnej władzy nie zawiadomiono, ani policji ani miejscowych władz
wojskowych o ich wysiedleniu i miejscu wysiedlenia
Przybycie ich do
Ostrowi było zaskoczeniem, szli w nocy i w dzień.
4. Jakimi drogami
podążają ?
Dojechali do
Ostrowi a dalej sami nie wiedzą dokąd mają jechać.Żądają aby
zatroszczono się o nich. Przesiedleńcami zajęli się pełnomocnicy
Związku Miast małżonkowie Sztajnbergowie, którzy zorganizowali w
mieście punkty żywnościowe.
5. Czy zostali
poddani badaniom medycznym ?
Nie. Wezwany
doktor z 351 szpitala polowego do przeprowadzenia badania zbadał 2-3
rodziny z Różana chorych na tyfus.
6. Czy
zawiadomiono o tym punkt żywienia ?
...Zawiadomiono o
tym Związek który udziela pomocy.
7. Gdzie im
pozwolono i na jaki okres zatrzymać się ?
...Na peryferiach
m. Ostrów w budynkach Tejtla do chwili rozmieszczenia ich w punktach
ewakuacji, na 5 dni.
8. Czy dużej
grupie towarzyszy urzędnik policyjny ?
Nie. Wszyscy idą
samodzielnie, stwarzając zamęt i zamieszanie na drogach.
9. Kto zgłasza
przybycie przesiedleńców ?
Formalnie
zgłoszenie należy do właściciela koszar Tejtla sporządzającego listę
przybywających, który przekazuje ją policji.
Uwaga. Władze
lokalne wyznaczyły punkt etapowy w odległości 17 wiorst od Ostrowi w
Sadownie (Sadownym).
Źródło - Archiwum Państwowe
Białystok. Kancelaria Gubernatora Łomżyńskiego, sygnatura 23.
Rok 1918
Przebieg rozbrajania
wojsk niemieckich w Ostrowi i Ostrołęce.
w
dniach 11-13 listopada 1918 r. w świetle sprawozdania
kpt. Wardejno -
Zagórskiego ze Szkoły Podchorążych w Ostrowi.
Centralne
Archiwum Wojskowe, Relacje, sygn. 400.2827, k.41.
Rozbrajanie
oddziałów niemieckich w Ostrowie Łomżyńskim rozpoczęło się w dniu
11.XI. 18 całkiem samorzutnie na tle zatargu władz wojskowych z
ludnością cywilną. Rozbrajaniem kierował mjr. Hyc ze Szkoły
Podchorążych.Ponieważ w tym dniu została zerwana komunikacja
telefoniczna z Warszawą, a Szkoła Podchorążych już uprzednio otrzymała
rozkaz przybycia do Warszawy, rozbrojenie przez Szkołę Podchorążych
potraktowano tylko doraźnie, przekazując następnie całkowite objęcie
władzy i zdobytego materiału w ręce ówczesnego 1 i 2 p.p., zaś pułk.
Kukiel jako najstarszy oficer obozu Ostrów, wydawszy zarządzenia co do
biegu całej akcji, - jako D-ca Szkoły Podchorążych starał się jak
najszybciej przetransportować Szkołę do Warszawy, pozbawionej wojsk
polskich i pozostającej w niepewnej sytuacji, zarówno politycznej jak
wojskowej.
Pogłoski, które
przychodziły do Ostrowa, a dotyczyły rzekomego zerwania komunikacji z
Warszawą, opanowania Warszawy przez żywioły wywrotowe i. t p.
nakazywały jak najszybszy wyjazd całej Szkoły do stolicy.
Jednakże wyjazd
ten był istotnie uniemożliwionym, ponieważ komunikacja kolejowa na
linii Ostrów - Małkinia - Warszawa, została przerwana i już w dniu 11
od południa żaden pociąg w stronę Warszawy nie odszedł. Konieczność
przedostania się do Warszawy wskazała płk. Kukielowi na nieodzowność
otrzymania transportu i w tym celu wysłał mnie początkowo na stację
kolejową Ostrów, następnie do stacji węzłowej Ostrołęka, celem
wydobycia parowozów i wagonów dla możliwie najszybszego
odtransportowania Szkoły Podchorążych do Warszawy.
Dla tego celu
został mi przydzielony oddział złożony z 25 -ciu podchorążych,
absolwentów klasy,, D ". Dnia 12. 11. o godz. 13 udałem się do
Ostrołęki drezyną kolejową i przybyłem na miejsce o godz. 18. [ część
dot. Ostrołęki pominięta ]
Przedruk [ z ] Szczepański J.
Mazowsze Północne w XIX -XX wieku ,Materiały źródłowe 1795 - 1956 ,
Warszawa - Pułtusk , 1997 , str. 265.
Rok 1918
Przejęcie władzy w Ostrowi
od niemieckiego okupanta
przez
Radę Główną Opiekuńczą i przekazanie zarządu
powiatem
ostrowskim władzom polskim - 11 -12 listopada 1918 r..
I. Przygotowania.
Stosownie do uchwały z dnia 11 listopada 1918 r. zorganizowano zarząd
powiatu, powołując na komisarza dr W. Szaykowskiego, który na swych
pomocników na tymże zebraniu zaprosił G. Kamińskiego, W,
Zawistowskiego, na burmistrza m. Ostrowi L. Mieczkowskiego.
Jednocześnie POW łącznie z innymi organizacjami zaczęła usuwanie
napisów niemieckich. Powywieszano flagi polskie na gmachach biura
powiatu i magistratu. Wojsko polskie przysłało do pomocy kompanię pod
dowództwem kapitana Olbrychta złożoną z ok. 80 ludzi.
Rozpoczęto akcję
od zarekwirowania zapasów znienawidzonej przez ludność firmy,, Braci
Frankowskich ". Zabrano parę tysięcy funtów mięsa i słoniny.
II. Załoga
niemiecka. Załoga już posiadała swoją radę żołnierską, która zgodziła
się oddać dobrowolnie broń złożoną już w Komendanturze.
III. Milicja.
Zatrzymaną broń od załogi rozdano przygotowanej już uprzednio straży
bezpieczeństwa Sprężystą organizację wykazał pomocnik taksatora J.
Krzemiński.
IV. Urzędnicy.
Dnia tego żandarmi i leśna służba, wszyscy uzbrojeni, zebrani byli w
Ostrowi w gmachu straży. Postawiono im ultimatum wydania broni za dwie
godziny, w przeciwnym razie gmach zostaje obstawiony i żaden z nich nie
wyjdzie, a zostaną siłą rozbrojeni, przy czym za skutki nie ręczono.
Przed upływem terminu broń wydano.
V. Kasy.
Jednocześnie komisarz Szaykowski wraz ze swymi pomocnikami udali się w
celu zabrania kluczy do kas państwowych lub nałożenia pieczęci oraz
wystawienia przy nich posterunków.
a) Kasa leśna.
Niemcy a w szczególności kasjer Polak Poznańczyk, Kaczyński stawiał
opór. Nie zwracając na to uwagi, kasę opieczętowano [... ].
b) Kasy powiatu
zdać kasjer Niemiec nie chciał skrywszy się, pod strażą wyprowadzono go
oraz polecono zrobić saldo, które wynosiło 68 000 mk., Kasę
opieczętowano, klucz zabrano.
c) Również to
samo zrobiono w kasie magistrackiej.
d) Sekwestrator
miejski, Niemiec, aczkolwiek kasę zdał, ale ukrył 3 000 mk, co później
wykazały rachunki, aresztowano go, pieniądze zwrócił.
VI. Poczta. Kasę
na poczcie zapieczętowano, urzędników rozbrojono, obsadzono swymi
ludźmi telegrafy, sporządzono protokół zdawczy, zaprowadzono marki
pocztowe polskie. Wielką energię wykazał tu chwilowy kierownik tego
działu inspektor szkolny p. Krzywobłocki.
VII. Powiat.
Objęto biuro. Zatrzymano na razie przyzwoitych urzędników,
Poznańczyków, Polaków. Zawezwano wszystkich referentów Niemców, ażeby
zdali swe wydziały. Przeważnie nie spełnili tego. Członkowie zarządu
powiatem uskutecznili to sami porozbierawszy pomiędzy sobą wydziały.
I tak :
registatury - inspektor szkolny Krzywobłocki, kancelarię - sędzia
Wyczański, wydział rolny- podkomisarz Zakrzewski, wydział aprowizacyjny
- G. Kamiński, wydział lekarski - dr W. Szaykowski, wydział
weterynaryjny - lekarz weterynarz B. Dąbrowski, wydział komunalny -W.
Zawistowski.
VIII. Magistrat.
Zamianowany przez chwilowego komisarza dr Szaykowskiego burmistrz L
Mieczkowski uruchomił zaraz magistrat zostawiając na razie personel,
ażeby biegu czynności nie zatrzymać. Dostarczono niebawem podwody dla
wojsk oraz zajęto się sprawdzaniem ksiąg podatkowych i kasowych.
IX. Magazyn
powiatowy. Był w rękach Żydów Braci Trejster. Zarekwirowano go. Spichrz
zastano zupełnie pusty, z wyjątkiem żyta, zapas którego wystarczy na 2
miesiące; innych artykułów nie ma wcale.
Uruchomiono młyn.
Piekarzom wydano surowe polecenia aktualnego wypieku chleba kartkowego.
X Folwark
Ruskołęka. Administrowany był przez Niemców. Inwentarz ocalał zupełnie.
Sporządzono protokół, gospodarka wykazuje dużo nadużyć. Z ksiąg żadne
nie ocalały.
XI Tartak
komunalny w Błędnicy. Przejęto. Maszyny i zapas drewna ocalały. Na
razie tartak nieczynny.
XII. Zebrania
powiatowe. Codziennie o godz. 6 wieczorem odbywały się zebrania
członków Zarządu Powiatowego łącznie z komisarzem p. Szaykowskim w celu
nadania jednolitości wszystkim sprawom.
XIII.Wyjazd
Niemców. 13 listopada wysłano Niemców pociągiem w stronę Ostrołęki.
Wszyscy podlegali rewizji, wolno było im wywieźć tylko małe zapasy.
Zmuszeni byli brać w polskim powiecie przepustki oraz od doktora
świadectwo czystości, za co wpłynęły pieniądze do skarbu państwa.
XIV. Łupy na
Niemcach:
a) samochody
ciężarowe 2 zabrało wojsko polskie .
b)samochód
osobowy zabrało wojsko polskie .
c)walec drogowy .
d) 3 garnitury
parowe (młocarnie i lokomobile) .
e)prasę do siana .
f) składy
wojskowe w Małkini z zapasami żywnościowymi zajęło wojsko .
g) konie i
ekwipaże powiatowe itp.,.
XV. Koleje.
Stacje kolejowe: Małkinia, Ostrów Komorowo - zajęło wojsko, Czyżew -
milicja obywatelska.
XVI.Organizacje
prowincjonalne. Odruchowo we wszystkich gminach zorganizowano straż
bezpieczeństwa.
XVII. Nastrój w
powiecie podniosły. Ani chwili zamętu. Spokój absolutny, za wyjątkiem
rabunków w lasach..
XVIII. Zdawanie
urzędów władzom polskim. Dnia 15 listopada urząd powiatowy zaczął
przyjmować komisarz Józef Szczuka i pomocnik Salinger, naznaczeni przez
Ministerstwo. Tym zaczął się kończyć trzydniowy zarząd powiatem przez
osoby, które w imię dobra sprawy polskiej porwały się na wyrwanie go od
znienawidzonego okupanta.
Przedruk [ z ]
Szczepański J., Mazowsze Północne w XIX i XX wieku,Materiały źródłowe
1795 - 1956 , Warszawa - Pułtusk , 1897 , str.267-8.
Rok 1919
Rozporządzenie o dostarczanie kontyngensu.
W
myśl okólnika Ministerstwa Aprowizacji Nr. II R. 57110 do Burmistrza m
Ostrowi i PP. Wójtów wszystkich gmin wysłane zostało następujące
rozporządzenie.Ostateczny termin dostawy ziemniaków i zboża
wyznaczonych na kontyngens, zarówno na większą jak i mniejszą własność,
upływa w dniu 31 maja 1919 r. Wzywa się wszystkich, którzy dotychczas
kontyngensów nie dostarczyli, by do powyżej wskazanego terminu, całą
pozostałą ilość dowieźli do śpichlerza powiatowego w Ostrowi.
Niestosowanie się
do powyższego rozporządzenia pociągnie za sobą bezwzględne kary
pieniężne, osadzenia winnych w więzieniu na zasadzie Dekretu Naczelnika
Państwa z dnia 2 stycznia 1919 roku.
Komisarz Rządu
Polskiego Wł. Salinger, Referent Min. Apr. J. Kuliński, Ostrów dn. 22
maja 1919 r
[ z ] Dziennik Urzędowy
Komisarza Rządowego na Powiat Ostrowski nr. 4, 27. V. 1919 r.
Rok 1919
Walka z tyfusem plamistym.
Wobec
roszerzania się tyfusu plamistego w powiecie zarządzam dezynfekcje po
wsiach osadach i w mieście Ostrowi.
Kolumna
dyzenfekcyjna po przybyciu na miejsce jej wyznaczone korzysta z prawa
urzędu publicznego. Organa policyjne i gminne winny jej okazać wszelką
pomoc i współdzialanie. Konie po aparat i drzewo dostarcza wieś w
której jest czynna.
Przeciwdziałanie
ze strony ludności będzie karane grzywną 500 marek lub aresztem.
Ostrów 27
kwietnia 1919 r.
Lekarz
Powiatowy
Komisarz Rządowy
Dr.
W.
Szaykowski
W. Salinger
Przedruk [ z ] Dziennik
Urzędowy Powiatowego Komisarza Rządowego na Powiat Ostrowski, nr. 2 z
1919 r.
Rok 1919
Powiatowa Lecznica dla Zwierząt.
Pomoc
lekarska choremu inwentarzowi jest sprawą pierwszoplanowej wagi.Wskutek
nadmiernych cen inwentarza żywego każda sztuka przedstawia poważny
kapitał . Obrona od zagłady lub strat wywołanych chorobami jest
konieczną.
Znacznie
uszczuplony, przez rekwizycie okupantów, inwentarz żywy musi być
otoczony opieką, przez okazanie mu pomocy w razie zapadniecia na jakąś
chorobę.
Leczenie w domu
jest prawie niemożliwe dla braku lekarstw, oraz nielicznego personelu
weterynaryjnego w powiecie.
Prawidłowo
urządzona poradnia dla chorych zwierząt ma wielkie znaczenie w sensie
walki z chorobami zakaźnymi.
Powołując się na
powyższe i mając na względzie korzyści jakie osiągną rolnicy w mieście
Ostrowi z dniem 1 sierpnia 1919 r została otwarta Powiatowa Lecznica
dla Zwierząt Domowych , z której właściciel inwentarza żywego może
korzystać - Ostrów ul. Niegowska 4.
Otwarta od 8 do
12 oprócz niedziel i świąt.
Opłaty : za
poradę 2 marki, za operację 5................
Powiatowy Lekarz
Weterynarii Dąbrowski.
[ z ] Dziennik Urzędowy
Komisarza Rządu Polskiego na Powiat Ostrowski, 1919 r, nr. 10.
Rok 1919
Inflacja.*
Przeciętne
ceny niektórych artykółów spożywczych w Warszawie w marcu w latach
1919,1920, 1921, w markach polskich, za 1 kg.
1. Mąka
pszenna 5,98
31,25 174,45
2. Mąka
żytnia 3,90
22,50 132,66
3. Kasza
jęczm. 4,39
23,60 100,53
4. Chleb żytni pytl
4,20 20,00 147,91
5.
Masło
28,91 90,00 598,97
6
Słonina
18,91 60,00 379,47
7. Mięso
wołowe 10,98
50,00 195,20
8.
Cukier
14,03 85,00 488,00 (na kartki 73,20)
9. Mleko 1
l
1,80 5,80 40,00
10.Ziemniaki- cetnar
46,36 450,00 1488,0
[ z ] Praca i Opieka
Społeczna, Czasopismo Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej, Warszawa
1921, zeszyt 1.
Rok 1920
Odzyskujemy Pomorze. *
Z
Ostrowia.
Dzień 5 lutego
1920 roku utrwali się zapewne w pamięci mieszkańców Ostrowia, jako
jedna, z jaśniejszych, radosnych chwil, które przeżywa społeczeństwo w
momencie jednoczenia się poszczególnych dzielnic Polski - Odzyskujemy
Pomorze !.
Armia Polska
zbliża się ku wybrzeżom Bałtyku - oto hasła, jakie zewsząd
rozbrzmiewały popruszając nawet najbardziej obojętnych, najsceptyczniej
zapatrujących się na odrodzenie Ojczyzny.
Z doniosłości
tego faktu każdy powinien zdawać sobie sprawę, aby jednak utrwalić go w
pamięci najszerszego ogółu, aby pobudzić do chęci współdziałania w
pracy społecznej najliczniejsze rzesze - postanowiono dzień ten
obchodzić wyjątkowo uroczyście.
Z incjatywy
naszego Starosty p. Salingera - tworzy się Komitet w celu
zorganizowania obchodu. Praca idzie raźno i w dniu 5 lutego Ostrów już
od rana przybiera odświętną szatę.Domy przyozdobione narodowemi
flagami, sklepy pozamykane, po ulicach krążą kwestarze zbierający
ofiary na flotę polską. Ludzie gromadzą się by wźiąć udział w
uroczystej Mszy Polowej, którą odprawi kapelan przy ołtarzu ustawionym
na rynku.
Punktualnie o 10
zbliża się wojsko pod komendą swych Dowódców, młodzież szkolna z
personelem nauczycielskim, przedstawiciele cechów ze swemi godłami,
straż ogniowa, liczne rzesze mieszkańców miasta, by zadokumentować swe
uczucia.
W czasie Mszy Św.
kilkakrotne salwy karabinowe i armatnie zwiastują okolicznym
mieszkańcom tę niezwykłą chwilę.
Uroczyste
odśpiewanie Te Deum kończy nabożeństwo, po którem przemawiają do
zgromadzonych przedstawiciele Armii i władz cywilnych. odśpiewanie Roty
Konopnickiej i odegranie hymnu jest uzupełnieniem uroczystości po
której następuje defilada wojskowa. Każdy z radością spogląda na
dziarsko maszerujących zuchów, co zdają się tylko czekać na hasło, by
stanąć w szeregach tych, którzy obfitą daniną swej krwi świadczą, jak
Polak umie bronić swej ziemi, jak gorąco pragnie wykazać, że = rycerski
my naród =.
O godz. 12 odbywa
się posiedzenie Sejmiku, na którym jednogłośnie uchwalono przeznaczenie
100 000 marek na potrzeby floty oraz dodatkowo do poprzednio już
przyznanej sumy 5 000 marek dla poparcia akcji plebiscytowej.
O godz. 15 niżej
podpisana wygłosiła w gmachu Straży Ogniowej odczyt na temat znaczenia
jakie ma dla kraju odzyskanie wybrzeża morskiego.
O 18 na
uroczystym posiedzeniu Rady Miejskiej postanowiono wyasygnować z kasy
miejskiej 5 000 marek na flotę oraz wysłać depesze do Naczelnika
Państwa, Marszałka Sejmu i Wojewody Pomorskiego.
Jaki będzie
ostateczny materialny rezultat tego dnia, jeszcze nie wiadomo, gdyż nie
wszystkie składki już wpłynęły. Sprzedaż znaczka, zorganizowana przez
Koło Polek przyniosła 2 274 marki, 10 rubli, 8 koron. Kwestą domokrężną
zajęli się członkowie Rady Miejskiej , da rówież kilka tysięcy marek.
Akcja ma objąć poszczególne gminy, więc jest nadzieja, że ogólna suma
będzie dość pokaźna.
Obok materialnej
korzyści cały obchód winien nam dać daleko pokaźniejszy... z y s
k m o r a l n y .
Janina Komornicka
(nauczycielka)
[ z ] Gazeta Łomżyńska , 1920
r. , nr. 14 .
Informacja dodatkowa.,, Święto
Morza " w 1936 r obchodzono 27 czerwca w Ostrowi przemarszem nad staw i
tematyczną imprezą a 28 czerwca w Broku - na Bugu udekorowane łodzie i
kajaki,nad rzeką gry i zabawy, sztuczne ognie, zbiórka datków na Ligę
Morską.
Rok 1920
Rozkaz nr 13
Ostrowskiego
Powiatowego Rewkomu.
&
1. Majątek pozostały po osobach zbiegłych wraz z polską białą armią
uznaje się za ludowy dorobek pracujących mas Polski i jako taki
konfiskuje.
& 2. Wydział
Gospodarki Ludowej przy Ostrowskim Powiatowym Komitecie Rewolucyjnym
winien w przeciągu 48 godzin dokonać spisu majątku ruchomego i
nieruchomego po zbiegłych z m. Ostrowia mieszkańcach.Uwaga : rozkaz ten
nie dotyczy ludzi biedniejszego stanu zabranych do armii polskiej,
ewakuowanych mobilizacją, gwałtem lub wziętych na podwody.
& 3. Cały
majątek : zabudowania, bydło, zasiewy, zboże, inwentarz, fabryki i
zakłady pozostałe po zbiegłych dziedzicach i właścicielach majątków,
ogłasza się jako ludowy dobytek pracujących mas Polski.
& 4.
Powiatowy Wydział Rolny przy Komitecie Rewolucyjnym opisze wspomiany
majątek.
& 5. W
majątkach gdzie właściciele pozostali na miejscu, powołuje się kontrolę
robotniczą w postaci komitetów folwarcznych. Wykonanie zaś tego punktu
spoczywa na odpowiedzialności gminnych Komitetów Rewolucyjnych i
Powiatowego Wydziału Rolnego.
& 6. W
fabrykach i zakładach, gdzie pracuje więcej niż 10 osób winny być
zorganizowane komitety fabryczne, które obejmują kontrolę nad
produkcją.Wykonanie tego punktu spoczywa na odpowiedzialności Gminnych
Komitetów Rewolucyjnych i Wydziału Gospodarki Ludowej Powiatowego K.R.
& 7.
Niniejszy rozkaz nie należy uważać jako rabunek majątków zbiegłej
burżuazji. Wszelki bowiem rabunek będzie surowo karany podług czasu
wojennego. Osoby które coś zabrały, zechcą natychmiast zwrócić wzięte
rzeczy w przeciągu 48 godzin do Komitetów folwarcznych lub władzy
Rewolucyjnej w osobie Gminnych Komitetów Rewolucyjnych. Za
przekroczenie niniejszego rozkazu winni będą ukarani według praw czasu
wojennego.
Ostrowski
Powiatowy Komitet Rewolucyjny.
Podany dokument
posiada Rosyjskij Centr Chranienia i Izuczenija Dokumientow Nowiejszej
Istorii w Moskwie, f. 200, op.2, d. 121, 1.6.
Przedruk [ z ] Szczepański
J.,Mazowsze Północne w XIX i XX wieku,Materiały źródłowe 1795 - 1956,
Warszawa, Pułtysk 1997, nr. VII.58.
Dodatek. Kilka dni po
ogoszeniu rozkazu bolszewicy uciekli przed nacierającą Armią Polską [
WS].
Rok 1920
sierpień, Zaręby Kościelne.
Wypisy z
pamiętnika Jana Radgowskiego,, W 7 - letnią rocznicę moich przeżyć w
ostrowskiem " zamieszczone w,, Praca i życie " 1927 nr 37 i 40.
.......Po drodze
spotykam ks. Gawrychowskiego i Florcia Gierałtowskiego. Coś radzą.
Punkt 12 w nocy - 2 sierpnia. Zbliżam się do nich. Nagle pędem gna
jakiś jeździec. Dojrzał nas.,, Kto tu ! do domu marsz! tu placówka !
bolszewiki tuż ! tuż !"Jakby piorun trzasł. Stało mi się jakoś
strasznie, tak jakoś dziwnie, tak jakoś przeklęcie jak to nieraz w
polskiej duszy bywało.
Siadłem przy
oknie i patrzyłem z żoną w czarną otchłanną noc.
Matusia staruszka
odmawiała koronkę, dzieci śpią. Cisza straszna, potworna cisza.Chwilami
się zdawało, że jakieś mary snują się obok ścian.Wargi same odruchowo
szepczą,, Królowo Korony Polskiej zmiłuj się nad nami, ratuj nas !
Chryste nie karz tak strasznie " Trzewiami targa, rwie coś, zmaga się w
człowieku i naraz łzy, łzy, łzy.
Za chwilę tętent
kopyt kilkunastu koni, w poświacie księżycowej mignęło galopem
kilkanaście postaci. Zaręby Kościelne wzięła w swą moc i władanie
inwazja czerwonej, pod żydowskim knutem będącej krwawej i dzikiej
chałastry.
3 sierpnia,
rozwidnia się a tu ciągną i zajmują plac przed lokalem sądowym tabory i
zastępy Lejbusia Bronsztejn Trockiego. Bose, pół nagie, brudne,
zawszone do ochydy zastępy.
Zachodzi do mnie
oficer, zrzuca pas i rewolwer na ławkę i pyta,, Daleko w Warszawu ? "
Odpowiadam,, ściśle nie wiem, pociągiem się jedzie dwie i pół godziny "
-,, Hm! Znaczit za dni tri budiem w Warszawie ".
Czerwone
tatałajstwo rozłazi się po placach, ulicach, domach. Ciągle..żądają :
sała,, chleba, groszka, myła, tabaka, no i wodki. Oj tej wodki to
szukali. Magistrowi Strumpfowi to nawet wszelkie środki narkotyczne
wybrali- niby za swą na łokcie mierzoną gotówkę.
Rozstawili
kociołki, łamią płoty, wyłamują belki z szopy- gotują. Niszczą w
ogrodzie warzywa, kradną gęsi, kury, kaczki. Znoszą naręcza chleba i
bułek - żrą, strasznie żrą. Po najedzeniu, rozbierają się do naga i
palą wszy nad resztkami ognisk.
Nocą 3 sierpnia
ozwała się nagle na Kańkowie gęsta strzelanina.To pancerka polska od
Małkini do Uścianka se jeździła i łupiła jak się patrzy, aż się serce
radowało.Odpowiadała jej z Uścianku bolszewicka armata i tak monotonna
strzelanina nocą i dniem.
4 sierpnia prezes
Rewkomu Zarembskiego Klimow i kilku z jego komendy jeli nocą szukać
broni. Do mnie przyszli od p. Budziewiczowstwa i indagują o rewolwer
(ktoś usłużny dobrze ich poinformował). Lecz ja broni nie mam, bo mi
zabrała nasza policja.Więc tłumaczę im to; nie wierzą, rewidują a nie
znalazłszy, prowadzą mnie na dwór (było nocą koło 2), jeden przystawia
karabin do łepetyny mówiąc,, Gdie dieł rewolwer ? " Powtarzam,
zbadajcie mego pomocnika ". Nagle słyszę krzyk żony w mieszkaniu,
wściekły więc zrywam się do mieszkania.Po drodze krzyczę,, Toście
przyszli dręczyć nas ?, strzelaj jak nie wierzysz ! ". Klimow pomyślał
i rzecze,, wpocziem swierim, kak wriosz pod stenku " ' Ładno "
odpowiadam. Poszli sprawdzić i odczepili się.
6 sierpnia po
południu od strony lasów Niemirowskich rozległ się
gęsty obstrzał.
Bolszewicy w miasteczku porwali się na nogi i nim zdążyłem się
zorientować co się dzieje, tabory zmiatają jak się patrzy.
Od strony Kosut
folwarku p.Konarzewskiego gra karabin maszynowy a bolszewicy trzepią z
ręcznych i dwóch maszynowych.Wyprowadzam się z rodziną do piwnicy a sam
stróżuję w mieszkaniu. Gorąca strzelanina.
...... Bolszewicy
Polaków odparli i poszli dalej.
8 sierpnia
przyszły z Białegostoku gazety bolszewickie, z których dowiedzieliśmy
się, że Marchlewski, Kohn i Próchnik czekają w Białymstoku, aby objąć
czerwone władztwo nad Warszawą..........
14 sierpnia
wezwał Klimow nas wszystkich do urzędu swego i oznajmił, że Warszawa
wzięta, że 40 000 rewolucyjnych polskich robotników witało czerwonymi
sztandarami sowiecką armię i że on Klimow wyjeżdża do Warszawy bo tam,,
mnogo anglijskoj manufaktury i można połuczit sapogi z lakierowannymi
goleniszczami "
15 sierpnia,w
środę pojechał do Małkini furmanką i w niespełna godzinę wrócił p.
Bundrewicz, który woził Klimowa i oświadczył nam, że bolszewicy
zmiatają aż się kurzy.Okazało się to prawdziwe, bo Klimow i czerwona
milicja zaczęli po cichu z miasteczka się wynosić.Po prowizorycznej
uczcie pospieszyliśmy do domów aby ogłosić szczęśliwą wieść
rodzinie.Idąc do domu, przechodzę koło kościółka a tu bolszewicy łapią
ludzi do pędzenia bydła.Daję więc drapaka, o mały figiel a byliby mnie
chwycili.......
19 sierpnia
zebraliśmy się na naradę przy drodze do Kosut, koło domu p.Pawelczyka.
Wkrótce okazało się, że ktoś w lesie Niemirowskim strzela. Wtedy Stach
Sokołowski wsiadł na szkapę i pognał na zwiady. W niedługim czasie
wyłoniło się na widnokręgu dwóch jeźdźców z lancami.Jechali wolno i
ostrożnie, że nie mogliśmy rozeznać kto to jest.
Jezu ! Rogatywki
!. W oczach mgła, mgła coraz silniejsza.Jeźdźcy to poznańscy
ułani.Uchylają rogatywek, wołają,, Niech będzie pochwalony Jezus
Chrystys!".,, Na wieki" Kochane chłopaki, chwała i cześć wam zuchy za
waszą mitręgę, za wasze trudy, za waszą krew. Cześć, cześć.
I nie wytrzymały
źrenice naporu łez, poszły łzy serdeczne, spłynęły po policzkach. Już
nie łzy rozpaczy, zwątpienia, lecz łzy szczęścia, radości, łzy chwały,
że Polska nie zginęła.Wszyscy zakrzątnęli się niezwłocznie za
żywnością, bo już nadciągał oddział z podporucznikiem. Nie chcieli
jeść, tylko pić, pić bo strasznie gonili. Zostawili nam trochę
karabinów i naboi, bo mieli sporo i poszli dalej gnać czerwone hordy. I
wygnali.
(drobne zmiany tekstu i
przystankowania).
Rok 1921
Gospodarstwa
rolne pow. ostrowskiego.
Powierzchnia
ilość
%
do 2 ha
1
959 15,9
2 do 5
3
271 26,6
5 do 20
6
505 52,8
20 do 100
525 4,2
powyżej 100 ha
58
0,5
--------------------------------------------------------------------
Razem
12
314 100,0
Folwarki
73. Gospodarstwa o powierzchni powyżej 100 ha zajmowały 32,3 %
powierzchni. Grunty własne - 97 %, dzierżawione - 2,5 %, służbowe 0,5 %.
[ z ] Pierwszy Powszechny Spis
R.P. z dn. 30. IX. 1921 r. Gospodarstwa wiejskie, Wojew. Centralne, tom
XI, Warszawa 1928.
Rok 1921
Ludność
żydowska (x) w %.
Lp.
Miasta i osady 1827
1857 1898
1921
1
Andrzejewo 13,8
.
49,8 .
2
Brok
13,8 41,2
54,8 32,2
3
Czyżewo 95,0
96,7
. 86,7
4
Łomża
29,0 44,3
47,8 41,5
5
Maków
90,1 81,1
66,0 54,4
6
Nur
14,7 36,8
.
29,3
7
Ostrołęka 16,4
33,5
43,7 36,7
8
Ostrów
39,3 60,7
62,3 40,2
9
Pułtusk
16,6 44,1
45,1 43,8
10
Różan
28,0 57,0
50,0 50,1
11
Węgrów
48,0 61,0
62,0
12
Wyszków
29,0 67,1
67,0 49,0
[ z ] B. Wasiutyński,
Ludność żydowska w Polsce w wiekach XIX i XX, Warszawa 1930, [ w ] J.
Szczepański, Społeczność żydowska Mazowsza w XIX i XX wieku, Wyższa
Szk. Hum. w Pułtusku, Pułtusk, 2005, inne źródła,
brak danych.
Dodatek. W 1921 r w powiecie
ostrowskim mieszkało 94 457 osób,w tym Żydów 10 493 - 11,1 %, w gminach
6, 3 % (od 26,8 % w Dmochach i 22,7 % w Zarębach K., do 0,1 % w
Brańszczyku, Jasienicy, Warchołach) z tendencją spadkową w następnych
latach.
[ z ] Pierwszy Powszechny Spis
Ludności z dn. 30 IX 1921 r, tom V, Woj. Białostockie,str. 60-68.
Rok 1921
Oddanie do użytku budynku
Okręgowego Towarzystwa Rolniczego.
Z
Ostrowa Mazowieckiego.
W dniu 20 b. m. w
mieście naszem odbyła się uroczystość poświęcenia gmachu Okręgowego
Towarzystwa Rolniczego.
Po mszy św.
odprawionej w kościele parafialnym liczny pochód z muzyką wojskową (z
71 p.p.) na czele i Strażą Ogniową udał się do domu Towarzystwa
Rolniczego (przy ul. Kościuszki, użytkowany obecnie).
Po poświęceniu
przez ks. Prałata Ostrowskiego Prezes Towarzystwa
Rolniczego p.
Szczuka zagaił nadzwyczajne zebranie.
Zaproponował do
prezydium : Prezesa Centralnego Towarzystwa Rolniczego p. Kiniowskiego,
Dyrektora Centrali Spółdzielni Rolniczo -Handlowych p. Jabłonowskiego,
członka rady Łomżyńskiego Tow. Roln.
p.Długoborskiego
i na sekretarza p. Bielickiego.
Po udzieleniu
głosu przez przewodniczącego p. Kamiński (dzięki jego staraniom dom ten
wybudowany) w krótkim referacie przedstawił zebranym te przeszkody,
jakie należało przezwyciężyć, ażeby zrealizować myśl dawniej powziętą w
kwestii wybudowania na użytek
Tow. Rolniczego
własnego gmachu.Podkreślił, że jedynie zawdzięczając hasłu wypisanemu
na budynku,, W jedności siła " udało się trudności pokonać a myśl
przyoblec w realne kształty.
Następnie
przemawiali : ks. Włostowski, p. Zawistowski, p. Michalik.
Ks.
Gościcki w imieniu Ostrowskiego Towarzystwa Rolniczego
wyraził
konieczność łącznej pracy nad podnoszeniem poziomu rolnictwa,
organizacji przemysłu i handlu polskiego.
Poseł Załuska i
goście z Warszawy złożyli życzenia dalszej owocnej pracy Ostrowskiemu
Towarzystwu Rolniczemu.
Po zebraniu Tow.
Roln. podejmowało gości i swych członków skromnym obiadem, w czasie
którego zebrano 15 200 marek na Cegiełkę Wawelską. / - / Gość.
[ z ] Gazeta Łomżyńska, 1921
r, nr. 35.
Rok 1923
Wizyta Prezydenta RP
Stanisława Wojciechowskiego w
Ostrowi.
W
Brańszczyku wręczono mu chleb i sól. W odległości 2 km od Ostrowi
szanowny gość przesiadł się do powozu, któremu towarzyszyła warta
honorowa złożona z 7 oficerów i banderia konna.
Pobyt wypełniły
defilady, przyjęcia, spotkania z delegacjami społeczeństwa i władz
administracyjnych oraz samorządowych.
Przy zwiedzaniu
budowy gmachu gimnazjum starosta wręczył Prezydentowi RP adres z prośbą
o nazwanie szkoły jego imieniem.
Stanisław
Wojciechowski odmówił sugerując , że bohaterem powinna być postać osoby
już zmarłej, ocenionej jedoznacznie przez historię - może Stanisław
Staszic.
[ z ] Wspólna Sprawa 1/ 1923 ,
przedruk w Głos Ostrowi 1975 , str. 65.
Rok 1924
Powiatowy Zjazd Rolników.*
Listy.
Z Ostrowia.
W dniu 20
listopada 1924 r odbył się w Ostrowiu Powiatowy Zjazd Rolników,
urządzony staraniem Starosty p. Władysława Dąbrowskiego.
Zjazd miał na
celu zaznajomienie jaknajszerszych rzesz rolników z szeregiem
zagadnień. Wskazać metody doskonalenia warsztatów rolniczych i
osiągania przez to rezultatów pozwalających naszą produkcję postawić na
wyższym poziomie.
W prezydium
zasiedli p. Starosta W.Dąbrowski oraz pp. Józef Szczuka i Paweł
Michalik.
Referaty
wygłosili : prof. Ptaszycki - Ogólny stan naszych gospdarstw rolnych,
inż. Ostroróg-Kąsinowski - O melioracji rolnej, dyrektor Tylicki - O
użytkowaniu piasków i nieużytków i delegat Jacyna - O komasacji
gruntów. Do każdego z wygłoszonych referatów dorzucał swoje cenne uwagi
delegat p. Siwiec.
W czasie
ożywionej dyskusji zebrani rolnicy wykazali wielkie zainteresowanie
omawianymi sprawami.W końcu obrad wypłynął wniosek , wzywający
centralne organizacje rolnicze do jaknajrychlejszego zlania się w jedną
potężną organizację.
Z przyjętych
przez Zjazd zasadniczych wniosków zasługują na zanotowanie :
1. Zjazd uznaje
sprawę komasacji za najpilniejszą i w tym celu zwraca się z prośbą do
Ministerstwa Reform Rolnych o : a) czynienie daleko idących ułatwień
instytucjom społecznym prowadzącym akcję komasacyjną, b) ściganie
nadużyć prywatnych przedsiębiorców wykonujących prace komasacyjne, c)
zwiększenie dotacji Państwowego Banku Rolnego na kredyty komasacyjne do
pełnej wysokości kosztów, d) spowodowanie zwiększenia stanowisk
mierniczych w państwie, celem wytworzenia zdrowej konkurencji.
2. Prawidłowe
przeprowadzenie na terench obniżonych jaknajprostrzej melioracji
spowoduje poprawę urodzaju łąk i podniesienie produkcji zwierzęcej.
3. Zjazd uznaje
akcję zużytkowania dotychczasowych nieużytków drogą zalesień
ewentualnie obsadzania wikliną za sprawę doniosłości
gospodarczo-państwowej.Zwraca się do Ministerstwa o dostarczenie
bezpłatne sadzonek leśnych i wikliny.
Jednocześnie
Zjazd odwołuje się do Sejmiku Powiatowego, aby przeznaczył fundusz na
premiowanie tych rolników , którzy założą u siebie szkółki, względnie
najwięcej nieużytków zamienią na użytki.
E. W.
[ z ] Życie i Praca , 1924 r ,
Rok I, nr. 56.
Rok 1925
Obchody 3 maja w Ostrowi. *
Dzień
3 maja był uroczyście obchodzony i u nas w Ostrowiu.
Przede wszystkim
gremialne zamiatanie ulic, a następnie capstrzyk wieczorem 2 maja ,
odegrany przez orkiestrę straży ogniowej , przy wtorowaniu publiczności.
3 maja rano o 6
-tej pobudka,,Kiedy ranne wstają zorze " odegrana przez sygnalistów
tejże straży. O 10 zbiórka , o 11 nabożństwo w kościele.Okolicznościowe
kazanie wygłosil kapelan 71 Pułku Piechoty (1).
Ostrowiacy
wypowiadali się o kazaniu, że tak pięknego przemówienia bardzo dawno
nie słyszeli.
Po nabożeństwie
wyruszył pochód poprzedzony na dwu samochodach uzbrojonymi policjantami
i kilkoma czwórkami policjantów na rowerach. Przed wojskiem orkiestra
straży ogniowej. Za wojskiem przedstawiciele władz wojskowych,
cywilnych i duchowieństwa (w tej liczbie nie mogący nadążyć rabin),
rada miejska, gmina żydowska (zarząd), straż ogniowa, cechy z
chorągwiami,gimnazjum, skauci, szkoły powszechne chrześciańskie i
żydowskie, wreszcie publiczność.
Pochód podążył
pod prędkie tempo orkiestry na nowozałożony rynek w chrześćiańskiej
dzielnicy (2). Na rynku rozwinął się czworobok.
Pogoda wspaniała
tak, że najlepszego naszego mówcy ks. prefekta Śniegockiego
przemówienie a następnie studenta Podbielskiego wszyscy mogli wysłuchać
w należytym skupieniu.
Następnie w tymże
porządku pochód wrócił i przedefilował przed przedstawicielami władz i
duchowieństwa.
Po obiedzie
wielce urozmaicona zabawa w lesie.
Przedstawienie
amatorskie,, W górę serca ", deklamacje, śpiewy i tańce dziewczątek
szkoły powszechnej w białych sukieneczkach i wianuszkach z kwiatami -
wielce efektownie wypadły.
Koniec atrakcji
był najkomiczniejszy, kiedy deszcz zaczął padać.....
(1) Pułk ten
stacjonował w koszarach w Ostrowi - Komorowie do jesieni 1926 roku,
kiedy został przekwaterowany do Zambrowa .Zwolnione budynki zajęła
przeniesiona z Warszawy Szkoła Podchorążych Piechoty.
(2) - obecnie
dworzec autobusowy.
[ z ] Życie i Praca, nr. 40, z
17 maja 1925 r.
Rok 1925
Dorożki w Ostrowi.*
Nie
mogę zamilczeć o działalności naszej policji, zawdzięczając
Komendantowi której, Ostrów zamiast wstrętnych bryczek ma prawdziwe
dorożki.Dorożkarze w liberji, powoziki jedno i dwukonne a przy tym
taksa za jazdę.
Zapytacie pp.
łomżyniacy, jak to się stało. Bardzo prosto. Zapowiedziane było, że od
1 marca b.r. mają być dorożki, bryczkami wozić pasażerów nie można. I
co powiecie , że po tym dniu bryczek nie widzimy.Dziś mamy z górą 15
sztuk, t.j. w zupełności dostateczną liczbę do obsługi miasta.
Co prawda trzeba
było energii władz i trochę niewygody pasażerów, gdy początkowo
zamówiony samochód prywatny nie tęgo obslugiwał pasażerów do i ze
stacji kolejowej, ale po kilku dniach wszystko się unormowało.
[ z ] Życie i Praca , nr. 40 z
17. V. 1925 r.
Rok 1927
Uzgodnienie współpracy organizacji
rolniczych. *
Ostrów.
Powiat ostrowski
jest świadkiem znamiennej uchwały, jaką wniosły dwie pokrewne
organizacje rolnicze: Okręgowe Towarzystwo Rolnicze i Okręgowy Związek
Kółek Rolniczych.
Dzieki
zrozumieniu i społecznemu ujęciu kwestii przez prezydia obu organizacji
postanowiono , nie bacząc na centrale warszawskie, wypracować taką
formę współpracy , któraby w bliskiej przyszłości pozwoliła na zupełne
zlanie się organizacji w jedno wielkie zrzeszenie rolnicze.
Z przyjemnością
daje się odnotować fakt , że praca tych organizacji działających z
niemałym pożytkiem na terenie powiatu od dłuższego czasu zbliża się i
zacieśnia.
Aby praca ta była
bardziej pożyteczna dla szerokich rzesz rolników i aby organizacje te
stanowiły istotną siłę zawodową , zgodzono się odbywać wspólne
posiedzenia i wspólnie wystepować na zewnątrz , o pomoc finansową i w
zagadnieniach gospodarczych.
W celu
rozbudzenia współpracy będą odbywane nadzwyczajne zebrania członków
tych organizacji. Terminy zgromadzeń splatają się z 20 leciem
Okręgowego Towarzystwa Rolniczego.
[ z ] Życie i Praca, 1927 r.,
nr. 9.
Rok 1928
Rozstrzygnięcie
konkursu kukurydzianego w Małkini.
Wiosną
r. b. Centralny Związek Młodzieży Polskiej w Poznaniu przystąpił do
rozpisania Konkursu w celu wypielęgnowania kukurydzy.
Sprawę tę gorąco
do serca przyjął Prezes Stowarzyszenia Młodzieży
Polskiej w
Małkini p. Krysiak.
Już wczesną
wiosną zorganizowano Komitet Konkursu Kukurydzianego, na czele którego
stanął ks. proboszcz Walter i zespół sędziowski z przewoniczącym p.
Figoniem (kier. szkoły).
Każdy ze
stających do konkursu otrzymał po 200 ziaren kukurydzy.
Wzięto się do
pracy sumiennie, z zapałem , jak to zwykle bywa w Małkini. Młodzież
chętnie zapisała się na członków konkursu a społeczeństwo małkińskie
nie pozostało obojętne.
Posypały się więc
nagrody w postaci: radioodbiorników, materiałów na ubrania, gęsi,
podręczników gospodarstwa wiejskiego, prenumeraty Gazety Gospodarskiej
i.t. d. Zgłosił się również z nagrodą Sejmik Ostrowski ofiarowując pług
z pogłębiaczem.
I oto w dniu 16
grudnia b.r. sala parafialna - siedziba Związku Młodzieży Polskiej w
Małkini przepełniła się.
W dniu tym
nastąpiło rozstrzygnięcie Konkursu w obecności delegata
Sejmiku
Ostrowskiego. Przewodniczył ks.prob. Walter. Nagrody przyznano w
kolejnym porządku druhnom : Choromańskiej Jadwidze, Sojkównie Jadwidze,
Rostkowskiej Annie, Rostkowskiej Mariannie, Polakównie Helenie,
Kalatównie Annie, Kuleszance Leontynie i Socikównie Helenie oraz druhom
: Krysiakowi Marianowi, Koziarze Antoniemu, Siwkowi Stanisławowi,
Arominowi Marianowi, Kuleszy Zygmuntowi, Zawistowskiemu Stanisławowi.
Podkreślić należy
plon otrzymany przez Krysiaka M. , który z 200
ziaren otrzymał
36 kg kukurydzy.
[ z ] Życie i Praca , 1928,
nr. 53.
Rok 1929
Sprzedaż alkoholu. *
Na
podstawie & 7 Rozporz. Min. Zdrowia Publicznego z dn. 5 września
1922 r., Mon. Pol. Nr. 218 ogłaszamy ilość miejsc sprzedaży detalicznej
i wyszynku napojów alkoholowych na terenie Województwa Białostockiego
uchwaloną w dniu 17 listopada 1928 r na posiedzeniu Komisji II
instancji do Walki z Alkoholizmem.
Powiat Ostrów
Mazowiecka.
Wyszynku Sklepów
1.
Andrzejewo
1 -
2.
Boguty
- 1
3.
Brańszczyk
1 -
4.
Brok
1 1
5.
Długosiodło
1 1
6.
Jasienica
1 -
7.
Małkinia
1 1
8.
Nur
1 1
9.
Ostrów
6 7
10.Poręba
1 -
11.Wąsewo
1 1
12.Zaręby
Kośc.
1 1
__________________________________________
Razem
17 14
[ z ] Białostocki Dziennik Wojewódzki, 1929 r, nr. 1.
Rok 1930
Wyniki wyborów sejmowych (x) z 16 XI w %.
Ugrupow.
polit.(a) Pow.ostr.(b) Reg. łomż.(c)
1. BBWR (d)
19,82
24,34
2. SN (e)
51,81
59,50
3. Centrolew
18,14
11,10
4. Lewica socjal.
1,07
5. Listy żydowskie
10,23 (f) 3,40
6. Inne listy
-
0,59
Frekwencja w %
78,5 76,97
a - Ugrupowania
polityczne, b - Powiat ostrowski, c - Region łomżyński obejmujący
powiaty : kolneński, łomżyński, ostrołęcki, ostrowski, szczuczyński,
wysokomazowiecki, d - Bezpartyjny Blok Wspólpracy z Rządem, e -
Stronnictwo Narodowe, f - najwięcej w regionie (w Ostrowi 32,7 %, w
Broku 21,3 %).
[ z ] Antoni Mieczkowski,
Oblicze polityczne regionu łomżyńskiego w latach 1919 - 1930,
Łomżyńskie Towarzystwo Naukowe, 1983.
Dodatek. Członkowie Okręgowej
Komisji Wyborczej, Okręg 4 z siedzibą w Ostrowi Maz. (obejmował powiaty
: Bielsk Podl., Ostrów Maz., Wysokie Maz.).
Mianowany przez Generalnego Komisarza
Wyborczego - Przewodniczący Marian Grąbczewski - sędzia z Ostrowi.
Mianowany przez Wojewodę - członek
Edward Wyrzykowski - sekretarz Sejmiku Powiatowego w Ostrowi.
Z wyboru Sejmiku Powiatowego w
Ostrowi : Jan Równy - rolnik ze wsi Nagoszewo, Franciszek Borowy -
rolnik ze wsi Kaczkowo Stare.
Z wyboru Rady Miejskiej w Ostrowi -
Władysław Bereźnicki - adwokat z Ostrowi, Jan Radwański - właściciel
księgarni w Ostrowi.
[ z ] Białostocki Dziennik Wojewódzki , 1930 r., nr. 11.
Rok 1932
Pomnik J. Piłsudskiego. *
Akt
Erekcyjny.
Działo się dnia 5
sierpnia 1932 roku w dniu 9 promocji oficerskiej w Szkole Podchorążych
Piechoty w Komorowie k/ Ostrowi M. , gdy Prezydentem RP był Prof.
Ignacy Mościcki, Ministrem Spraw Wojskowych - Pierwszy Marszałek Polski
Józef Piłsudski, Komendantem Szkoły Podchorążych -płk. dypl. Ludwik
Bociański : w obecności Pana Pierwszego Wiceministra Spraw Wojskowych
gen. dyw. Kazimierza Fabryczego jako przedstawiciela Pana Prezydenta
RP, przy udziale korpusu oficerskiego szkoły i rodzin, korpusu
podoficerskiego szkoły i rodzin oraz społeczeństwa cywilnego.
Dając wyraz
gorącemu umiłowaniu swego Zwycięskiego Wodza i wskrzesiciela Szkoły
Podchorążych Piechoty - Marszałka Polski, Józefa Połsudskiego,
podporucznicy promocji : 7 , 8 , 9 i 10 , korpus oficerski szkoły oraz
oddziały Armii Polskiej fundują pomnik , który o ich bezgranicznej
wdzięczności i przywiązaniu do idei Osoby Wodza ma świadczyć potomnym.
Niechaj Ci ,
których duchy kształtowane będą w murach Szkoły Podchorążych Piechoty ,
mają zawsze przed oczami i w duszy swej obraz Tego , który nie z soli
ani roli, ale z tego co Go boli i dla każdego najważniejszym i jedynym
hasłem w życiu było.
Salus Reipublicae
suprema lex esto.
Informacje
dodatkowe :
1. Autorem
powyższego tekstu był kpt. Stefan Wierzyński , który zginął w Katyniu.
2. Pomnik
wykonano według projektu mjr. Wacława Miszewskiego (1891 - 1957 ),
żołnierza I Komp. Kadrowej , wojny polsko -sowieckiej,utalentowanego
rzeźbiarza.
3. Pomnik ten w
1950 roku na wniosek ówczesnego starosty powiatu ostrowskiego
Rycharskiego , zatwierdzony przez Ministra Kultury , został zniszczony
materiałem wybuchowym.
4. Staraniem
Honorowego Komitetu Odbudowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w
1999 r rekonstukcję wykonał artysta rzeźbiarz Andrzej Renes.
[ z ] Zarys dziejów Szkoły
Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej , pr. zbior., Komorowo ,
19 września 1999.
Rok 1938
Zarobki pracowników rolnych.
Na
czas od 1 kwietnia 1938 r do 31 marca 1939 r.
Miesięcznie złotych.
1. Chłopcy i dziewczęta do 16
lat 19.
2. Chłopcy i dziewczęta 16 do 18
lat 31.
3. Mężczyźni 18 - 25
lat
44.
4. Kobiety 18 - 25 lat
34.
5. Ordynariusze powyżej 21
lat 60.
6. Wszyscy pracownicy powyżej 21
lat 60.
7. Rzemieślnicy, dozorcy
gospdarczy 71.
8. Straż leśna powyżej 25
lat 71.
[ z ] Obwieszczenie Wojewody
Białostockiego [ w ] Białostocki Dziennik Wojewódzki , 1938 r , nr. 11.
Rok 1939
Relacja dowódcy grupy operacyjnej
gen. W. Kowalskiego.
Z
rana 4 września otrzymałem rozkaz albo od szefa Sztabu Głównego , albo
z Armii,,Modlin".....aby jak najszybciej przesunąć 1 DP z rejonu Różana
do rejonu Pułtuska. Tam również miała przyjść 41 DP. Nakazany przemarsz
odbyłem w ciągu doby.
Nad ranem 5
września oddziały 1 DPLeg. są w rejonie Pułtuska. W wyniku porozumienia
z dowódcą Armii,, Modlin ", który zgodził się z wysuniętą przeze mnie
hipotezą możliwości uderzenia głównych sił nieprzyjaciela nie na
Modlin, lecz na Pułtusk i Różan, otrzymałem rozkaz bronić linii Narwi
od Serocka po Lubiel z gotowością przejścia do działań zaczepnych
siłami w składzie : 1 DPLeg., Mazowiecka Brygada Kawalerii i 41 DP,
która pozostała w rejonie Różana.................
Mam już wiadomość
o rozsypaniu się 8 DP, której rozbitki dochodzą na mój odcinek. Wysłane
na rozpoznanie dwa szwadrony potwierdzają te wiadomości, donosząc o
panice w 8 DP, o rozbiciu jej przez czołgi i bombardowania lotnicze
oraz o marszu nieprzyjaciela na Pułtusk i Maków...................
Z rana 6 września
znów nieprzyjaciel natarł na Pułtusk, został jednak odparty
przeciwnatarciem.........Położenie nie ulega zmianie, poza bardzo
silnym ogniem artylerii npl., który powoduje duże straty.
W godzinach
popołudniowych otrzymuję rozkaz armii nakazujący opuszczenie linii
Narwi wskutek rozproszenia 33 i 41 DP w rejonie Różana i przejście do
obrony Bugu pod Wyszkowem....................
W nocy z 6 na 7
września nastąpił przemarsz do nakazanego rejonu. W Wyszkowie spotykam
pomieszane oddziały i tabory 33 i 41 DP. Są to tylko części tych
jednostek, część zaś odeszła spod Różana na Brok i na odcinek Bugu
między Brokiem a Wyszkowem. Przy pomocy sztabu i dowódców porządkuję
oddziały 33 i 41 DP i odsyłam je do obrony Bugu na wschód od Liwca.
Oddziały 1 pp przychodzą pod Wyszków już rankiem bombardowane przez
lotnictwo npl-a.........
W godzinach
przedpołudniowych nieprzyjaciel nawiązał styczność z obsadą odcinka pod
Wyszkowem. i usiłował bezskutecznie sforsować Bug oddziałami
zmotoryzowanymi, rozwijającymi się z marszu. W nocy próbuje sforsować
Bug ale zostaje odparty.
Od rana 8
września bardzo silny ogień artylerii i bombardowania lotnicze powodują
straty. Zwłaszcza w 5 pp (ok. 35 % stanu) i w 5 ppleg. Kilka baterii
pal zostaje rozbitych.W godzinach popołudniowych sforsował
nieprzyjaciel Bug w rejonie Kamieńczyka na odcinku dozorowania 41 DP,
ale przeciwnatarciem 6 ppleg. został pod wieczór odrzucony.
W nocy z 8 na 9
września przyjechał do mnie major z upoważnieniem napisanym przez
Naczelnego Wodza dla mnie, które streszczało się następująco :mam
oderwać się od nieprzyjaciela i z Mazowiecką Brygadą Kawalerii oraz
podporządkowanymi 33 i 41 DP maszerować szybkimi marszami bez wdawania
się w walki do rejonu Brześć - Biała Podlaska..........
[ z ] Wojna obronna Polski.
Wybór źródeł, Warszawa 1968.
Rok 1939
Uwagi o walkach w dniach 12 i 13 września.
Od
południa 11 września nie było żadnej łączności dowództwa 18 Dywizji
Piechoty z dowództwem Samodzielnej Grupy Operacyjnej ,, Narew ".
.Nie wyszło także
w ciągu nocy z 11 na 12 września żadne dostrzegalne przez 18 DP
działanie na jej korzyść ze strony znajdującego się w pobliżu
zgrupowania Suwalskiej i Podlaskiej Brygady Kawalerii.
Rano 12 września
dowódca 18 DP wiedział już na podstawie własnych rozpoznań, że jedyna
droga na Nur przez Andrzejewo jest przecięta a dywizja jest zdana
własnemu losowi i może liczyć tylko na własne krańcowo wyczerpane siły.
W tej tragicznej
sytuacji sam dowódca dywizji musiał ustalić sposoby dalszego
postępowania.Musi przebić się siłą przez Andrzejewo i dołączyć do
składu SGO,, Narew".Stąd decyzja z godziny 9 dnia 12 września,, działać
tym co pod ręką " w celu wyrzucenia nieprzyjaciela z rejonu Andrzejewa
i Czyżewa, przypuszczalnie jeszcze słabego. Pierwsze uderzenie
natrafiło na atakujące Andrzejewo siły nieprzyjaciela i utknęło przed
tą miejscowością. W czasie tego działania nastąpiło także natarcie
Niemców z kierunku Zambrowa na ,, tyły " dywizji, rozpoczęła się walka
na dwu frontach i już właściwie w,,kotle ".
Mimo to dowódca
dywizji zdecydował realizować zadanie z tym, że główny wysiłek
zamierzał skierować tylko na Andrzejewo całą piechotą (71 pp, obrona
narodowa, wszystkie służby i oddziały dywizyjne i całą artylerią (6
dział z 18 palu, 6 dział z 18 dacu, pluton artylerii 33 pp, bateria
p.lot. i działon z 7 baterii haubic 18 palu) zebraną w rejonie
Łętownicy.
To główne
działanie postanowił osłonić z tyłu (z północy) działaniem obronnym 33
pp (Srebrny Borek, Grzymały, Osowiec).
Reszta 42 pp,
zbierająca się w rejonie Srebrnej , miała być odwodem dywizji, gotowym
do wsparcia walki na głównym kierunku.
Niestety ,
przewaga nieprzyjaciela w ilości sił a przede wszystkim w ruchliwości i
środkach ogniowych, była olbrzymia...........
W krańcowo
przemęczonym składzie dywizji, zredukowanym w poprzednich walkach do 50
% stanów bojowych, w tym 71 pp do 20 % kadry oficerskiej, główną siłę
torującą i osłaniającą piechotę była artyleria, również już zredukowana
do 50 % dział.
Bitwa o przebicie
się przez Andrzejewo była w zasadzie bitwą artylerii, a w niej
szczególnie wydajnej 6 baterii 18 palu, wzmocnionej plutonem 5 baterii
palu, która obejmując aż 5 kilometrowy pas działania, musiała
przerzucać ogień z punktu na punkt, kładąc go kolejno na ten, na którym
występowało w danym wypadku szczególne zagrożenie.
W ten sposób nie
dopuściła ona w żadnym z tych punktów do niemieckich kontrataków. Tylko
artylerii należy zawdzięczać , że przeciwnik nie zdołał aż do nocy z 12
na 13 września porozrywać i zniszczyć całej 18 DP i że mogła ona
chociaż grupami przebić się z kotła pod Andrzejewem i że grupy te mogły
jeszcze toczyć walki w nastepnych dniach.
Skierowana za
późno o dwa dnia do odwrotu w sytuacji gdy już miała odcięte drogi
odejścia walczyła i ginęła w dniach 11 i 12 września samotnie na tyłach
niemieckiego frontu.
[ z ] Płk. dypl. w st. sp.
Kazimierz Pluta-Czachowski, kpt. rez. Władysław Wujcik, Walki odwrotowe
18 Dywizji Piechoty w czasie wojny obronnej Polski w 1939 r., Wojskowy
Przegląd Historyczny,kwartalnik, nr.3, 1974.
Zobacz też hasła : Andrzejewo i
Łętownica w opracowaniu = Miejsca upamiętnione =.
Rok 1939
Obwieszczenie w sprawie
niemiecko-sowieckiego
Układu granicznego i sprzymierzeńczego
oraz należącego do
niego Protokołu dodatkowego.
z dnia 30 grudnia
1939 r.
[Dz. U. Rzeszy
Niem.
1940 r. II str. 3, Polski tekst zamieszczony w zbiorze: Prawo
Generalnego Gubernatorstwa, oprac. Weh Albert, Wyd. Institut für
Deutsche Ostarbeit, Krakau, 1941, poz. A 101.]
Niemiecko-sowiecki
Układ graniczny i sprzymierzeńczy.
Rząd Rzeszy
Niemieckiej i Rząd Z.S.R.R. po upadku byłego Państwa Polskiego uważają
za swe wyłączne zadanie przywrócić na tych obszarach spokój i porządek
oraz zabezpieczyć narodom tam żyjącym spokojny byt, odpowiadający ich
właściwościom narodowym. W tym celu zgodzili się oni jak następuje.
Artykuł I.
Rząd
Rzeszy Niemieckiej i Rząd Z.S.R.R. ustalają jako granicę obustronnych
interesów państwowych na obszarze byłego Państwa Polskiego linię,
wrysowaną na dołączonej mapie , która ma być bliżej opisana w protokole
uzupełniającym.
Artykuł II.
Obie
strony uznają ustaloną w artykule I granicę obustronnych interesów
państwowych za ostateczną i odrzucą wszelkie mieszanie się państw
trzecich w sprawę tego uregulowania.
Artykuł III.
Potrzebną
reorganizację państwową na obszarach położonych na zachód od podanej w
artykule I linii przeprowadza Rząd Rzeszy Niemieckiej, na obszarach na
wschód od tej linii Rząd Z.S.R.R.
Artykuł IV.
Rząd
Rzeszy Niemieckiej i Rząd Z.S.R.R. uważają powyższe uregulowanie za
trwałe podwaliny dla postępującego naprzód rozwoju przyjacielskich
stosunków pomiędzy swoimi narodami.
Artykuł V.
Układ
niniejszy będzie ratyfikowany, a noty ratyfikacyjne zostaną możliwie
jak najprędzej wymienione w Berlinie. Układ wchodzi w życie z chwilą
podpisania.
Wygotowany
w dwóch oryginałach w języku niemieckim i rosyjskim.
Moskwa,
dnia 28 września 1939 r.
Za Rząd Rzeszy
Niemieckiej von Ribbentrop .
Z upoważnienia
Rządu Z.S.R.R. W. Mołotow .
Protokół dodatkowy
pomiędzy
Niemcami i Związkiem S.R.R.
Niżej
podpisani należycie upełnomocnieni przez Rząd Niemiecki i Rząd Z.S.R.R.
w wykonaniu artykułu I Układu sprzymierzeńczego i granicznego pomiędzy
Niemcami i Z.S.R.R. (zawartego w Moskwie dnia 28 września 1939 r.,
porozumieli się jak następuje:
I.
Linia graniczna
pomiędzy obustronnymi interesami państwowymi na obszarze byłego Państwa
Polskiego przechodzi w następujący sposób:
......... fragment
dotyczący obszru powiatu ostrowskiego i najbliższej okolicy........
.................Stąd
wyżej wspomniana granica idzie rzeką Pissa w dół aż do jej ujścia do
rzeki Narew, a potem tą rzeką w dół do ujścia bezimiennego strumienia,
wpadającego do rzeki Narew pomiędzy miastem Ostrołęka i wsią Ostrowa.
Stąd idzie granica tym strumieniem w górę do wschodniego krańca wsi
Ławy (południowe). Od wschodniego krańca wsi Ławy przechodzi granica w
kierunku południowo-wschodnim po ustalić się mającej linii prostej do
południowego krańca wsi Susk , a dalej również po ustalić się mającej
linii prostej do punktu, znajdującego się na drodze Troszyn-Rabendy,
mniej więcej 400 m od południowo-zachodniego krańca wsi Troszyn. Stąd
granica idzie w kierunku południowo-południowowschodnim po ustalić się
mającej linii prostej do skrzyżowania dróg na południe od wsi Stylengi,
a potem skręca na południowy wschód i idzie po ustalić się mającej
linii prostej do punktu znajdującego się nad rzeką Orz na południe od
wsi Buczin, pozostawiając tę wieś po stronie Z.S.R.R., a wieś Zaoże po
stronie Niemiec.
Stąd granica
idzie rzeką Orz w górę do jej lewego dopływu, wpadającego do rzeki Orz
pomiędzy wsiami Sokołowo i Rogówek, a potem wzdłuż tego dopływu do
punktu, znajdującego się w odległości 1.200 m na wschód od wsi
Malinowo-Stare. Stąd granica idzie w kierunku południowo-wschodnim po
ustalić się mającej linii prostej aż do punktu na szosie
Ostrów-Mazowiecka-Żabikowo około 700 m na południe od cegielni,
pozostawiając majątek ziemski Zalesie, wieś Lubejewo-Nowe i wspomnianą
wyżej cegielnię po stronie Z.S.R.R., zaś wieś Zalesie, wieś Pszijmy i
wieś Lubejewo po stronie Niemiec.
Stąd granica
idzie w kierunku południowo-wschodnim po ustalić się mającej linii
prostej aż do punktu nad rzeką Broczisko około 500 m na północny zachód
od zachodniego krańca wsi Nowa Zołotorija, pozostawiając wieś Ugnewo po
stronie Niemiec.
Stąd granica
idzie w kierunku południowo-wschodnim po ustalić się mającej linii
prostej do punktu przy drodze, około 350 m na południe od wsi Pecki.
Stąd granica
idzie w kierunku południowo-wschodnim po ustalić się mającej linii
prostej do punktu nad rzeką Zapadnyj Bug, około 1.500 m na wschód od
krańca wsi Nadbużne........
II.
Linia
graniczna, ustalona w Rozdziale I niniejszego protokółu, powinna być
wyznaczona w terenie przez mieszaną niemiecko-sowiecką komisję. Komisja
powinna ustawić znaki graniczne, sporządzić wyczerpujący opis tej linii
i wrysować ją na mapie w skali 1: 25 000.
Komisja powinna
rozpocząć swoją pracę dnia 9 października bieżącego roku.
Sporządzony przez
wyżej wymienioną komisję opis przebiegu granicy i mapa tej linii
powinny być zatwierdzone przez obydwa Rządy.
III.
Protokół
niniejszy, podlegający ratyfikacji, wchodzi w życie natychmiast z
chwilą podpisania. Wymiana dokumentów ratyfikacyjnych powinna nastąpić
w Berlinie w możliwie krótkim czasie.
Protokół
niniejszy sporządzony jest w czterech egzemplarzach, z tego dwa w
języku niemieckim, a dwa w języku rosyjskim, przy czym obydwa teksty
mają jednakowe znaczenie.
Podpisany w
Moskwie dnia 4 października 1939 r.
Z upoważnienia
Rządu Z.S.R.R. W. Mołotow
Za Rząd Rzeszy
Niemieckiej F.W. Schulenburg
Objaśnienie. Podana granica istniała
jako międzypaństwowa do 21 czerwca 1941 r- dnia rozpoczęcia przez
Niemcy wojny z ZSRR.
Od tej daty jako granica Generalnej
Guberni - do sierpnia 1944 r.
Rok 1939
Zamknięcie Gimnazjum w Ostrowi. *
Kuratorium
Okręgu Szkolnego Warszawskiego Okólnik nr. 229.
Warszawa,
19 grudnia 1939 r.
Sprawa:
unieruchomienie szkół średnich
i opieka nad
gmachem.
Na skutek
zarządzenia władz niemieckich z dnia 11 grudnia r.b. Kuratorium
zawiadamia , iż nie należy liczyć na uruchomienie państwowych szkół
średnich ogólnokształcących i zakładów kształcenia nauczycieli w czasie
dającym się bliżej określić.
.W związku z tym
zarówno dyrektorzy , jak nauczyciele i personel wyminionych zakładów
naukowych nie będą mogli liczyć na zatrudnienie w czasie dającym się
bliżej określić. O powyższym należy powiadomić zainteresowane osoby.
Na okres
unieruchomienia szkół powinien być zabezpieczony i strzeżony gmach i
majątek szkoły. W tym celu należy wyznaczyć jednego woźnego szkolnego ,
który będzie stale przebywał w gmachu i opiekował się lokalem i
majątkiem szkolnym. Imię i nazwisko wyznaczonego woźnego , jego adres i
potwierdzenie powierzonych mu obowiązków na okres unieruchomienia
szkoły prześlą Dyrekcje odwrotnie Kuratorium.
Komisaryczny
Kurator Okręgu
Szkolnego
Warszawskiego A. Konopka
Dodatek .Przyjęcie do wiadomości
podpisało 9 nauczycieli Gimnazjum.
Oryginalny dokument znajduje się w
aktach Liceum Ogólnokszt. w Ostrowi Maz.
Rok 1942
Zakłady przemysłowe w powiecie ostrowskim.
Tartaki
:
1.Max Scholz
Ostrów, ul Różańska
2. Berl Holz
Kantor Ostrów ul. Komorowska
3. Kurt Luckmann
Przetycz
4. Staatl.Sagewek
Dalekie
5. Wacław Kessler
Brok
6. Krzeszkiewicz
i sp. Wyszków
Wyroby z drewna, Piotr Grzybowski, Wyszków
Zwęglanie drewna
Grabownica Nowa
Cegielnie
1. Frank
Treuhander Komorowo
2. Frank
Treuhander Komorowo
Huta szkła = Arbeiter Glashutte = Wyszków
Wytwórnia papy,
E. Kuznicki Małkinia
Wyroby cementowe :
1. Józef Hegner
Ostrów, ul. Lubiejewska 27
2. Stanisław
Lewicki Ostrów, ul. Małkińska 30
3. J. Wójcicki
Brok, ul. Szosowa
Browar (pod komisarycznym zarządem) Wyszków
Octownia Zygmunt
Górski Ostrów, ul. Mieczkowskiego 9
Wytwórnie wody sodowej :
1. M. Zienkow i
Sp. Ostrów, ul. Ostrołęcka 32
2. R. Rubinkowski
i Sp. Ostrów ul. Batorego 18
3. R. Borowski
Ostrów ul.Brokowska 67
4. Blusiewicz i
Sp. Wyszków
[ z ] Archiwum Państwowe m.
st. Warszawy, Starostwo Powiatowe w
Ostrowi Mazowieckiej 1939-1945, Nr.
zespołu 489 /II, (j. niem).
Rok 1944
Rabunek lasów. *
1. Starosta Powiatowy w Ostrowi .
Ostrów 10 lutego 1944.
Telegram Do
wszystkich pp. Burmistrzów i Wójtów powiatu ostrowskiego.
Obecna pogoda
bardzo korzystna dla wywozu drewna.Panowie zatroszczą się aby
kontyngent drewna za miesiąc luty łącznie z resztą poprzednich miesięcy
z najwyższym pośpiechem został wywieziony. Wszystkie zaprzęgi muszą być
postawione wyłącznie pod wywóz drewna.
Zagrożone
najsurowsze kary dla opieszałych będą bezapelacyjnie przeprowadzone.
Starosta Powiatowy podp. Lerche
2. Generalna Gubernia, Burmistrz
miasta Brok,Powiat Ostrów Maz.
Do Pana Starosty
w Ostrowi.
Przedkładam
poniższe sprawozdanie z wywózki drzewa przez furmanów z miasta Brok
według stanu na dzień 31.I. 1944 r.
Ilość koni
74.
Listopad 1943
Wyznaczono m 3 450 . Wywieziono m 3 389
Grudzień
1
170
532
Styczeń
1944
1
334
423
Luty
1 387
Marzec
659
Do dnia
31. I. 1944 r. wywieziono 1344 m 3 co stanowi 29 % ogólnej ilości.Aby
furman mógł odbyć jeden kurs z drzewem , to musi przejechać 50 - 60
kilometrów drogi , co stwierdza załączone pismo Nadleśnictwa Brok. Z
tego powodu furmani nie są w stanie wywieźć wyznaczoną ilość drzewa.
Wobec tego proszę , o zmniejszenie kontyngentu drzewa, lub o
przedłużenie terminu wywózki o dwa miesiące. Nadmieniam , że w Broku są
drobni rolnicy i mają tylko jednokonne furmanki.
Oddzielny wniosek
wystawiłem o ukaranie najbardziej opieszałych furmanów. Burmistrz.
[ z ] Archiwum Państwowe m.
st. Warszawy, Starostwo Powiatowe w Ostrowi Mazowieckiej 1939 - 1945,
Nr. zespołu 489/ II, (j. niem.).
Rok 1944
Obwieszczenie
W
dniu 9.5.1944 r. uzbrojeni bandyci napadli na szosie Wyszków -Ostrów
Maz. na samochód ciężarowy i obrabowali go przy czym 1 żołnierz
niemiecki został zabity.Dalej w dniu 15. 5. 1944 r. również w Wyszkowie
napadnięto na niemiecki posterunek wojskowy i przy tym zabito 1
żołnierza niemieckiego i ciężko poraniono 2 żołnierzy niemieckich i 1
Polaka stojącego w służbie niemieckiej.
Wobec powyższego
w dniu 22. 5. 1944 r.
50
zbrodniarzy z obwodu starostwa
powiatowego Ostrów Maz., którzy stali w służbie Moskwy i za
przestępstwo polityczne byli przez Sąd Doraźny Policji Bezpieczeństwa
skazani na karę śmierci zostało straconych.
Wzywa się ludność
starostwa powiatowego Ostrów Maz. po raz wtóry , by czyniła wszystko
aby zapobiec dalszym napadom oraz współdziałała przy ujęciu sprawców.
Warszawa, dnia 22
maja 1944 r.
Dowódca
Policji Bezpieczeństwa i SD na Dystrykt Warszawski.
(z) Kazimierski J., Lata wojny
i okupacji [ w ] Ostrów Mazowiecka. Z dziejów miasta i powiatu, KiW
Warszawa 1975, str. 239.
Rok 1944
Zarys działań 13 Pułku Piechoty
Armii Krajowej w akcji,, Burza".
Cytat
1..... W myśl planu,,Burza " Obwód Armii Krajowej Ostrów Mazowiecka
kryptonim,, Opocznik "miał wystawić do walki z Niemcmi 3 batalion 13
pułku AK. W związku z tym w końcu lipca 1944 r. Komendant Obwodu ppłk.
Henryk Antoni Pracki,, Rola " wydał rozkaz o mobilizacji sił obwodu w
rejonie wsi Stara Pecyna i Lipniak Majorat.
Objęła ona ok.
1000 osób - członków konspiracji AK. Po kilku dniach wszyscy nie
posiadający broni zostali odesłani do domów.
W skład 3
batalionu wchodziły : 7 kompania - d-ca ppor. Feliks Przybytniewski,,
Mieczysław ", 8 komp. - d-ca Alfred Wieczorek,, Tatar " i 9 komp. -
d-ca Wacław Śladewski,, Zygmunt ". Dowódcą 13 pp a zarazem 3 bat. był
mjr Antoni Jahołkowski,, Brzeski ".
Zgrupowanie
liczyło około 450 uzbrojonych ludzi.Posiadało radiostację dzięki której
utrzymywano stałą łączność z dowództwem wyższego szczebla AK.
Dysponowano też taborami wraz z kuchnią polową.Szereg jednostek było w
trakcie organizacji, jak np. 3 komp. ckm oraz oddział kawalerii. Służbą
sanitarną dowodził lekarz ppor. Eugeniusz Rytel.Przy batalionie działał
pluton ok. 40 partyzantów radzieckich, zorganizowany z uciekinierów ze
Stalagów 324 (Grądy) i 333 (Komorowo)....... Ponadto w oddziale
znajdowało się 6 żołnierzy włoskich i 2 węgierskich.
Zadaniem
batalionu było atakowanie wycofujących się wojsk niemieckich wzdłuż
szos : Ostrów - Wyszków, Ostrów - Różan, Ostrów - Ostrołęka.
Cytat
2...........Intensywność działań partyzanckich, straty jakie ponosili
Niemcy w licznych zasadzkach, zwłaszcza w drugiej połowie sierpnia,
zdecydowały o podjęciu przez niemieckie dowództwo zorganizowania akcji
przeciwpartyzanckiej. Niemcy zaczęli rozmieszczać oddziały piechoty
wsparte artylerią wokół wielkiego kompleksu leśnego (wzdłuż linii
Rząsnik - Jarząbka, Wiśniewo - Lipniak Majorat, Stara Pecyna - Bosewo
Nowe, Plewki - Przedświt), w którym działał 13 pp AK.
Major,,Brzeski ",
zdając sobie sprawę z zagrażającego niebezpieczeństwa , podjął decyzję
o wyrwaniu się 7 i 9 kompanii w dniach 26 i 27 sierpnia z okrążenia.
Próby te nie powiodły się. Jedną z prób przebicia się przez linie
frontu na tereny wyzwolone było natarcie nocą z 27 na 28 sierpnia 8
kompanii na linii Choiny - Jarząbka, uzgodnione drogą radiową ze
sztabem 48 Armii Radzieckiej. Natrafiono jednak na bardzo silny opór
nieprzyjaciela i po dłuższej walce i poniesieniu strat w zabitych i
rannych kompania wycofała się na miejsce dotychczasowego obozu. Niemcy
ponieśli znaczne straty i również wycofali się. W tym samym czasie pod
Plewkami próbowały wyrwać się z kotła części 7 i 9 kompanii. Mimo
uporczywych prób nie osiągnięto powodzenia.
W okrążeniu
pozostało ponad 200 partyzantów, przeważnie z 8 kompanii, także część 7
i 9 kompanii, około 20 partyzantów radzieckich oraz dowództwo pułku.
Major,, Brzeski " po walce pod Jarząbką rozwiązał 30 sierpnia batalion
i polecił wydostawanie się z okrążenia grupami.
31 sierpnia 1944
roku wczesnym rankiem pozostający w okrążeniu oddział dowodzony przez
ppor.,, Tatara " opuścił dotychczasowe obozowisko i przeszedł wraz z
taborami do zarośli koło leśniczówki Pecynka.Tu właśnie uderzyły na
nich tyraliery niemieckiej obławy wsparte bronią pancerną. Były to
oddziały 541 Dyw. Gren. (d-ca gen. Wolff Hagemann) oraz własowcy. Boj 8
kompanii trwał niemal cały dzień. W różnych rejonach lasu poszczególne
grupy próbowały wyrwać się z okrążenia............................
Wieczorem Niemcy
wycofali się z lasu. Straty oddziału były znaczne. Poległo ok. 60
partyzantów polskich i 10 Rosjan. Straty Niemców nie są znane, musiał
być jednak duże skoro 2 września w odwecie hitlerowcy wymordowali w
Lipniku Majoracie ponad 400 mieszkańców tej i okolicznych wsi.
3 września w
pobliżu Pecynki nastąpiło spotkanie resztek 8 kompanii z czołówką
nacierających wojsk radzieckich. Wtedy ranny ppor.,, Tatar " wydał
rozkaz ją rozwiązujący.
Ponad 100
ocalałych żołnierzy 13 pułku AK zostało natychmiast skierowanych do
Ludowego Wojska Polskiego.
[ z ] Zbigniew Kempisty
(uczestnik opisanych wydarzeń), Bitwa pod Pecynką.Akcja,, Burza " w
Puszczy Białej, lipiec - sierpień 1944 r, Muzeum Okręgowe w Ostrołęce,
Ostrołęka 1990, s. 190, fot
Rok 1944
Nowe władze w Ostrowi i powiecie. *
2
września 1944 , pięć dni po wyzwoleniu Ostrowi gdy front znajdował się
zaledwie 8 km od miasta. Członkowie b. Komunistycznej Partii Polski
:Betlejewski Antoni , Bobowski Ludwik , Stefańczuk Jan , Świerczewski
Stanisław , Ugniewski Kazimierz powołali Komitet Miejski Polskiej
Partii Robotniczej. W niedługim czasie przekształcił się w Komitet
Powiatowy PPR.
7 września 1944
r. zorganizowano w Ostrowi Miejską Radę Narodową i Zarząd Miejski ,
którego burmistrzem został wybrany Leon Zdanowski.
8 pażdziernika
1944 r. delegaci : Polskiej Partii Robotniczej , Polskiej Partii
Socjalistycznej , Stronnictwa Ludowego , Stronnictwa Demokratycznego i
Związków Zawodowych powołali Powiatową Radę Narodową. Przewodniczącym
został Józef Narewski , członek PPS.
W skład PRN
wchodziło : 2 czł. PPR , 4 czl. PPS , 2 czł SL , 2 czł SD i 4 delegatów
związków zawodowych. Starostą Powiatowym został Stanisław Rogowski.
We wrześniu i
pażdzierniku organizują się we wszystkich gminach
Gminne Rady
Narodowe.
18 pażdziernika
1944 r. na trzecim posiedzeniu Powiatowej Rady Narodowej z udziałem
delegatów miast i gmin wybrano Prezydium Powiatowej Rady Narodowej.
Organizacja
rad w powiecie ostrowskim została zakończona.
Ryszard Maciejewski, Pierwsze
lata władzy ludowej, (w) Głos Ostrowi 1975, str. 7.
Rok 1946
Sprawozdanie Urzędu
Informacji i
Propagandy w Ostrowi Maz.
o
sytuacji społeczno politycznej w powiecie w sierpniu 1946 roku.
1. Mieszkańcy
Ostrowi Mazowieckiej są przesiąknięci duchem reakcyjnym- endecją ,
która zaaklimatyzowała się w urzędach i sektorze prywatnego handlu. To
reakcyjne nastawienie przejawia się w tym, że masowo zasilane są
szeregi Polskiego Stronnicta Ludowego, które jest odskocznią do dalszej
wrogiej Rządowi Jedności Narodowej propagandy.
Propaganda ta
ujawnia się wszędzie i występuje pod rozmaitymi postaciami, czy to
propagandy szeptanej =sensacyjne , prawdziwe wiadomości =.Np. w tym
miesiącu jakoby Rząd dostał notę co do Ziem Odzyskanych Zachodnich,
które zostały odebrane, dlatego też masowy wyjazd Polaków z tych Ziem.Usiłowania sabotażu aż do
terroru ze strony band leśnych. Przy wielkim zalesieniu terenu mają
dogodne warunki dla swojej wywrotowej działalności. Ludność powiatu
ulega sugestii wrogiej propagandy , popartej terrorem ze strony
band.Nadal są dokonywane mordy na działaczach demokratycznych ,
przedewszystkim członkach PPR i funkcjonariuszach UBP. W gminie Zaręby
Kościelne zostało zamordowanych 3 a w gm.. Długosiodło 4 działaczy W
odległości 3 km od Małkini napadnięto i zrabowano cukier.
Natychmiastowa akcja ze strony UBP nie dała rezultatów..
Wszelka
przeciwdziałalność i kontrpropaganda ze strony Rządu jest utrudniona z
powodu terroru- sąsiad obawia się sąsiada.
Różne wersje o
zmianie granic, trzeciej wojnie, nieprawdziwe wiadomości o przebiegu
konferencji paryskiej- to wszystko działa paraliżująco na miejscową
ludność.
2. Każdy czeka z
niecierpliwością dnia wyborów. Oczywiście , że koła reakcyjne o komisji
anglo- amerykańskiej w tym dniu i jej decydującym głosie.
3. Największą
aktywność w działalności stronnictw politycznych przejawia PPR. PPS
jest więcej jak kompromisowe.SD zamyka się w ramach tylko 30 członków i
nie przejawia prawie żadnej działalności.Mocno aktywnym stronnictwem
jet SL mimo , że nie mają lokalu. Co się tyczy PSL to stronnictwo to ma
największą liczbę członków (2500) i jednak niestety ale górują
propagandą w swoim rodzaju.
4. Stan
bezpieczeństwa, mimo obecności w odległości ok. 3 km od miasta oddziału
WP, jest niewystarczający.
Jednak mimo
wszystko, wojsko wspólnnie z UBP wciąż jest w akcji.
Rezultatem jest
zabicie jednego z głośnych i szeroko znanych przywódców band leśnych-
pseudonim ,, Ponury ". / - / Kierownik .
[ z ] Mazowsze Północne w XIX
i XX w. Materiały źródłowe 1795-1956,oprac. J. Szczepański, Warszawa
Pułtusk 1997.
Rok 1946
Odezwa .
Do Rolników powiatu Ostrów Mazowiecka.
Powiatowa
Rada Społeczna Osadnictwa Spółdzielczo-Parcelacyjnego w Ostrowi
Mazowieckiej przypomina, że akcja osadnictwa na Ziemiach Odzyskanych
zbliża się ku końcowi.
Osadnictwo
indywidualne jest już zakończone, obecnie można otrzymać ziemię tylko w
ramach osadnictwa spółdzielczo- parcelacyjnego lub grupowego , to
znaczy , że kilka lub kilkanaście rodzin obsadzają obrany majątek
parcelują go , otrzymują akty nadania i każda rodzina osobno
gospodaruje na swojej działce.
Wspólnie użytkują
tylko zabudowania i niektóre maszyny rolnicze.
Najdalej do 5 lat
, każdy osadnik , przy wydatnej pomocy rządowej ,
obowiązany jest
wybudować na swojej kolonii dom i budynki gospodarcze. Każdy osadnik
może również otrzymać długoterminowe pożyczki na cele
inwestycyjno-gospodarcze.
Dla naszego
powiatu przeznaczono majątki położone w powiecie
Mrągowo woj.
Olsztyn.
Wszyscy
zainteresowani powini natychmiast zgłosić się po informacje szczegółowe
do Związku Samopomocy Chłopskiej lub do P.U.R. Powiatowy Oddział w
Ostrowi Maz.ul. Jagiellońska 12.
Wszyscy małorolni
na Zachód !!!
Starajcie się
wykorzystać tę jedyną może , w swoim życiu okazję , by swe karłowate
lub zniszczone wojną gospodarstwa zamienić na większe i lepsze - w
ramach osadnictwa spółdzielczo-parcelacyjnego- które oczekują WAS NA
ZIEMIACH ODZYSKANYCH.
Termin jest
krótki ! Decyduj się dziś , bo jutro będzie za późno.
Ostrów Maz. dn.
20.XII. 1946 r.
Powiatowa
Rada Społeczna Osadnictwa
Spółdzielczo -
Parcelacyjnego w Ostrowi Mazowieckiej.
Przedruk [ z ] Kazimierski J., Pleskaczyńska M., Przewodnik po źródłach
historycznych do dziejów ziem województwa ostrołęckiego 1944-1989, t.
II, OTN, Ostrołęka 1995, s. 151 (A/ V G 40).
Rok 1947
Charakterystyka powiatu ostrowskiego *
Obszar
1442 km 2. Miast 2 , gmin 11, sołectw 307, gromad 431.
Przemysł
:elektrownie 2, f-ka papy 1 (Zawisty), betoniarnie 10, terpentyniarnia
1 (Grabownica),drukarnie 2, wytw. octu 1, kaszarnie 10, gremplarnie 9.
Rzemiosło -
warsztatów 413, pracowników 533.
Handel -sprzed.
det. 504 (w tym 13 spółdz.) , gastron. 23, zatrudn. 1 105.
Szkolnictwo :
Gimnazjum i Szk. Handlowa, naucz. 22, uczn.650. Szk. Powszechne 82 (w
budynkach własnych 29), naucz. 200, uczn. podlegających nauczaniu 16
468 , uczęszczających 13 093. Przedszkola 8, naucz. 10, dzieci 208.
[ z ] Pismo Starosty
Ostrowskiego do władz Woj. Warszawskiego, fotokopia w Miejskiej
Bibliotece Publicznej w Ostrowi .
Rok
1962
Zarejestrowanie
Towarzystwa
Miłośników
Ziemi Ostrowskiej. *
Prezydium Wojewódzkiej
Rady Narodowej
Urząd
Spraw Wewnętrznych
Warszawa, ul.
Filtrowa 57
Nr. Sw-II- 1/195
/62
Urząd Spraw
Wewnętrznych PWRN w Warszawie, działając na podstawie art. 21 Prawa o
Stowarzyszeniach z dn. 27. X. 1932 r z późniejszymi zmianami wpisał do
rejestru Stowarzyszeń i Związków PWRN za Nr. 1787 Stowarzyszenie pod
Nazwą Towarzystwo Miłośników Ziemi Ostrowskiej w Ostrowi.
Przez wpisanie do
rejestru Stowarzyszenie nabyło osobowość prawną i może obok właściwej
nazwy używać dodatku,, Stowarzyszenie Zarejestowane ".
Kierownik Urzędu
Spraw Wewnętrznych A. Lisiak.
[ z ] Archiwum Towarzystwa.
Rok 1963
Otwarcie w Ostrowi filii
Warszawskich Zakładów Radiowych. *
......
W okresie deglomeracji przemysłu stołecznego zaistniała potrzeba
stworzenia zakładów filialnych poza Warszawą.
W 1962 roku, na
skutek potrzeb rozwojowych Warszawskich Zakładów Radiowych,, Rawar " w
Warszawie, podjęto decyzję zorganizowania zakładu w Ostrowi
Mazowieckiej.
....Organizatorzy
filii, przy wydatnej pomocy miejscowych władz
polityczno-administracyjnych, stosunkowo szybko pokonali trudności i
już 1 marca 1963 roku nastąpiło uroczyste otwarcie i uruchomienie
Zakładu Nr. 1 Filii Warszawskich Zakładów Radiowych w Warszawie.
Dzień ten był
historycznym dla Ostrowi, zapoczątkował rozwój przemysłu kluczowego w
tym mieście.
...Początkowo
produkowaliśmy detale. Obecnie zakład wykonuje już kompletne podzespoły
o wysokich parametrach nowoczesnej techniki elektronicznej.Ostrowski,,
Rawar " wykonuje dziś, radarowy miernik prędkości typ,,Mirado", który
służy do mierzenia prędkości pojazdów drogowych...........
[ z ] Teodor Wasilewski,
Zakład,, Rawar ", Głos Ostrowi, TMZO, Ostrów Maz.,1979 .
Rok 1964
Zarządzenie
Ministra Oświaty
z dnia 31 sierpnia 1964 r. Nr. SZ
2-11/33/64 w sprawie
otwarcia Technikum Elektrycznego w Ostrowi
Maz.
1. Otwiera
się Technikum Elektryczne w Ostrowi Mazowieckiej.
2. Organizację
szkoły określa statut stanowiący załącznik do zarządzenia Prezesa
Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego z dnia 14.III. 1952 r.Nr. III M
- 756/52 w sprawie organizacji techników zawodowych z późniejszymi
zmianami.
3. Zarządzenie
obowiązuje od dnia 1 września 1964 r.
Pieczęć okrągłą z
godłem państwowym i napisem Ministerstwo Oświaty . Minister (podpis
nieczytelny)
[ z] XXX lecie Szkoły (Tech.
Elektr., Tech.Mech., Lic.Elektr. ZSZ Nr.1)
1964-1994, Ostrów Maz. 4-5 VI 1994 r.
Rok 1970
Ważniejsze dane o powiecie ostrowskim.
Lp.
Wyszczególnienie
Lata
1960 1965 1970
1 Powierzchnia km.
2
1.215 1 215 1 215
2 Miasta
2
2 2
3 Gromady
19 17
14
4 Sołectwa
271
271 228
5 Ludność razem
73 229 75
663 75 685
6 Ludność - Brok i
Ostrów 14 279
15 746 16 783
7 Przyrost naturalny - powiat
w %o 15,5 10,5
8,4
8 Pracujący poza rolnictwem w
% 30,2
. 41,0
9 Kobiety w % ogolnej liczby
zatr. .
32,6 32,2
10 Zatrudnieni w przemyśle
.
1 098 1 774
11.Uprawy zbożowe w ha
39
548 37 250 37 134
12 Uprawy ziemniaków w
ha 13
371 12 755 13 336
13 Krowy w szt.
21 079 24 389 25 214
14 Trzoda chlewna w szt.
68
011 75 085 80 258
15 Uspołeczn.punkty sprzed. detal.
362
412 427
16 Sieć wodociągowa w
km
5,5 10,4 19,7
17.Uczniów szkół
podstawowych 12 558
13 333 13 381
18.W liceum
ogólnokształcącym
343 695
808
19.W szkołach
zawodowych
945 2 714 3 544
20 Nauczyciele - razem
420 582
753
21 Wypoż. książek w bibl.pub.w tys.
199
234 321
22 Widzowie w kinach w
tys.
153 212
176
23 Abonenci telewizji
166 1 238 3 990
24 Lekarze i dentyści
33 50
74
25 Pielęgniarki
46
79 106
Źródło - Powiatowy Inspektorat
Statystyczny w Ostrowi Maz., Rocznik statystyczny powiatu Ostrów
Mazowiecka 1971 , wyd. Woj. Urz. Stat. w Warszawie.
Rok 1976
Otwarcie w Ostrowi Fabryki Mebli. *
Uchwała
Rady Ministrów z 30 kwietnia 1974 r zobowiązywała Ministerstwo
Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego do budowy trzech fabry mebli w
Białymstoku, Jarocinie i Ostrowi Maz.........
Za lokalizacją
przemawiały : rezerwa siły roboczej, bliskie zaplecze kadry (Fabryka
Mebli i Technikum Drzewne w Wyszkowie, Technikum Drzewne w Łomży), baza
surowcowa i rynki zbytu - Warszawa i wschodnie tereny
Polski..............
Oficjalnego
otwarcia Zakładu w Ostrowi dokonał 30 października 1976 roku Prezes
Rady Ministrów Piotr Jaroszewicz w towarzystwie....
Produkujemy trzy
zestawy mebli o nazwach :,,Ostrów "- reprezentacyjny,,, Bug " -
stołowy,,, Gawroche " - młodzieżowy.........
[ z ] Andrzej Wiechno, Fabryka Mebli Skrzyniowych, Głos Ostrowi, TMZO,
Ostrów Maz.,1979 .
Rok 1978
10 lecie Zakładu Maszyn Budowlanych,,
Bumar ".
Zakład
Maszyn Budowlanych,, Bumar " w Ostrowi Mazowieckiej (w latach 1969-1974
filia Warszawskich Zakładów Maszyn Budowlanych im L. Waryńskiego a do
1977 r Zakłady Mechaniczne) - obchodził w 1978 roku 10 lecie swego
istnienia.
Zakład,
produkujący początkowo mały asortyment detali i części zamiennych do
koparek, jest obecnie jedynym producentem wyrobów hydrauluki siłowej,
pasów gąsienicowych oraz części zamiennych do maszyn budowlanych
wytwarzanych przez Kombinat Maszyn Budowlanych w Zjednoczeniu,, Bumar ".
Ostrowski,, Bumar
" stale zwiększa swój potencjał produkcyjny i wyposaża stanowiska pracy
w nowe urządzenia techniczne. Jest to najnowocześniejszy zakład
przemysłowy w woj. ostrołęckim.
Dzięki wysokiej
jakości produkcji prowadzimy szeroką działalność eksportową........
[ z ] Zdzisław Myszkowski, Zakład Maszyn Budowlanych,, Bumar ", Głos
Ostrowi, TMZO, Ostrów Maz., 1979 .
Rok 1998
Utworzenie Powiatu Ostrowskiego.
Dla
poświadczenia,iż Rzeczpospolita Polska przekazała, począwszy od dnia 1
stycznia 1999 r., wspólnocie samorządowej i władzom Powiatu
Ostrowskiego utworzonego na podstawie ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o
samorządzie powiatowym (Dz. U. Nr 91, poz. 578) i rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 7 sierpnia 1998 r. (Dz. U. Nr 103, poz.652) w sprawie
utworzenia powiatów odpowiedzialność za sprawy publiczne o znaczeniu
lokalnym w zakresie należącym dotąd do administracji rządowej.
Akt niniejszy w
dniu 23 listopada 1998 r. na Zamku Królewskim w Warszawie wręczono
pierwszemu Staroście Powiatu (Bogumiłowi Brzózce).
Pieczęć okrągła z
godłem pańtwowym i napisem Rada Ministrów.
Dr Aleksander
Proksa Sekretarz Rady Ministrów.
W dziewiątym roku
odzyskanej suwerenności państwowej Rzeczpospolitej Polskiej.
Gdy Prezydentem
RP był Aleksander Kwaśniewski, Marszałkiem Sejmu Maciej Płażyński,
Marszałkiem Senatu Alicja Grześkowiak, Prezesem Rady Min. Jerzy Buzek,
Wicepr. i Min. Spr. Wewn. i Adm. Janusz Tomaszewski, Wicepr. i Min.
Finansów Leszek Balcerowicz, Pełn. Rządu ds. Reform Ustrojowych Państwa
Michał Kulesza.
Przedruk [ z ] Powiat
Ostrowski , Samorządowy Biuletyn Informacyjny, 2001 , Nr. 1 .
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Tytuły przy których umieszczono
znak * pochodzą od wykonującego opracowanie.
|